Fatalny początek majówki. Tragedia na polskim jeziorze. Są ofiary śmiertelne, dramatyczna akcja służb
Tragiczne zdarzenie miało miejsce w piątkowy późny wieczór 1 maja na jednym z polskich jezior. Doszło tam do wywrócenia łodzi, na której znajdowało się pięć osób. Mimo podjętej akcji ratunkowej życia dwóch z nich nie udało się uratować. Policja zatrzymała sternika jednostki. Ustalenia służb są porażające. Na jaw wyszły niepokojące fakty. Tej tragedii można było uniknąć.
Nocna akcja ratunkowa na jeziorze. Nie żyją dwie osoby
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb 1 maja o godz. 23.07. Dotyczyło ono wywróconej łodzi na jeziorze Salińskim w gminie Gniewino (woj. pomorskie). Po otrzymaniu informacji na miejsce natychmiast skierowano liczne siły i środki ratunkowe.
W akcji brały udział trzy zastępy straży pożarnej, w tym specjalistyczna grupa wodno-nurkowa, a także jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, policja oraz zespół ratownictwa medycznego. Służby niezwłocznie przystąpiły do działań poszukiwawczo-ratunkowych na akwenie.
Tragiczny finał akcji. Dwie osoby nie żyją
Jak przekazała policja, pierwsze ustalenia wskazują na przebieg dramatycznych wydarzeń na jeziorze. Z pięciu osób znajdujących się na pokładzie łodzi jedna zdołała samodzielnie dopłynąć do brzegu, natomiast dwie kolejne zostały wyciągnięte z wody przez ratowników i trafiły do szpitala, gdzie ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Pozostałych dwóch uczestników zdarzenia poszukiwano podczas nocnej akcji ratunkowej. Ich ciała zostały odnalezione i wydobyte z jeziora przez nurków Państwowej Straży Pożarnej.
- Jednej z tych osób udało się samodzielnie dopłynąć do brzegu, dwie pozostałe osoby zostały podjęte z wody przez służby ratunkowe podczas prowadzonej akcji i trafiły one do szpitala bez zagrożenia życia. Podczas prowadzonej w nocy akcji z jeziora nurkowie z PSP wyłowili kobietę i mężczyznę, a lekarz potwierdził ich zgon - powiedziała w rozmowie z PAP asp. Karolina Pruchniak z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie.
KONIECZNIE OBEJRZYJ. POWAŻNE ZAGROŻENIE DLA POLSKI. ZNANY STRATEG BIJE NA ALARM
Śledczy wyjaśniają okoliczności tragedii
Policja poinformowała również o zatrzymaniu 33-letniego sternika łodzi, u którego badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany do dalszych czynności procesowych w związku z tragicznym zdarzeniem na jeziorze Salińskim.
Akcja ratunkowa prowadzona na akwenie trwała kilka godzin i zakończyła się dopiero w sobotę nad ranem. W działaniach uczestniczyły liczne jednostki służb, które prowadziły zarówno poszukiwania osób zaginionych, jak i zabezpieczenie miejsca zdarzenia. Okoliczności tragedii są obecnie szczegółowo wyjaśniane pod nadzorem policji i prokuratury.