Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Finanse > Litwini masowo przyjeżdżają do polskich sklepów. Hurtowo wykupują jeden produkt
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 05.02.2026 17:33

Litwini masowo przyjeżdżają do polskich sklepów. Hurtowo wykupują jeden produkt

Litwini masowo przyjeżdżają do polskich sklepów. Hurtowo wykupują jeden produkt
Zakupy, fot. Canva

Litwini wciąż chętnie odwiedzają polskie sklepy, robiąc zapasy najważniejszych produktów spożywczych. Tym razem w centrum uwagi znalazł się produkt, który w Polsce jest wielokrotnie tańszy niż w litewskich marketach. Różnice cen wywołują poruszenie zarówno w mediach, jak i wśród ekspertów i klientów.

  • Litwini wybierają polskie sklepy z powodu cen
  • Wyższe ceny paliwa w kraju kierowców kierują do Polski
  • Masło w Litwie kilkukrotnie droższe niż w Polsce
  • Eksperci tłumaczą przyczyny wysokich cen masła

Litwini wybierają polskie sklepy z powodu cen

W ostatnich tygodniach litewskie media coraz częściej zajmowały się tematem porównania kosztów życia w Polsce i na Litwie, ze szczególnym uwzględnieniem cen paliwa. Po rozpoczęciu nowego roku kierowcy na Litwie zauważyli istotny wzrost cen benzyny i diesla. Zmiana była bezpośrednim skutkiem podwyższenia akcyzy na paliwa, które weszło w życie na początku stycznia.

Według gazety "Valstiečių laikraštis", rząd Litwy argumentował decyzję koniecznością zwiększenia wydatków na obronę kraju, ochronę zdrowia oraz działania proekologiczne. Tłumaczenia te jednak nie spotkały się z powszechnym zrozumieniem wśród obywateli. W mediach i dyskusjach publicznych szybko pojawiła się krytyka, zarówno ze strony ekspertów, jak i polityków, którzy podkreślali, że podwyżki uderzają w codzienne wydatki mieszkańców i mogą wpływać na konkurencyjność Litwy w porównaniu do sąsiednich państw, w tym Polski.

Debata na temat cen paliwa stała się tym samym jednym z najczęściej komentowanych tematów w litewskich mediach, a porównania z Polską tylko spotęgowały poczucie, że lokalne koszty życia rosną szybciej niż w innych krajach regionu.

Litwini masowo przyjeżdżają do polskich sklepów. Hurtowo wykupują jeden produkt
Flaga Litwy, fot. Canva

Wyższe ceny paliwa w kraju kierowców kierują do Polski

Rosnące ceny paliw na Litwie coraz bardziej odczuwają kierowcy, zwłaszcza ci z sektora transportu i logistyki, którzy coraz częściej decydują się tankować w sąsiedniej Polsce. Kristina Čeredničenkaitė, szefowa Litewskiego Stowarzyszenia Innowacyjnej Energetyki i Handlu (LIEPA), zwraca uwagę, że takie praktyki mają bezpośredni wpływ nie tylko na portfele kierowców, ale również na krajową gospodarkę. Tankowanie za granicą oznacza, że spaliny powstają na Litwie, a państwo traci część potencjalnych wpływów z podatków.

Podobne obawy wyraża poseł Viktoras Fiodorovas, który podkreśla konsekwencje takich zachowań dla litewskich przewoźników.

– Kierowcy wybierają stacje benzynowe w Polsce. Oznacza to mniejsze dochody dla naszego budżetu, gorsze warunki dla litewskich przewoźników, większą presję na ceny i całkowity brak wpływu na spadek konsumpcji – cytuje Fiodorovasa gazeta "Valstiečių laikraštis".

Jego słowa wskazują na szerszy problem strukturalny: wyższe ceny paliwa w kraju nie tylko skłaniają kierowców do szukania tańszych opcji za granicą, ale też utrudniają lokalnym firmom utrzymanie konkurencyjności i stabilność finansową.

Eksperci podkreślają, że skutki takich decyzji są wielowymiarowe. Po pierwsze, państwo traci znaczną część wpływów z akcyzy i VAT od paliw, co może ograniczać budżet na inwestycje w infrastrukturę drogową i rozwój transportu publicznego. Po drugie, lokalni przewoźnicy muszą konkurować w warunkach, w których część rynku nie generuje dochodów dla litewskiej gospodarki, co może prowadzić do presji cenowej i zmniejszenia marż. W efekcie zjawisko tankowania za granicą staje się problemem nie tylko ekonomicznym, ale również strategicznym dla całego sektora transportowego w kraju.

Masło w Litwie kilkukrotnie droższe niż w Polsce

Nie tylko ceny paliw budzą w ostatnich tygodniach emocje wśród Litwinów. Z najnowszych obserwacji litewskiej telewizji TV3 wynika, że pod koniec stycznia kostka masła w litewskich sklepach kosztowała około 3,50 euro, czyli niespełna 15 złotych. To znacznie więcej niż w Polsce, gdzie regularna cena masła wynosi około 4 zł, a w promocjach można je kupić jeszcze taniej.

Według relacji TV3, mieszkańcy Litwy często omijają dział z masłem w sklepach, czekając na obniżki i promocje. Wiele osób przyznaje, że nie są w stanie zapłacić takich kwot za podstawowy produkt spożywczy.

– 3 euro za masło – to naprawdę dużo. Byłem w Łotwie, Polsce, tam jest znacznie taniej – przyznał jeden z klientów w rozmowie z dziennikarzami.

Różnice cen w regionie skłaniają Litwinów do poszukiwania tańszych alternatyw za granicą. Jak wynika z internetowych grup i forów dyskusyjnych, coraz więcej mieszkańców kraju kupuje masło hurtowo w polskich supermarketach, porównując ceny i korzystając z promocji. Trend ten pokazuje, jak duże znaczenie mają lokalne różnice cenowe i jak wpływają one na codzienne wybory konsumentów.

Eksperci tłumaczą przyczyny wysokich cen masła

Ekonomista Aleksandr Izgorodin przypomniał TV3, że w Europie wciąż jest nadwyżka masła wynikająca m.in. z nałożenia 40-procentowych ceł na produkty mleczne przez Chiny. To spowodowało spadek cen na rynku unijnym od jesieni, jednak w Litwie ceny pozostały wysokie.

– Ceny dla rolników drastycznie spadły. Cena produktów mlecznych w sklepach nie spada, a powinna być niższa. Na świecie panuje kryzys, mamy nadwyżkę mleka – powiedział stacji Petras Puskunigis, prezes spółki rolnej "Griškabūdis".

Właściciel sieci Norfa, Dainius Dundulis, wskazał, że przetwórcy przeciągają negocjacje ws. obniżek cen: 

– Im dłużej będą sprzedawać po wyższej cenie, tym lepsze będą ich wyniki finansowe. 

Podkreślił też, że sam rozpoczął wprowadzanie promocji na masło.

Litwini masowo przyjeżdżają do polskich sklepów. Hurtowo wykupują jeden produkt
Masło, fot. Canva
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji