imię: dziewczynka Żródło: pixabay_Bob_Dmyt

Mama dała córce imię, jak nazwa pewnego popularnego sklepu. W sieci trwa ostra dyskusja

28 Kwiecień 2021 Damian WitońDamian Witoń

Wybór imienia dla dziecka to duża odpowiedzialność. Będzie mu bowiem towarzyszyło przez całe życie. Warto zatem robić to rozsądnie. Pewna mama nazwała córkę tak, jak nazwa popularnego sklepu, co wzbudziło wiele kontrowersji.

Niestety niektórzy ludzie wciąż szukają tylko okazji, aby wyśmiewać się z innych. Najlepiej oczywiście nie dawać im ku temu okazji, jednak nie zawsze możemy mieć świadomość konsekwencji swoich działań. Pewna mama nazwała swoją córkę tak, jak nazwa popularnego sklepu. Nie spodziewała się, że wpędzi tym swoje dziecko w niemałe kłopoty.

Mama nazwała córkę, jak nazwa popularnego sklepu

Iza mieszka ze swoim mężem Anglikiem w Wielkiej Brytanii. Mają 5-letnią córeczkę, której nadali zagraniczne imię. Nie spodziewali się jednak, że konsekwencje wyboru będą miały opłakane skutki. Gdy wracają bowiem do Polski, imię dziewczynki wzbudza poruszenie i spotyka się z nieprzyjemnymi uwagi ze strony niektórych osób. Mama 5-latki dziwi się, dlaczego tak jest.

- Przyznaję, że mało znane w naszym kraju, ale bez przesady. Jest kilka znanych osób, które je noszą i jakoś nikt się nie śmieje. W mojej małej miejscowości to powód do śmiechu, że moja córka nazywa się tak jak sklep - mówi mama dziewczynki

Imię, które nosi dziewczynka to Zara. Niektórym kojarzy się z nazwą sklepu, który świadczy swoje usługi między innymi w Polsce. W Wielkiej Brytanii imię jest bardzo popularne i nie wzbudza żadnego zdziwienia. Inaczej jest jednak u nas.

Premier przedstawił plan zniesienia obostrzeńPremier przedstawił plan zniesienia obostrzeńCzytaj dalej

- Gdzie nie pójdę, to słyszę głupie komentarze. „A skąd ta sukieneczka? Pewnie z Zary”. „Powinna mieć zniżkę na ciuchy”. „Dobrze, że nie Biedronka”. Naprawdę strasznie zabawne. Ludzie pokazują swoją ciemnotę i ranią niewinne dziecko - żali się Pani Iza

5-letnia Zara nie rozumie, dlaczego ludzie się z niej śmieją. Ich karygodne zachowanie sprawia jej dużą przykrość. Pewnego dnia poprosiła mamę, aby kiedy są w Polsce, mówiła na nią Zosia, co bardzo poruszyło Izę. Próbowała wytłumaczyć córce, że wcale nie ma się czego wstydzić.

- Wytłumaczyłam córce, że nie ma się czego wstydzić. To tym ograniczonym ludziom powinno być wstyd. Trochę wielkiego świata i od razu się gubią - mówi mama Zary.

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: OKO.press, Wirtualne Media

Następny artykuł