Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Alerty IMGW na początek tygodnia. W części kraju nadciągają burze z gradem
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 22.06.2026 08:31

Alerty IMGW na początek tygodnia. W części kraju nadciągają burze z gradem

Alerty IMGW na początek tygodnia. W części kraju nadciągają burze z gradem
fot. Raychel Sanner/pexels, IMGW

Po burzliwym weekendzie początek nowego tygodnia nie przyniesie pełnego uspokojenia pogody. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej utrzymuje ostrzeżenia drugiego stopnia przed burzami i upałem dla części kraju. Synoptycy ostrzegają przed intensywnymi opadami deszczu, silnym wiatrem i lokalnym gradem. Największe zagrożenie może jednak stanowić duża ilość wody spadająca w krótkim czasie, która może doprowadzić do gwałtownych wezbrań rzek, zwłaszcza na terenach podgórskich.

Niebezpieczna pogoda w wielu regionach. Wydano alerty drugiego stopnia

Nad Polską utrzymuje się dynamiczna sytuacja pogodowa. Synoptycy ostrzegają, że w ciągu dnia w wielu regionach kraju będą burze, którym towarzyszyć mogą intensywne opady deszczu, silny wiatr i lokalnie grad. Szczególnie narażone są województwa położone na południu, wschodzie oraz w centrum kraju.

Największa aktywność burzowa prognozowana jest od południa do godzin popołudniowych. Według synoptyk tvnmeteo.pl Arlety Unton-Pyziołek strefa niebezpiecznych zjawisk obejmie m.in. Mazowsze, Lubelszczyznę, województwo świętokrzyskie, Małopolskę i Podkarpacie, a wraz z upływem dnia burze będą przesuwać się dalej na południowy wschód.

IMGW wydał ostrzeżenia drugiego stopnia przed burzami dla województw: podlaskiego (z wyjątkiem północnej części regionu), łódzkiego, mazowieckiego, lubelskiego, świętokrzyskiego, dolnośląskiego, śląskiego, opolskiego, małopolskiego oraz podkarpackiego. Prognozowane są opady deszczu od 30 do 40 litrów na metr kwadratowy, porywy wiatru do 75 km/h oraz lokalne opady gradu.

Nawet 60 litrów deszczu na metr kwadratowy. Rośnie ryzyko gwałtownych wezbrań

Najbardziej niebezpieczna sytuacja prognozowana jest na godziny popołudniowe. Według Arlety Unton-Pyziołek około godziny 15-16 największa aktywność burzowa ma wystąpić w rejonie Karpat oraz na przedgórzu karpackim. Góry mogą czasowo zatrzymywać przemieszczający się front i wilgotne masy powietrza, co sprzyja dłuższemu utrzymywaniu się burz nad tym samym obszarem.

W takich warunkach sumy opadów mogą okazać się znacznie wyższe niż wskazują podstawowe prognozy. Punktowo spaść może nie tylko 40, ale nawet około 60 litrów deszczu na metr kwadratowy. Tak duża ilość wody w krótkim czasie zwiększa ryzyko lokalnych podtopień oraz gwałtownych wezbrań rzek i potoków, szczególnie na terenach podgórskich i górskich. Równocześnie podczas burz mogą występować silne porywy wiatru dochodzące do około 80 km/h.

Prognoza IMGW również wskazuje, że na południu i wschodzie kraju należy spodziewać się licznych opadów oraz burz. Największe sumy opadów przewidywane są właśnie na Lubelszczyźnie, w Małopolsce i na Podkarpaciu. W tych regionach warunki pogodowe mogą zmieniać się bardzo dynamicznie, dlatego służby apelują o śledzenie aktualnych komunikatów meteorologicznych i zachowanie ostrożności.

Wysokie temperatury utrzymają się jeszcze przez kilka godzin

Choć nad Polskę napływa już chłodniejsze powietrze z północy, w części kraju nadal utrzymują się wysokie temperatury. W ciągu dnia temperatura w wielu regionach przekroczy 25 stopni, a na południowym wschodzie sięgnie nawet 30-31 stopni.

Z tego powodu IMGW utrzymuje również ostrzeżenia drugiego stopnia przed upałem dla części województw lubelskiego i podkarpackiego. Alerty obejmują między innymi okolice Zamościa, Hrubieszowa, Biłgoraja, Rzeszowa i Przemyśla. Synoptycy prognozują tam temperaturę maksymalną do 30 stopni, a w nocy od 17 do 19 stopni Celsjusza.

Wieczorem sytuacja pogodowa powinna zacząć się stopniowo poprawiać. Około godziny 19 front atmosferyczny będzie tracił na aktywności i zacznie opuszczać granice Polski. Burze zaczną zanikać, pozostawiając za sobą jedynie strefę słabszych, przelotnych opadów deszczu. Wraz z odejściem frontu z kraju wypierane będą również gorące masy powietrza zwrotnikowego, co przyniesie odczuwalne ochłodzenie w kolejnych godzinach.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji