Fikcyjne kradzieże luksusowych pickupów. Policja rozbiła grupę podejrzaną o próbę wyłudzenia 700 tys. zł
Poznańscy policjanci rozbili grupę podejrzaną o zainscenizowanie kradzieży dwóch luksusowych aut. Według śledczych sprawcy usiłowali wyłudzić blisko 700 tysięcy złotych odszkodowania. Akcja służb doprowadziła do zatrzymania pięciu osób i odnalezienia ukrytych pojazdów.
- Mechanizm fikcyjnego zniknięcia pojazdów
- Skoordynowana akcja kontrterrorystów w ośmiu lokalizacjach
- Nielegalny sprzęt i narkotyki w warsztacie
- Zarzuty i tymczasowy areszt dla liderów grupy
Mechanizm fikcyjnego zniknięcia pojazdów
Sprawa rozpoczęła się od dwóch zgłoszeń, które wpłynęły do poznańskiej policji w czerwcu i sierpniu 2025 roku. Właściciele luksusowych pickupów marki Dodge RAM zgłosili kradzież swoich pojazdów na terenie Nowego Miasta i Starego Miasta.
Łączną wartość strat oszacowano na blisko 700 tysięcy złotych. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Poznaniu, śledczy od początku nabrali podejrzeń co do przedstawionych okoliczności zdarzeń.
Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Samochodową przeanalizowali nagrania z monitoringu oraz dane operacyjne, co pozwoliło zakwestionować wersję o kradzieży. Ustalono, że auta sprowadzono z USA wyłącznie w celu zainscenizowania ich utraty i uzyskania nienależnych środków z polis autocasco.
Skoordynowana akcja kontrterrorystów w ośmiu lokalizacjach
Przełom nastąpił 17 lutego 2026 roku podczas akcji w ośmiu lokalizacjach na terenie Poznania i Środy Wielkopolskiej. W działaniach uczestniczyli nie tylko kryminalni, ale również pododdziały kontrterrorystyczne z Poznania, Gorzowa Wielkopolskiego, Łodzi i Bydgoszczy.
Policjanci zatrzymali 5 osób, w tym kobietę oraz czterech mężczyzn w wieku od 34 do 41 lat. Podczas przeszukań funkcjonariusze odnaleźli oba poszukiwane pojazdy. Jeden z pickupów był ukryty w poznańskiej firmie, natomiast drugi znajdował się w warsztacie w Środzie Wielkopolskiej.

Ten ostatni pojazd został już całkowicie rozebrany na części. Skala zaangażowanych sił policyjnych wynikała z podejrzenia, że grupa może posiadać niebezpieczne narzędzia lub być powiązana ze strukturami przestępczymi.
Nielegalny sprzęt i narkotyki w warsztacie
W warsztacie na terenie Środy Wielkopolskiej funkcjonariusze zabezpieczyli dowody wskazujące na stały proceder przestępczy. Oprócz zdemontowanych podzespołów Dodge’a, policja znalazła około 300 gramów marihuany oraz amfetaminy.

Jak wynika z oficjalnego komunikatu, na miejscu znajdowały się także specjalistyczne urządzenia do zagłuszania sygnałów GPS i GSM, wykorzystywane zazwyczaj podczas realnych kradzieży samochodów.
Dodatkowo śledczy przejęli numeratory do nabijania numerów VIN oraz tablice rejestracyjne pochodzące od innych pojazdów. Na posesjach należących do podejrzanych funkcjonariusze zabezpieczyli również znaczną ilość gotówki oraz inne samochody marek premium. Przedmioty te mogą zostać wykorzystane jako zabezpieczenie majątkowe na poczet przyszłych kar i roszczeń.

Zarzuty i tymczasowy areszt dla liderów grupy
Prokuratura postawiła zatrzymanym zarzuty usiłowania wyłudzenia odszkodowania oraz oszustwa dotyczącego mienia znacznej wartości. Jeden z mężczyzn usłyszał dodatkowo zarzut posiadania środków odurzających. Sąd, na wniosek śledczych, zdecydował o tymczasowym aresztowaniu trzech podejrzanych na okres trzech miesięcy.
Wobec pozostałych dwóch osób zastosowano dozór policyjny, poręczenia majątkowe oraz zakaz kontaktowania się ze współpodejrzanymi.
Za zarzucane czyny sprawcom grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Według informacji przekazanych przez poznańską komendę, śledztwo ma charakter rozwojowy. Funkcjonariusze nadal sprawdzają, czy podejrzani nie brali udziału w innych fikcyjnych zgłoszeniach kradzieży na terenie kraju w ostatnich latach.