Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Częstochowa: policjanci zatrzymali karawan. Kierowca był pijany
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 17.06.2026 06:00

Częstochowa: policjanci zatrzymali karawan. Kierowca był pijany

Częstochowa: policjanci zatrzymali karawan. Kierowca był pijany
Karawan, fot. Patrick Quinn/Unsplash, Canva

Policja z Częstochowy dostała zgłoszenie o karawanie, który jechał zygzakiem. Świadek zauważył niebezpieczny tor jazdy i zadzwonił pod numer alarmowy. Kontrola wykazała, że 51-letni kierowca miał dwa i pół promila alkoholu w organizmie.

Świadek zauważył karawan jadący zygzakiem

Do niepokojącej sytuacji doszło w poniedziałek 15 czerwca około godziny 9.30. Policjanci z Częstochowy otrzymali wtedy informację o pojeździe, którego sposób poruszania się mógł wskazywać na poważne zagrożenie na drodze. Chodziło o karawan, który miał jechać zygzakiem.

Zgłoszenie przekazał przypadkowy uczestnik ruchu drogowego. To on zauważył, że samochód nie porusza się normalnym torem jazdy. Według przekazanych informacji pojazd przemieszczał się od jednej krawędzi jezdni do drugiej, co mogło stwarzać zagrożenie dla innych kierowców, pieszych i samego kierującego.

Częstochowa: policjanci zatrzymali karawan. Kierowca był pijany
Policja (zdj. ilustracyjne), fot. Andrzej Kulpita/East News

Sytuacja zaczęła się w miejscowości Radostków. Świadek nie zlekceważył tego, co zobaczył. Choć po krótkim czasie stracił karawan z oczu, zdecydował się zawiadomić służby. To właśnie szybka reakcja zgłaszającego pozwoliła policjantom rozpocząć poszukiwania pojazdu, zanim doszło do ewentualnego wypadku.

Takie zgłoszenia mają duże znaczenie, bo policjanci nie zawsze mogą być w miejscu, w którym akurat dochodzi do niebezpiecznej sytuacji. W tym przypadku informacja od świadka była konkretna i dotyczyła pojazdu, który już samym sposobem jazdy wzbudził poważne podejrzenia.

Policja zatrzymała karawan w Częstochowie

Po otrzymaniu zgłoszenia komunikat o zagrożeniu trafił do policyjnych patroli. Funkcjonariusze rozpoczęli sprawdzanie okolicy i szukanie pojazdu opisanego przez świadka. Choć zgłaszający stracił samochód z pola widzenia, mundurowym udało się szybko ustalić, gdzie znajduje się karawan.

Pojazd został zlokalizowany już na terenie Częstochowy. Policjanci zatrzymali go do kontroli drogowej. Za kierownicą siedział 51-letni mężczyzna. Sposób jazdy, który wcześniej wzbudził niepokój świadka, nie okazał się przypadkowy.

Częstochowa: policjanci zatrzymali karawan. Kierowca był pijany
Policja (zdj. ilustracyjne), fot. Canva

Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia osoby, która zadzwoniła po pomoc. Kierowca był nietrzeźwy. Urządzenie wykazało u niego dwa i pół promila alkoholu w organizmie. Przy takim wyniku dalsza jazda była natychmiast wykluczona.

Kontrola zakończyła się więc nie tylko zatrzymaniem pojazdu, ale też ujawnieniem bardzo poważnego naruszenia przepisów. Mężczyzna prowadził specjalistyczny samochód, który powinien być obsługiwany ze szczególną ostrożnością i odpowiedzialnością. Tymczasem stan kierowcy stwarzał realne zagrożenie na drodze.

Pijany kierowca wiózł trumnę z ciałem

Podczas policyjnych czynności wyszło na jaw, że sprawa ma jeszcze bardziej bulwersujący wymiar. 51-latek prowadził karawan, którym przewożono trumnę z ciałem. Oznaczało to, że funkcjonariusze musieli zadbać nie tylko o wyeliminowanie nietrzeźwego kierowcy z ruchu, ale również o właściwe zabezpieczenie pojazdu i transportowanych zwłok.

Na miejsce wezwano innego pracownika firmy pogrzebowej. Musiała to być osoba, która mogła przejąć odpowiedzialność za pojazd oraz za dalsze zabezpieczenie trumny z ciałem. Dopiero po takim działaniu można było uporządkować sytuację i zapewnić, że dalsze czynności odbędą się w bezpieczny sposób.

Dla 51-letniego kierowcy sprawa będzie miała poważne konsekwencje. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi mu wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów oraz kara pozbawienia wolności. O dalszym przebiegu sprawy zdecydują odpowiednie organy.

Całe zdarzenie pokazuje, jak duże znaczenie może mieć reakcja świadka. Gdyby uczestnik ruchu drogowego nie zawiadomił służb, pijany kierowca mógłby kontynuować jazdę. W tym przypadku szybki telefon pod numer alarmowy doprowadził do zatrzymania karawanu i przerwania niebezpiecznej jazdy po drodze.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji