Nie żyje wybitny polski lekarz. Szpital właśnie wydał dramatyczny komunikat
Nie żyje ceniony lekarz, który przez dziesięciolecia pomagał pacjentom i odegrał ważną rolę w życiu wielu rodzin. Informację o jego śmierci przekazał warszawski szpital, z którym był związany niemal całe zawodowe życie. Przez lata pracy stał się symbolem oddania pacjentom oraz jednym z najbardziej rozpoznawalnych lekarzy w swojej specjalizacji. Jego odejście poruszyło zarówno środowisko medyczne, jak i wielu pacjentów.
- Odszedł ceniony lekarz z ogromnym dorobkiem i doświadczeniem
- Wzruszające słowa rodziny
- Poruszające słowa pacjentów. "Wielka strata dla nas"
Odszedł ceniony lekarz z ogromnym dorobkiem i doświadczeniem
Nie żyje dr Władysław Fidziński – wieloletni specjalista ginekologii i położnictwa związany ze Szpitalem Praskim w Warszawie. Informacja o jego śmierci została przekazana 21 marca 2026 roku w oficjalnym komunikacie placówki. Jak podkreślono, lekarz „zakończył pracowite życie” po wielu dekadach służby pacjentom.
Dr Fidziński był jednym z najbardziej doświadczonych lekarzy w swojej dziedzinie. W Oddziale Ginekologii i Położnictwa pracował nieprzerwanie przez 54 lata – od 1971 do 2025 roku. W latach 1999–2009 pełnił funkcję ordynatora, odpowiadając za funkcjonowanie oddziału oraz szkolenie młodszych pokoleń medyków.
Jego dorobek zawodowy jest imponujący. Według danych szpitala przepracował blisko 19 tysięcy dni, odebrał około 20 tysięcy porodów i udzielił nawet pół miliona porad lekarskich. To liczby, które najlepiej oddają skalę jego zaangażowania i wpływ na życie pacjentów.
Z wielkim smutkiem informujemy, że 21 marca 2026 roku zakończyło się pracowite życie śp. dr. Władysława Fidzińskiego. Był z nami zawsze aż do dziś. Blisko 19.000 dni pracy, około 20.000 przyjętych porodów, blisko 500.000 udzielonych porad lekarskich! – przekazał szpital w komunikacie
Do końca pozostał aktywny zawodowo, będąc symbolem oddania medycynie. Dla wielu współpracowników był nie tylko lekarzem, ale także mentorem i autorytetem.
Wzruszające słowa rodziny
Po śmierci lekarza pojawiło się wiele emocjonalnych wspomnień ze strony jego bliskich oraz osób, które miały okazję z nim pracować. Szczególnie poruszający wpis opublikowała jego wnuczka, podkreślając wartości, którymi kierował się w pracy.
Dziadku, mam szczerą nadzieję, że Twoje lekarskie przesłanie pozostanie wśród aktualnych i przyszłych pokoleń medyków, bo żaden pacjent i pacjentka to nie jest kolejny “przypadek”, ale AŻ CZŁOWIEK ze swoją historią – napisała wnuczka
Słowa te oddają sposób, w jaki dr Fidziński podchodził do swojej pracy. Był lekarzem, który widział w pacjentach przede wszystkim ludzi, a nie przypadki medyczne. Wyróżniał się empatią, spokojem i zaangażowaniem, co wielokrotnie podkreślali jego współpracownicy.
Szpital Praski w swoim komunikacie zwrócił uwagę na jego wieloletnią obecność oraz wkład w rozwój oddziału. Przez lata pracy wychował liczne grono lekarzy, którym przekazywał zarówno wiedzę, jak i wartości związane z etyką zawodu.
Poruszające słowa pacjentów. "Wielka strata dla nas"
Najbardziej wymowne są jednak wspomnienia pacjentów, którzy dzielili się swoimi historiami po informacji o śmierci lekarza. W komentarzach pojawiło się wiele słów wdzięczności i wzruszenia.
Dzięki niemu zostałam mamą i mam dwudziestoletnią córkę
Wspaniały lekarz , fantastyczny człowiek wielka strata dla nas – pisali poruszeni internauci
Pacjenci podkreślali jego wyjątkowe podejście – empatię, cierpliwość i zaangażowanie.
Byłam jego pacjentką i polecałam swoim znajomym- to jeden z niewielu lekarzy u którego czułam się jakbym była u kogoś bliskiego. Jego empatia, poczucie humoru i te papieroski były nie do podrobienia. Dawał poczucie bezpieczeństwa mimo czasami trudnych sytuacji – przekazała inna internautka
Takie świadectwa pokazują, że jego rola wykraczała daleko poza medycynę. Dla wielu osób był kimś, kto towarzyszył im w najważniejszych momentach życia – przy narodzinach dzieci i budowaniu rodzin.