Kolejny kryzys w Polsce 2050. Zgłoszono wniosek o odwołanie szefa klub
W klubie parlamentarnym Polski 2050 narasta poważny kryzys. Złożono wniosek o odwołanie szefa klubu, a w tle pojawiają się informacje o możliwych odejściach posłów. Spór ma mieć związek z wewnętrznymi napięciami po zmianach w kierownictwie ugrupowania.
- Kolejny kryzys w Polsce 2050
- Burzliwe posiedzenie klubu i próba odwołania Pawła Śliza
- Możliwe masowe odejścia posłów
Kolejny kryzys w Polsce 2050
W Polsce 2050 od dłuższego czasu narastają napięcia personalne i organizacyjne. Po wewnętrznych zmianach w partii oraz wyborach, w wyniku, których Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została przewodniczącą partii, część posłów zaczęła otwarcie kwestionować sposób zarządzania klubem parlamentarnym.
Według nieoficjalnych informacji PAP, w klubie brakuje porozumienia co do kierunku działań oraz podziału kompetencji. Część parlamentarzystów ma czuć się pomijana w procesach decyzyjnych, co prowadzi do eskalacji konfliktów. Wniosek o odwołanie szefa klubu jest więc jedynie jednym z objawów głębszego kryzysu wewnętrznego.

Burzliwe posiedzenie klubu i próba odwołania Pawła Śliza
We wtorek, 10 lutego Paulina Henning-Kloska poinformowała, że na posiedzeniu klubu złożono wniosek o odwołanie Pawła Śliza ze stanowiska szefa klubu. Inicjatywa była efektem narastającego niezadowolenia z jego stylu kierowania pracami klubu, zmianami z regulaminie oraz relacji wewnątrz ugrupowania.
Sam fakt złożenia dokumentu pokazuje skalę problemów w ugrupowaniu. Sprawa nie została formalnie rozstrzygnięta, ponieważ posiedzenie zakończyło się bez głosowania nad wnioskiem. Według doniesień portalu Interia po złożeniu wniosku o odwołanie przewodniczącego, Paweł Śliz miał zamknąć posiedzenie klubu.
Według informacji uzyskanych przez PAP Paulina Henning-Kloska miała optować za powołaniem na szefa klubu Mirosława Suchonia.

Możliwe masowe odejścia posłów
Ponad proceduralnymi sporami w klubie pojawia się poważniejszy problem. Kilku konkretnych posłów ma rozważać opuszczenie Polski 2050. Według PAP najbliżej odejścia mają być m.in. wiceszef MON Paweł Zalewski, a także Ryszard Petru, Joanna Mucha, Aleksandra Leo i Ewa Szymanowska. Dla części z nich odejście miałoby wiązać się z rezygnacją z funkcji w komisjach sejmowych i innych przywilejów.
Sprawa może być jeszcze poważniejsza z ustaleń TVN24 wynika, że nawet kilkunastu parlamentarzystów rozmawia o opuszczeniu partii, co stanowiłoby poważne osłabienie klubu. Takie odejścia pociągałyby za sobą również ryzyko zmiany równowagi sił w Sejmie – Polski 2050 obecnie dysponuje wciąż węższą większością rządową.