Ciało znaleziono w walizce. Jest komunikat policji, to zaginiony Polak
Po kilku latach śledztwa i intensywnej współpracy międzynarodowej służbom udało się doprowadzić do przełomu w sprawie zaginięcia obywatela Polski w Wielkiej Brytanii. Odnaleziono zwłoki 57-letniego mieszkańca Grudziądza, który zaginął w 2021 roku podczas pobytu na Wyspach. Ustalenia śledczych wskazują, że mężczyzna padł ofiarą brutalnego przestępstwa. Do odkrycia miejsca ukrycia ciała doprowadziły wspólne działania polskiej i brytyjskiej policji oraz prokuratury, które od lat współpracowały przy wyjaśnianiu okoliczności zaginięcia. Przełom w sprawie był efektem długotrwałego śledztwa, analizy zgromadzonych dowodów oraz wymiany informacji pomiędzy służbami obu krajów.
- Polak zniknął w Wielkiej Brytanii. Przez lata nie było śladu po 57-latku
- Przełom w sprawie sprzed lat. Tak wpadli podejrzani
- Szokujące odkrycie śledczych. Zwłoki ukryte w walizce
Polak zniknął w Wielkiej Brytanii. Przez lata nie było śladu po 57-latku
Sprawa dotyczy 57-letniego mieszkańca Grudziądza, który od kilku lat mieszkał i pracował w Wielkiej Brytanii. Pod koniec grudnia 2021 roku brytyjskie służby otrzymały zgłoszenie o jego zaginięciu. Zawiadomienie złożyła rodzina z Polski, która wcześniej utrzymywała z nim regularny kontakt. Bliscy zaczęli się niepokoić, gdy mężczyzna nagle przestał odbierać telefon i odpowiadać na wiadomości.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze brytyjskiej policji z Thames Valley Police. Mimo kilkumiesięcznych poszukiwań nie udało się ustalić miejsca pobytu zaginionego ani wyjaśnić okoliczności jego zniknięcia. Dopiero w październiku 2022 roku pojawił się przełom w sprawie. Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, współpracując z brytyjskimi służbami, ustalili, że w listopadzie 2021 roku w miejscowości Slough mogło dojść do zabójstwa Polaka.
Śledczy zaczęli analizować zgromadzony materiał dowodowy i typować osoby mogące mieć związek ze sprawą. Informacje wskazywały, że część podejrzanych mogła opuścić Wielką Brytanię i wrócić do Polski, w tym na teren województwa śląskiego. Zebrane ustalenia zostały przekazane do Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, która wszczęła śledztwo dotyczące zabójstwa obywatela Polski.

Przełom w sprawie sprzed lat. Tak wpadli pierwsi podejrzani
Do pierwszych zatrzymań doszło 12 stycznia 2023 roku. Funkcjonariusze zatrzymali 25-letnią Kamilę W. oraz 33-letniego Adriana N., mieszkańców Bielska-Białej. Podczas przesłuchań przyznali oni, że byli świadkami zdarzenia, które miało miejsce na terenie Wielkiej Brytanii. Jednocześnie nie powiadomili o nim służb i nie udzielili pomocy pokrzywdzonemu.
Jak przekazała policja, zatrzymani utrudniali również postępowanie poprzez wprowadzanie organów ścigania w błąd. Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Gliwicach oboje zostali tymczasowo aresztowani. W trakcie czynności procesowych wskazali osoby, które mogły bezpośrednio odpowiadać za zabójstwo 57-latka.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na dalsze działania międzynarodowe. W efekcie w 2023 roku w Londynie zatrzymano kolejne osoby podejrzane o udział w zbrodni – 28-letniego Adriana P. z Bielska-Białej oraz 36-letniego Tomasza W. z Grudziądza. Według ustaleń śledczych jeden z nich miał odpowiadać za zabójstwo, a także ukrycie zwłok ofiary.

Szokujące odkrycie śledczych. Zwłoki ukryte w walizce
Ze względu na międzynarodowy charakter sprawy konieczna była ścisła współpraca pomiędzy służbami z Polski i Wielkiej Brytanii. 10 sierpnia 2023 roku powołano Wspólny Zespół Śledczy (JIT), którego zadaniem było ułatwienie prowadzenia dochodzenia i wymiany informacji między organami ścigania obu państw. W jego skład weszli m.in. prokuratorzy z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, funkcjonariusze policji z Katowic oraz brytyjscy śledczy z Thames Valley Police.
Dzięki dalszym działaniom operacyjnym oraz analizie materiału dowodowego udało się w końcu ustalić miejsce ukrycia ciała. Zwłoki 57-latka odnaleziono w lesie w okolicach Londynu. Według ustaleń śledczych ciało było ukryte w walizce. Z komunikatu Prokuratury Okręgowej w Gliwicach wynika, że ostatnie działania poszukiwawcze, które zakończyły się odnalezieniem ciała, przeprowadzono 3 lutego.
W tym samym dniu znaleziono szczątki ludzkie, które w dniach 3–4 lutego 2026 roku zostały wydobyte i zabezpieczone
– poinformował zespół prasowy gliwickiej prokuratury
W styczniu 2026 roku nastąpił kolejny ważny etap postępowania. Adrian P. został przekazany przez stronę brytyjską do Polski, a 26 stycznia 2026 roku prokurator z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach przedstawił mu zarzuty pobicia oraz utrudniania postępowania poprzez ukrycie zwłok pokrzywdzonego i zacieranie śladów przestępstwa. Niedługo później do kraju trafił drugi z podejrzanych. Tomasz W. decyzją władz brytyjskich został 26 lutego 2026 roku przekazany do Polski w konwoju o wzmocnionym zabezpieczeniu. Następnie, 3 marca 2026 roku, prokurator z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach przedstawił mu zarzut zabójstwa. Obaj mężczyźni pozostają w tymczasowym areszcie. Tomaszowi W. za zabójstwo grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności, natomiast Adrianowi P. – za pobicie oraz utrudnianie postępowania i zacieranie śladów przestępstwa – grozi do 8 lat więzienia.