Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Po chłodnym lipcu do Polski wracają upały. Prognozy wskazują nawet 40 stopni
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 24.07.2026 18:23

Po chłodnym lipcu do Polski wracają upały. Prognozy wskazują nawet 40 stopni

Po chłodnym lipcu do Polski wracają upały. Prognozy wskazują nawet 40 stopni
Upały, fot. Maksim Safaniuk/Shutterstock

Po chłodnym i deszczowym lipcu pogoda może gwałtownie się zmienić. Do Polski ma napłynąć bardzo gorące powietrze. Najnowsze prognozy wskazują na kolejną silną falę upałów. Najmocniej odczują ją mieszkańcy zachodniej części kraju. Możliwy scenariusz przypomina to, co wydarzyło się pod koniec czerwca.

Pogoda w Polsce zmieni się już w weekend. Później wrócą deszcz i burze

Najbliższe dni mają przynieść wyraźne zmiany w pogodzie. Z prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej na siedem dni wynika, że po deszczowym i stosunkowo chłodnym piątku warunki zaczną się stopniowo poprawiać. Na wschodzie kraju nadal mogą jednak pojawiać się burze.

Sobota i niedziela mają być pogodniejsze oraz cieplejsze. W niedzielę temperatura w części kraju wzrośnie do około 30 stopni Celsjusza. Jednocześnie na zachodzie ponownie możliwe będą burze, dlatego ocieplenie nie wszędzie będzie oznaczało spokojną pogodę.

– Po deszczowym i stosunkowo chłodnym piątku, z burzami na wschodzie, pogoda na sobotę i niedzielę się zmieni. Będzie pogodniej i ociepli się. W niedzielę temperatura wzrośnie do około 30 st. C, ale na zachodzie ponownie mogą wystąpić burze – przekazał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w prognozie na najbliższe siedem dni.

Pierwsze ocieplenie będzie jednak krótkie i ograniczy się głównie do weekendu. Już w poniedziałek warunki ponownie się pogorszą. IMGW zapowiada dzień deszczowy, burzowy i wietrzny, a temperatura wyraźnie spadnie.

W poniedziałek termometry mają pokazać od 18 do 23 stopni Celsjusza. Oznacza to, że w wielu regionach różnica w porównaniu z niedzielą może być wyraźnie odczuwalna. Pogorszenie pogody nie zakończy się przy tym po jednym dniu.

Po chłodnym lipcu do Polski wracają upały. Prognozy wskazują nawet 40 stopni
Temperatury w Polsce, fot. IMGW

Dwa kolejne dni mają być pochmurne, a w wielu regionach kraju okresami będzie padał przelotny deszcz. Mimo utrzymującego się zachmurzenia rozpocznie się jednak stopniowy wzrost temperatur. We wtorek na zachodzie kraju prognozowane jest do 25 stopni Celsjusza.

W środę temperatura na zachodzie może wzrosnąć już do 28 stopni. Coraz większy wpływ na pogodę zacznie mieć wyż, dzięki czemu w wielu miejscach powinno pojawić się więcej słońca. Będzie to początek drugiego, znacznie silniejszego ocieplenia.

Zobacz także: Rozłam w PiS. Za Morawieckim poszło 40 posłów, jest lista nazwisk

Upał obejmie kolejne regiony. Na zachodzie możliwe ponad 35 stopni

W czwartek do Polski mają wrócić temperatury przekraczające 30 stopni Celsjusza. Najgoręcej ponownie będzie na zachodzie, gdzie prognozowane są wartości do 31 stopni. W centrum kraju termometry mogą wskazać około 27 stopni.

W całej Polsce temperatura w ciągu dnia ma przekraczać 20 stopni Celsjusza. Prognozy nie wskazują jednocześnie na gwałtowne załamanie pogody. Czwartek ma być łagodny i słoneczny we wszystkich regionach.

Z każdym kolejnym dniem gorące powietrze napływające z zachodu będzie obejmowało coraz większy obszar kraju. Pod koniec lipca upał może wystąpić już w praktycznie całej Polsce. Najwyższe wartości nadal spodziewane są jednak w zachodniej części kraju.

Po chłodnym lipcu do Polski wracają upały. Prognozy wskazują nawet 40 stopni
Upały w Polsce pod koniec lipca, fot. WXCharts

Jeszcze silniejsze ocieplenie może nadejść w pierwszym tygodniu sierpnia. Obecne prognozy długoterminowe wskazują, że nad Polską może wtedy utworzyć się kopuła gorąca. Taki układ miałby utrzymywać masę bardzo ciepłego powietrza nad krajem przez dłuższy czas.

Po pochmurnym, deszczowym i stosunkowo chłodnym lipcu zmiana warunków byłaby bardzo wyraźna. Początek sierpnia może przynieść serię słonecznych i upalnych dni. Niewykluczone są również tropikalne noce, podczas których temperatura nie spadnie poniżej 20 stopni Celsjusza.

O skali możliwego ocieplenia świadczą prognozowane odchylenia temperatury od średnich wartości dla tego okresu. Miejscami na południu Polski termometry mogą pokazywać wartości nawet o 5 stopni wyższe od średniej wieloletniej. Największy upał ma jednak objąć przede wszystkim zachodnią połowę kraju.

Po chłodnym lipcu do Polski wracają upały. Prognozy wskazują nawet 40 stopni
Upały w Polsce, fot. WXCharts

W modelach pogodowych ECMWF widać, że na początku sierpnia na zachodzie Polski temperatury mogą przekroczyć 35–36 stopni Celsjusza. W kolejnych dniach wartości mogą być jeszcze wyższe. Możliwe apogeum fali gorąca jest obecnie wskazywane na okres od 3 do 7 sierpnia.

W tym czasie temperatura na zachodzie kraju może zbliżyć się do około 40 stopni Celsjusza. Lokalnie nie jest wykluczone przekroczenie tej granicy. Oznaczałoby to powtórzenie warunków porównywalnych z tymi, które wystąpiły pod koniec czerwca.

Czytaj też: Karambol na autostradzie A1. Droga w stronę Gdańska zablokowana

Rekord temperatur może być zagrożony. Prognozy wymagają ostrożności

Pod koniec czerwca odnotowano temperatury sięgające poziomu 40 stopni Celsjusza. Według przekazanych danych 28 czerwca w Słubicach zanotowano 40,5 stopnia. Była to najwyższa wartość wskazana w materiale dotyczącym tego okresu.

Obecne wyliczenia pokazują, że podczas sierpniowej fali upałów podobne wartości mogą pojawić się ponownie. Jeżeli temperatura lokalnie przekroczy 40,5 stopnia, dotychczasowy wynik z końca czerwca będzie zagrożony. Największe prawdopodobieństwo wystąpienia tak wysokich temperatur dotyczy zachodniej Polski.

Gorący epizod może nie ograniczyć się do jednego lub dwóch dni. Prognozy wskazują na możliwość utrzymywania się upału co najmniej przez kilka kolejnych dób. Fala gorąca może zacząć słabnąć dopiero w drugim tygodniu sierpnia.

Po chłodnym lipcu do Polski wracają upały. Prognozy wskazują nawet 40 stopni
Upały w Polsce, fot. WXCharts

Długotrwałe temperatury na poziomie przekraczającym 30 stopni Celsjusza oznaczałyby wymagający okres, zwłaszcza w połączeniu z możliwymi tropikalnymi nocami. Zgodnie z przekazanymi informacjami takie warunki będą szczególnie niebezpieczne dla seniorów, dzieci oraz osób cierpiących na choroby przewlekłe.

Na tym etapie nie można jednak przesądzić, czy temperatura rzeczywiście osiągnie lub przekroczy 40 stopni. Prognozy obejmujące okres oddalony o kilkanaście dni są obarczone większą niepewnością niż wyliczenia przygotowywane na najbliższe godziny lub dni. Dokładny zasięg upału i najwyższe wartości będą zależały od dalszego rozwoju sytuacji pogodowej.

Możliwe są również zmiany terminu nadejścia najgorętszej masy powietrza. Obecne modele wskazują przede wszystkim na pierwszą część sierpnia i okres od 3 do 7 sierpnia. Dopiero kolejne aktualizacje pozwolą ocenić, czy kopuła gorąca rzeczywiście utrzyma się nad Polską przez kilka dni.

Aktualny scenariusz zakłada więc najpierw krótkie weekendowe ocieplenie, następnie deszczowe i chłodniejsze dni oraz ponowny, znacznie silniejszy wzrost temperatur pod koniec lipca. Największy upał może pojawić się na początku sierpnia, ale na dokładniejsze prognozy trzeba jeszcze poczekać.

Po chłodnym lipcu do Polski wracają upały. Prognozy wskazują nawet 40 stopni
Upały, fot. Dominik_Spalek/Shutterstock
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji