Była 8:20. Koszmar na prostej drodze. W akcji śmigłowiec LPR, służby przekazały dramatyczne fakty
Niewielu przypuszczało, że rutynowe prace drogowe w piątkowy poranek zakończą się tak dramatycznie. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Wągrowcu, na prostym odcinku trasy doszło do zdarzenia, które postawiło na nogi wszystkie służby ratunkowe. Sytuacja była na tyle poważna, że konieczne było wezwanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, by ratować ludzkie życie.
- Chwila nieuwagi na drodze wojewódzkiej
- Dramat pracownika i interwencja LPR
- Służby badają przyczyny zdarzenia
- Utrudnienia i przywrócenie płynności ruchu
Chwila nieuwagi na drodze wojewódzkiej
Do wypadku doszło dokładnie o godzinie 8:20 na drodze wojewódzkiej nr 190 w miejscowości Łaziska. To właśnie tam 50-letnia kobieta kierująca samochodem marki Citroen, jadąc w stronę Gniezna, uderzyła w maszynę drogową. Na jezdni znajdował się rębak wykorzystywany do porządkowania i usuwania gałęzi przy pasie drogowym.
Choć warunki pogodowe tego poranka były sprzyjające, a widoczność dobra, doszło do gwałtownego zderzenia, które całkowicie zablokowało przejazd. Policjanci natychmiast zabezpieczyli teren, starając się ustalić, jak na prostym odcinku drogi mogło dojść do tak niebezpiecznego i brzemiennego w skutkach incydentu.


Dramat pracownika i interwencja LPR
Najtragiczniejszy obrót sprawy dotyczy 35-letniego pracownika wykonującego zadania zlecone przez Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich. Mężczyzna w momencie uderzenia stał bezpośrednio przy rębaku i został potrącony przez rozpędzony samochód osobowy. Obrażenia poszkodowanego okazały się na tyle poważne, że obecny na miejscu zespół ratownictwa medycznego zdecydował o konieczności wezwania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Maszyna wylądowała na pobliskim polu, wzbijając tumany kurzu, co zarejestrowały kamery świadków zdarzenia. Ranny mężczyzna został sprawnie przetransportowany do szpitala, podczas gdy pozostali robotnicy biorący udział w pracach na szczęście nie odnieśli żadnych obrażeń fizycznych.
Służby badają przyczyny zdarzenia
Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu, st. asp. Dominik Zieliński, potwierdził, że 50-letnia kierująca Citroenem była trzeźwa w chwili zdarzenia. Policjanci z wydziału ruchu drogowego przeprowadzili szczegółowe oględziny miejsca wypadku oraz zabezpieczyli ślady niezbędne do dalszego postępowania procesowego.
Zagadką pozostaje fakt, że do zderzenia doszło na prostym i przejrzystym odcinku trasy, przy niemal idealnych warunkach atmosferycznych. Śledczy będą teraz przesłuchiwać sprawczynię oraz naocznych świadków, aby dokładnie odtworzyć przebieg tych dramatycznych minut i odpowiedzieć na pytanie, dlaczego kobieta nie zauważyła oznakowanej maszyny pracującej bezpośrednio na jezdni.
Utrudnienia i przywrócenie płynności ruchu
Bezpośrednio po wypadku trasa łącząca Wągrowiec z Mieściskiem i Gnieznem została całkowicie wyłączona z użytkowania. Służby mundurowe wyznaczyły lokalne objazdy przez miejscowość Łaziska, co spowodowało przejściowe zatory i spore niedogodności dla kierowców podróżujących tą popularną trasą. Straż pożarna pomagała w zabezpieczaniu lądowiska dla śmigłowca oraz w usuwaniu pozostałości po rozbitym aucie i uszkodzonym rębaku.
Po kilku godzinach intensywnych działań ratowniczych oraz procesowych, policja wydała komunikat o pełnym udrożnieniu przejazdu. Obecnie droga wojewódzka 190 jest już całkowicie przejezdna, jednak służby apelują do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie szczególnej ostrożności podczas mijania ekip remontowych.