Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Było tuż przed 13:00. Nie pomógł nawet śmigłowiec LPR, koszmarny wypadek w trakcie pracy
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 18.03.2026 16:17

Było tuż przed 13:00. Nie pomógł nawet śmigłowiec LPR, koszmarny wypadek w trakcie pracy

Było tuż przed 13:00. Nie pomógł nawet śmigłowiec LPR, koszmarny wypadek w trakcie pracy
Fot. Wojciech Olkuśnik/East News

W Ińsku doszło do tragicznego zdarzenia podczas prac przy ulicy Zielonej. Służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, walczyły o życie mężczyzny poszkodowanego w wyniku operowania narzędziem mechanicznym. Mimo natychmiastowej reanimacji, lekarze stwierdzili zgon na miejscu wypadku.

  • Śmierć podczas prac z pilarką mechaniczną
  • Akcja ratunkowa i próba reanimacji
  • Prokuratorskie śledztwo w Ińsku

Śmierć podczas prac z pilarką mechaniczną

W środę, 18 marca 2026 roku, przed godziną 13:00 służby otrzymały wezwanie do miejscowości Ińsko. Jak informuje asp. Wojciech Jędrych z KPP w Stargardzie, podczas wykonywania prac zginął 43-letni mężczyzna. Poszkodowany doznał rozległych obrażeń klatki piersiowej oraz szyi w wyniku kontaktu z pracującą piłą motorową

Pierwszej pomocy rannemu udzielali strażacy z OSP Ińsko, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia do czasu przybycia specjalistycznych zespołów medycznych. Skala urazów od początku była określana przez świadków jako bardzo poważna, co wymusiło skierowanie do akcji dodatkowych sił i środków, w tym jednostek powietrznych.

Akcja ratunkowa i próba reanimacji

Natalia Dorochowicz, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie, przekazała, że zespół ratownictwa medycznego przejął czynności resuscytacyjne od strażaków. Na miejscu lądował również śmigłowiec LPR, którego załoga wspierała działania na ziemi. U poszkodowanego stwierdzono zatrzymanie krążenia będące bezpośrednim skutkiem głębokich ran ciętych

Mimo wielominutowej walki o przywrócenie funkcji życiowych, podjęte starania nie przyniosły efektu. Ratownicy ostatecznie odstąpili od reanimacji, a lekarz potwierdził zgon. 

Informacje o tragedii potwierdzili również lokalni mieszkańcy, którzy relacjonowali przebieg zdarzenia z udziałem niebezpiecznego narzędzia w mediach społecznościowych oraz lokalnych portalach informacyjnych.

Prokuratorskie śledztwo w Ińsku

Obecnie teren wypadku jest zabezpieczony przez policję. Pod nadzorem prokuratora prowadzone są szczegółowe oględziny, w których uczestniczy technik kryminalistyczny. Służby mają na celu dokładne wyjaśnienie przebiegu oraz przyczyn tego zdarzenia. 

Jak zapowiada policja, śledczy będą ustalać, czy zachowano odpowiednie zasady bezpieczeństwa oraz w jakim stanie psychofizycznym znajdował się mężczyzna w chwili wypadku. 

Na ten moment sprawa jest traktowana jako nieszczęśliwy wypadek przy pracy, jednak ostateczne wnioski zostaną sformułowane po zakończeniu wszystkich czynności procesowych i uzyskaniu wyników sekcji zwłok.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji