Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Atak nożownika w szwajcarskim Winterthur. Są ranni
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 28.05.2026 12:38

Atak nożownika w szwajcarskim Winterthur. Są ranni

Atak nożownika w szwajcarskim Winterthur. Są ranni
fot. Kecko/wikipedia commons (zdjęcie ilustracyjne)

Do dramatycznych scen doszło w czwartek rano na dworcu kolejowym w szwajcarskim Winterthur niedaleko Zurychu. Jak podaje The Telegraph uzbrojony w nóż mężczyzna zaatakował przypadkowe osoby znajdujące się w okolicy stacji. Według lokalnych mediów podczas ataku miał krzyczeć "Allahu Akbar”. Cztery osoby zostały ranne, a sprawca został zatrzymany przez policję. W tym czasie w Szwajcarii przebywa prezydent Polski Karol Nawrocki.

Atak na dworcu w Winterthur. Są ranni

Do zdarzenia doszło krótko przed godziną 8:30 rano przed stacją kolejową w Winterthur, mieście położonym około 20 kilometrów od Zurychu. Jak informują szwajcarskie media oraz brytyjski "The Telegraph”, napastnik uzbrojony w nóż zaatakował kilka osób znajdujących się w pobliżu dworca. Policja potwierdziła, że zatrzymano 31-letniego obywatela Szwajcarii podejrzewanego o przeprowadzenie ataku.

Według ustaleń co najmniej cztery osoby zostały ugodzone nożem. Trzy z nich trafiły do szpitala — jedna jest ciężko ranna, dwie kolejne odniosły umiarkowane obrażenia. Szwajcarska agencja SRF podała, że jeden z mężczyzn oczekujących na pociąg został raniony w udo. Na miejscu bardzo szybko pojawiły się liczne służby ratunkowe, a teren wokół dworca został odgrodzony przez policję. Zdjęcia publikowane przez lokalne media pokazują również ustawione specjalne parawany zasłaniające miejsce zdarzenia.

Rzecznik policji kantonalnej w Zurychu Roger Bonetti przekazał mediom: “Sprawca został zatrzymany przez policję”. Dodał również, że motyw ataku ”jest nadal badany”. Na razie służby nie informują, czy zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako atak terrorystyczny.

Świadkowie mówią o okrzykach i panice przed stacją

Według relacji świadków cytowanych przez lokalne media napastnik podczas ataku miał krzyczeć "Allahu Akbar”. W sieci pojawiły się również nagrania wykonane tuż po zdarzeniu. Widać na nich mężczyznę biegnącego ulicą w pobliżu stacji oraz uciekających w panice pasażerów i przechodniów.

Atmosfera na miejscu miała być bardzo chaotyczna. Świadkowie opisywali krzyki, zamieszanie i próbujących ratować się ludzi wybiegających z okolic dworca. Jeden z mieszkańców powiedział lokalnej prasie, że nauczyciel znajdujący się w pobliżu zasłonił własnym ciałem grupę dzieci przechodzących obok miejsca ataku. Dzięki jego reakcji uczniowie mieli uniknąć bezpośredniego zagrożenia.

Policja na razie nie podała szczegółowych informacji dotyczących napastnika ani jego możliwych motywów. Śledczy zabezpieczają monitoring i przesłuchują świadków. Szwajcarskie media podkreślają, że choć podobne incydenty należą w kraju do rzadkości, każde takie zdarzenie wywołuje ogromne poruszenie społeczne, szczególnie gdy dochodzi do niego w miejscu publicznym i w godzinach porannego szczytu komunikacyjnego.

W czasie ataku w Szwajcarii przebywa Karol Nawrocki

Atak w Winterthur miał miejsce w czasie oficjalnej wizyty prezydenta Polski Karola Nawrockiego w Szwajcarii. Karol Nawrocki wraz z małżonką Martą Nawrocką rozpoczęli w środę dwudniową wizytę, podczas której spotkali się z prezydentem Szwajcarii Guyem Parmelinem oraz członkami Rady Federalnej.

Jak przekazano po rozmowach, jednym z głównych tematów były kwestie bezpieczeństwa, współpracy gospodarczej i technologicznej oraz sytuacja międzynarodowa związana z rosyjską agresją na Ukrainę. Podczas konferencji prasowej w Bernie Karol Nawrocki podkreślał, że relacje polsko-szwajcarskie pozostają "przyjazne i oparte na wzajemnym dialogu” zarówno w obszarze polityki, jak i gospodarki oraz kultury.

Sprawa ataku pozostaje szeroko komentowana w szwajcarskich mediach, a śledztwo dotyczące motywów działania napastnika nadal trwa.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji