Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Alarmy w krajach NATO, poderwano myśliwce. "To pierwsza taka sytuacja"
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 19.05.2026 12:15

Alarmy w krajach NATO, poderwano myśliwce. "To pierwsza taka sytuacja"

Alarmy w krajach NATO, poderwano myśliwce. "To pierwsza taka sytuacja"
fot. Goniec

W dwóch krajach NATO ogłoszono alarm związany z naruszeniem przestrzeni powietrznej. Władze we wtorkowe przedpołudnie oficjalnie poinformowały o aktywności niezidentyfikowanego drona, a NATO poderwało myśliwce patrolujące region Morza Bałtyckiego. Właśnie przekazano niepokojące doniesienia. “To pierwsza taka sytuacja”.

Alarm w krajach bałtyckich. NATO poderwało myśliwce

Jak podaje Onet pierwsze informacje o zagrożeniu pojawiły się po komunikatach wydanych przez służby Łotwy i Estonii. Władze ostrzegły mieszkańców przed możliwym naruszeniem przestrzeni powietrznej, a łotewska armia poinformowała o aktywacji samolotów NATO patrolujących region Morza Bałtyckiego.

Myśliwce patrolowe przestrzeni powietrznej NATO zostały aktywowane w przestrzeni powietrznej Bałtyku – przekazano w komunikacie Łotewskich Sił Zbrojnych.

Informacja pojawiła się po godz. 11 Służby nie ujawniały początkowo szczegółów dotyczących obiektu, jednak podkreślano, że sytuacja jest monitorowana przez wojsko i struktury NATO.

Płk Maris Tutins poinformował Łotewskie Radio, że najprawdopodobniej jeden dron wleciał na terytorium kraju i znajduje się w okolicy miasta Preili w Łatgalii. W związku z zagrożeniem władze zdecydowały się na czasowe wstrzymanie ruchu kolejowego w pięciu regionach kraju do momentu zażegnania zagrożenia.

Estoński minister: "To pierwszy taka sytuacja”

Kluczowe informacje przekazał minister obrony Estonii Hanno Pevkur. Polityk poinformował, że dron został zestrzelony przez myśliwce nad jeziorem Võrtsjärv znajdującym się w centralnej części Estonii. Jak podkreślił, była to pierwsza taka sytuacja w historii kraju.

To pierwszy taka sytuacja

 — przekazał Hanno Pevkur. 

Minister dodał również, że według wstępnych ustaleń najprawdopodobniej był to ukraiński bezzałogowiec, który został skierowany do ataku na terytorium Rosji. Nie podano jednak szczegółów dotyczących trasy lotu drona ani tego, w jaki sposób znalazł się nad państwami bałtyckimi.

Estońskie służby nie ujawniły również, czy odnaleziono szczątki maszyny oraz jakie dokładnie uzbrojenie mogła przenosić. Władze podkreślają jednak, że reakcja była konieczna ze względu na bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej kraju oraz ryzyko związane z obecnością niezidentyfikowanego obiektu. W działania zaangażowane były zarówno estońskie siły zbrojne, jak i komponenty NATO odpowiedzialne za patrolowanie regionu.

Kraje bałtyckie pozostają w stanie podwyższonej gotowości

Incydent z dronem wpisuje się w rosnące napięcia dotyczące bezpieczeństwa państw położonych nad Morzem Bałtyckim. Estonia, Łotwa, Litwa i Polska wielokrotnie podkreślały w ostatnich latach konieczność wzmacniania ochrony przestrzeni powietrznej oraz zwiększania obecności wojsk NATO w regionie. Szczególne znaczenie mają działania związane z monitorowaniem niezidentyfikowanych obiektów pojawiających się w pobliżu granic państw Sojuszu.

Eksperci ds. bezpieczeństwa zwracają uwagę, że wykorzystanie dronów w działaniach rozpoznawczych i prowokacyjnych stało się jednym z najważniejszych wyzwań dla współczesnych armii. Bezzałogowe statki powietrzne mogą być używane zarówno do obserwacji infrastruktury krytycznej, jak i testowania reakcji systemów obronnych poszczególnych państw. Dlatego kraje bałtyckie regularnie prowadzą ćwiczenia z udziałem wojsk NATO oraz rozwijają własne systemy obrony przeciwlotniczej.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji