Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Nie żyje policjant. Miał tylko 48 lat. Policja przekazała smutne wieści
Jakub Sumera
Jakub Sumera 22.05.2026 12:53

Nie żyje policjant. Miał tylko 48 lat. Policja przekazała smutne wieści

Nie żyje policjant. Miał tylko 48 lat. Policja przekazała smutne wieści
Fot. Canva/KPP Wschowa

Nie żyje młodszy aspirant Grzegorz Juszczak z Komendy Powiatowej Policji we Wschowie. Funkcjonariusz zmarł nagle w piątek 22 maja w wieku 48 lat. Jeszcze niedawno pełnił służbę, a wiadomość o jego śmierci poruszyła współpracowników i znajomych, którzy publikują w sieci pożegnalne wpisy.

„Odszedł na wieczną służbę”. Policjanci żegnają kolegę

Młodszy aspirant Grzegorz Juszczak był związany z Policją od 2020 roku. Służbę rozpoczął w Komisariacie Policji w Sławie, gdzie pracował w Zespole Patrolowo-Interwencyjnym. Następnie, od grudnia 2023 roku, pełnił obowiązki asystenta w Zespole do spraw Obronnych i Zarządzania Kryzysowego Komendy Powiatowej Policji we Wschowie.

Informację o jego śmierci przekazała w oficjalnym komunikacie wschowska policja, podkreślając, że odejście funkcjonariusza było nagłe i niespodziewane.

- Z przykrością zawiadamiamy, że w piątek, 22 maja, nagle i niespodziewanie, w wieku 48 lat odszedł na wieczną służbę nasz przyjaciel i serdeczny kolega mł. asp. Grzegorz Juszczak z Komendy Powiatowej Policji we Wschowie - przekazała wschowska policja.

„Zawsze gotowy do niesienia pomocy”

W dalszej części pożegnania współpracownicy podkreślali zaangażowanie i oddanie, z jakim młodszy aspirant Grzegorz Juszczak wykonywał swoje obowiązki. Jak zaznaczono, był funkcjonariuszem cenionym zarówno przez kolegów ze służby, jak i mieszkańców, z którymi miał kontakt podczas codziennej pracy.

- Był policjantem zaangażowanym, odpowiedzialnym i zawsze gotowym do niesienia pomocy. Swoją postawą budził szacunek współpracowników oraz osób, z którymi miał codzienny kontakt. Z oddaniem pełnił służbę na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców powiatu wschowskiego. Można było wielokrotnie spotkać Grzegorza podczas zabezpieczania imprez masowych, a następnie - podczas służby na wodzie - czytamy w pożegnaniu komendy.

W sieci pojawiły się dziesiątki wpisów pożegnalnych

Śmierć młodszego aspiranta Grzegorza Juszczaka poruszyła nie tylko jego współpracowników, ale także osoby, które znały go prywatnie. Zmarły policjant pozostawił żonę oraz dwoje dzieci. Jak podkreślają lubuscy funkcjonariusze, jego odejście pozostawiło ogromny smutek i poczucie pustki.

Policjanci przekazali rodzinie, bliskim i przyjaciołom wyrazy współczucia, a w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się liczne wpisy pożegnalne i wspomnienia osób, które miały okazję pełnić z nim służbę lub spotkać go na swojej drodze.

  • Nadal w to nie wierzę,
  • Dobry i życzliwy człowiek. Spoczywaj w pokoju,
  • Cześć Twojej Pamięci, Niebieski Bracie,
  • Dziękuję za każdą wspólną służbę, rozmowę i pomoc. Odszedłeś na wieczną służbę i niech tam na górze zawsze świeci Ci niebieskie światło,
  • Słowa wydają się teraz niewystarczające. Życzę dużo siły w tych ciężkich chwilach. Grzegorz był wspaniałym dobrym człowiekiem i dobrym policjantem,
  • Serce pęka. Do zobaczenia, Grzesiu, tam na górze,
  • Byłeś wspaniałym człowiekiem i takiego Cię zapamiętam.
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji