Samorządy planują podwyżki opłat za wodę. Wzrosty nawet o 45 proc.
Ponad 90 proc. samorządów w Polsce złożyło wnioski o podwyżki cen wody i ścieków – poinformowały Wody Polskie. Średnio opłaty mogą wzrosnąć nawet o 20 proc., choć w niektórych regionach proponowane podwyżki są znacznie wyższe. Ostateczne decyzje będą należeć do Wód Polskich, które zapowiadają szczegółową analizę taryf i możliwość blokowania nieuzasadnionych wzrostów cen.
Szykuje się podwyżka opłat za wodę
Z informacji przekazanych przez Wody polskie wynika, że ponad 90 proc. krajowych samorządów zakłada w swoich wnioskach taryfowych podwyżki. Około 45-procentowy wzrost cen planują władze województwa łódzkiego. Z kolei najmniejsze podwyżki miałyby dotknąć mieszkańców Mazowsza oraz województwa śląskiego.
- Tylko w 3 proc. ceny utrzymano bez zmian, a w niecałych 3 proc. zaproponowano obniżkę stawek - przekazał Przemysław Daca, prezes Wód Polskich, cytowany przez portal businessinsider.com.pl.
Średnio w całym kraju ceny wody mogą wzrosnąć w najbliższym czasie nawet o 20 proc. Wszystko zależy jednak od tego, czy władze wód polskich zaakceptują stawki proponowane przez samorządy. Instytucja ma prawo bowiem uznać, że są one za wysokie i zablokować podwyższenie opłat.
W takim przypadku samorząd może odwołać się Sądu Administracyjnego, jednak w poprzednich latach takie sprawy w większości wygrywały Wody Polskie. Obecnie nasz kraj jest jednym z państw o najwyższym procentowym koszcie wody w stosunku do dochodu rozporządzalnego, który wynosi aktualnie 2,1 proc.
W ostatnich latach ceny wody w Polsce wzrosły średnio aż o 60 proc. Na razie nie wiadomo o ile dokładnie może wzrosnąć cena wody w poszczególnych polskich miastach. Jak podał portal money.pl, podwyżka na pewno będzie jednak dotyczyć mieszkańców stolicy.
Zadaniem Wód Polskich jest zadbanie o to, woda była dostępna dla wszystkich obywateli kraju, poprzez kontrolowanie, by jej cena nie była zbyt wysoka. Prezes instytucji wskazał, że w tym roku jest znacznie więcej wniosków o podwyżki, niż trzy lata temu.
Obecnie za wodę i ścieki Polacy płacą średnio ok. 12 zł brutto. Jak przekonuje Przemysław Daca, jest to kwota przystająca do cen europejskich. Zdaniem prezesa Wód Polskich, większość wniosków o podwyżki nie jest zasadna, a „samorządy proponują zbyt duże marże poprzez opłaty dzierżawne”.
Przemysław Daca wskazał, że możliwy średni wzrost cen wody o 20 proc. to zdecydowanie więcej, niż wynika ze wzrostu opłat stałych czy inflacji. Wody Polskie zapowiedziały, że dokładnie przyjrzą się wnioskom taryfowym i nie będą akceptować nieuzasadnionych podwyżek.