Dramat w pierwszy dzień ferii, fatalny wypadek na stoku. W akcji śmigłowiec LPR
Niedzielny dzień na jednym z popularnych stoków narciarskich w Krynicy-Zdroju zakończył się dramatycznie. W trakcie zimowego wypoczynku doszło do poważnego zdarzenia, które wymagało zaangażowania służb ratunkowych najwyższego szczebla. Sprawa zwróciła uwagę ratowników na szczególne zagrożenia związane z feriami zimowymi i bezpieczeństwem na trasach narciarskich.
- Wypadek na stoku w Krynicy-Zdroju. Co wydarzyło się na miejscu
- Lądowanie śmigłowca LPR i transport do szpitala
- Zasady bezpieczeństwa na stoku. Apel służb do narciarzy
Wypadek na stoku w Krynicy-Zdroju. Co wydarzyło się na miejscu
Do groźnego wypadku doszło w niedzielę 19 stycznia 2026 roku na jednym z uczęszczanych stoków narciarskich w Krynicy-Zdroju. W godzinach przedpołudniowych narciarz, korzystający z trasy zjazdowej, uległ poważnemu zdarzeniu, w wyniku którego doznał obrażeń wymagających pilnej pomocy medycznej.
Na miejsce natychmiast wezwano ratowników działających przy stoku, którzy po wstępnej ocenie stanu poszkodowanego zdecydowali o konieczności eskalacji działań. Urazy okazały się na tyle poważne, że standardowy transport karetką mógłby okazać się niewystarczający lub zbyt czasochłonny, zwłaszcza biorąc pod uwagę ukształtowanie terenu oraz duże obciążenie ruchem turystycznym.
Okoliczności samego wypadku nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone. Służby analizują, czy doszło do kolizji z innym użytkownikiem stoku, czy też był to nieszczęśliwy upadek spowodowany prędkością, warunkami śniegowymi lub błędem technicznym. Na tym etapie nie ujawniono również informacji dotyczących wieku ani tożsamości poszkodowanego.

Lądowanie śmigłowca LPR i transport do szpitala
Po podjęciu decyzji o konieczności szybkiego transportu medycznego na miejsce zadysponowano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Śmigłowiec wystartował z najbliższej bazy i w krótkim czasie dotarł nad stok narciarski w Krynicy-Zdroju.
Lądowanie maszyny bezpośrednio na trasie zjazdowej było skomplikowaną operacją logistyczną. Wymagało zabezpieczenia terenu, wstrzymania ruchu narciarskiego oraz ścisłej współpracy pomiędzy ratownikami naziemnymi a załogą LPR. Po wylądowaniu śmigłowca ratownicy medyczni udzielili poszkodowanemu specjalistycznej pomocy, stabilizując jego stan.
Następnie ranny narciarz został przetransportowany drogą lotniczą do szpitala, gdzie mógł natychmiast trafić pod opiekę lekarzy specjalistów. W takich przypadkach czas odgrywa kluczową rolę, a transport śmigłowcem często decyduje o dalszym rokowaniu pacjenta.
Interwencje LPR na stokach narciarskich nie należą do rzadkości, jednak każda z nich podkreśla, jak poważne mogą być konsekwencje wypadków podczas zimowych aktywności.
Wypadek w Krynicy-Zdroju zbiegł się z początkiem pierwszej tury ferii zimowych w Polsce. To okres, w którym górskie kurorty przeżywają prawdziwe oblężenie, a stoki narciarskie są wypełnione zarówno doświadczonymi narciarzami, jak i osobami, które na nartach lub snowboardzie jeżdżą sporadycznie.
Statystyki służb ratunkowych od lat pokazują, że właśnie w czasie ferii zimowych dochodzi do największej liczby wypadków na stokach. Wzmożony ruch, różnorodny poziom umiejętności użytkowników tras oraz chęć maksymalnego wykorzystania wolnego czasu sprzyjają ryzykownym zachowaniom.
Dodatkowym czynnikiem jest przemęczenie. Wielu turystów spędza na stoku wiele godzin bez odpowiednich przerw, co prowadzi do spadku koncentracji i wolniejszego czasu reakcji. W takich warunkach nawet niewielki błąd może skończyć się poważnym urazem.
Dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego ferie zimowe oznaczają okres podwyższonej gotowości. Załogi śmigłowców muszą być przygotowane na częstsze loty, nie tylko na stokach, ale również w górach i rejonach trudno dostępnych, gdzie dochodzi do wypadków związanych z turystyką zimową.
Zasady bezpieczeństwa na stoku. Apel służb do narciarzy
Po niedzielnym zdarzeniu ratownicy po raz kolejny przypomnieli o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, które mogą znacząco zmniejszyć ryzyko wypadków na stokach narciarskich.
Jednym z najważniejszych elementów jest noszenie kasku ochronnego. Dotyczy to zarówno dzieci, jak i dorosłych, niezależnie od doświadczenia. Urazy głowy należą do najgroźniejszych konsekwencji wypadków narciarskich, a kask często ratuje życie.
Równie istotne jest dostosowanie prędkości do własnych umiejętności oraz warunków panujących na trasie. Zbyt szybka jazda na zatłoczonym stoku to jedna z głównych przyczyn kolizji. Ratownicy apelują również o zachowanie bezpiecznych odstępów między narciarzami i bezwzględne przestrzeganie oznakowania tras.
Służby przypominają także o zakazie korzystania ze stoków pod wpływem alkoholu. Nawet niewielka ilość alkoholu znacząco pogarsza koordynację ruchową i zdolność oceny sytuacji, co w warunkach górskich może prowadzić do tragicznych skutków.
Wypadek w Krynicy-Zdroju jest kolejnym sygnałem ostrzegawczym na początku sezonu ferii. Zimowe sporty mogą być źródłem ogromnej radości, ale tylko wtedy, gdy towarzyszy im rozsądek, odpowiednie przygotowanie i respektowanie zasad bezpieczeństwa.
