Goniec.pl
Dziecko mama park

Pixabay.com photochur (zdjęcie poglądowe)

Mama wyszła z dzieckiem do parku. W jednej chwili rozegrał się dramat, niemowlę nie żyje

9 Sierpnia 2021

Autor tekstu:

Bartłomiej Cieślak

Udostępnij:

Do tragedii doszło w niedzielę 8 sierpnia w Brisbane w Australii. Mama spacerowała po miejskim parku z niemowlęciem na rękach, gdy nagle w ich stronę zaczęła pikować sroka. Przestraszona kobieta chciała uniknąć zderzenia z lecącym prosto na nią ptakiem, ale potknęła się i upadła na ziemię razem z dzieckiem, które ostatecznie zmarło w szpitalu.

Wszystkiemu mógł się tylko przyglądać bezradny ojciec dziecka, który spacerował w pobliżu. To on o godz. 12:05 wezwał do parku Glindemann pomoc. Na miejsce szybko przybyli ratownicy medyczni, którzy natychmiast przewieźli dziecko do Szpitala Dziecięcego w Queensland.

Objawy covid

Objawy COVID-19 zmieniły się. Trzy nowe symptomy

CZYTAJ DALEJ

Na rozpaczliwe wołania o pomoc i krzyki bezsilności obojga rodziców zareagowała młoda para, która akurat była w pobliżu na spacerze. Pochwalili ojca dziecka, który ich zdaniem zareagował natychmiastowo i zrobił wszystko, co tylko mógł. Przyznali jednak, że widok był koszmarny.

- Byłem świadkiem różnych szokujących rzeczy, ale to było najgorsze, co kiedykolwiek widziałem – powiedział mężczyzna w rozmowie z „Courier Mail”.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo

Niemowlę znajdowało się w ciężkim stanie, miało poważny uraz głowy. Rzecznik Queensland Ambulance Services przyznał, że w karetce znajdował się dyrektor medyczny i ratownik. Mimo szybko udzielonej pomocy, dziecko niestety zmarło niedługo później w szpitalu.

Trudno sobie wyobrazić cierpienie, jakie musi towarzyszyć teraz rodzicom. Nie tylko stracili tak młode jeszcze dziecko, ale zapewne mają do siebie pretensje, że stało się to w tak nieszczęśliwy sposób, którego można było uniknąć.

W poniedziałek o godzinie 15 dwóch pracowników Rady Miejskiej Brisbane schwytało srokę, która ich zdaniem odpowiadała za dramatyczny wypadek i zabrali ją w klatce. Park został oklejony taśmą, a na miejscu postawiono znaki ostrzegawcze, by nie dopuścić do kolejnej podobnej tragedii.

Wygrałbyś główną nagrodę w "Milionerach"? 5 pytań o milion, które zadał Hubert Urbański

Pytanie 1 z 5

Który ssak się nie spoci?

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

  • 34-latek zmarł tuż po interwencji policji. Jest oświadczenie szpitala, rodzina zabiera głos

  • Pomorze: W ujęciu wody wykryto bakterie Coli. Ostrzeżenie dla czterech miejscowości

  • Syn ofiar zbrodni w Borowcach znajduje się pod ochroną policji. „Jeszcze nie dotarło do niego, co się stało”

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: o2

Bartłomiej Cieślak

Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Przez wiele lat redaktor, obecnie wydawca. Interesuję się literaturą, popkulturą i grami planszowymi.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@goniec.pl

Podobne artykuły

koronawirus

Wiadomości

Prof. Krzysztof Tomasiewicz: "To początek czwartej fali, która potrwa przynajmniej dwa miesiące"

Czytaj więcej >
Monika Bawaj

Wiadomości

Tarnowskie Góry: Zaginęła 15-letnia Monika Bawaj. Policja prosi o pomoc

Czytaj więcej >
Dariusz Ś.

Wiadomości

Radny Nowoczesnej znęcał się nad żoną. Nie pójdzie do więzienia

Czytaj więcej >
policja

Wiadomości

Kontrowersyjny projekt zmian kar dla pijanych kierowców. W grze konfiskata pojazdu

Czytaj więcej >
Andrzej Duda

Wiadomości

Prezydent: rząd chciał, żeby stan wyjątkowy trwał trzy miesiące

Czytaj więcej >

Wiadomości

Poznań: Pomimo reanimacji zmarł 2,5-latek, który wypadł z okna

Czytaj więcej >