Agnieszka Kaczorowska zdradza kulisy „Tańca z Gwiazdami”. Dla widzów to może być szok
Telewizja Polsat odlicza już dni do powrotu jednego z najpopularniejszych programów rozrywkowych w polskiej telewizji — „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami”. Emocje wokół najnowszej edycji sięgają zenitu, a w sieci znów rozpala się dyskusja o tym, co naprawdę dzieje się za kulisami tanecznego show. W centrum tych rozmów znalazła się Agnieszka Kaczorowska — tancerka, która przez lata była jedną z twarzy formatu, a ostatnio otwarcie mówi o swoich doświadczeniach i odczuciach związanych z udziałem w programie Polsatu.
- Już niedługo „Taniec z Gwiazdami”
- Agnieszka Kaczorowska wspomina program Polsatu
- Czego nie wiedzą widzowie tanecznego show?
Już niedługo „Taniec z Gwiazdami”
Już w ten weekend widzowie Polsatu znów będą emocjonować się rywalizacją na parkiecie. Nowa, 18. edycja „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” wystartuje w niedzielę 1 marca 2026 roku o godz. 19:55 — dokładnie taką datę i godzinę emisji zapowiedzieli przedstawiciele stacji.
Program, podczas którego celebryci z różnych stron show‑biznesu zmierzą się z tańcem towarzyskim, na stałe zagości w domach widzów w niedzielne wieczory. Formuła show jest prosta: znane osoby ze świata mediów, internetu, filmu czy telewizji łączą siły z profesjonalnymi tancerzami i pod okiem jury ćwiczą skomplikowane choreografie, by ostatecznie zaprezentować je na żywo przed milionową publicznością. Oceniani są zarówno przez ekspertów, jak i widzów, co sprawia, że każdy odcinek jest pełen napięcia. W obecnej edycji zobaczymy m.in. aktora Sebastiana Fabijańskiego, influencerkę Natalię „Natsu” Karczmarczyk, dziennikarza Piotra Kędzierskiego, aktorki – Magdalenę Boczarską, Izabellę Miko czy influencera Kacpra „Jaspera” Porębskiego.
Dla wielu uczestników udział w programie Polsatu to nie tylko szansa na taneczny sukces, ale też ogromna promocja i dotarcie do nowych widzów, którzy śledzą każdy krok ich drogi na parkiecie.
Agnieszka Kaczorowska wspomina program Polsatu
Dla Agnieszki Kaczorowskiej „Taniec z Gwiazdami” był wyjątkowym doświadczeniem — zarówno zawodowym, jak i emocjonalnym. W ostatnich tygodniach tancerka otworzyła się na temat swoich przemyśleń o show i jego wpływie na jej życie. W szczerej rozmowie z Januszem Schwertnerem w programie „Prześwietlenie” dla portalu Goniec.pl opowiadała o tym, jak postrzegała swój udział w programie Polsatu i co wyniosła z tej przygody.
– Taniec towarzyski jest dla mnie dialogiem między dwojgiem ludzi. Najczęściej jest to dialog o miłości. I to jest sztuka – mówiła o swojej pasji aktorka.
W rozmowie w studiu Kaczorowska podkreślała także, jak trudne były dla niej intensywne treningi, ale też jak wiele nauczyła się o sobie i o tym, co znaczy występ przed milionową publicznością.
– Taniec to dla mnie sztuka i aktorstwo. Emocje, które pokazuję na parkiecie, są częścią zawodowej roli, nie zapisem mojego życia prywatnego – podsumowała swoje występy taneczne.
Po odpadnięciu z sezonu, w którym tańczyła wraz ze swoim partnerem Marcinem Rogacewiczem, emocje sięgnęły zenitu — ich pożegnanie z programem było jednym z najbardziej pamiętanych momentów tamtej edycji, a sama Agnieszka nie ukrywała swojego żalu.
– Zawód? Tak, absolutnie tak. Ja tego w ogóle nie ukrywam. Wszędzie o tym mówię, bo to są ludzkie emocje i one są normalne. Dajemy sobie do nich prawo – mówiła w rozmowie z Gońcem.
Czego nie wiedzą widzowie tanecznego show?
Choć dla telewidzów „Taniec z Gwiazdami” to przede wszystkim śledzenie efektów treningów i późniejsze prezentacje umiejętności uczestników, w rozmowie z Goniec.pl Kaczorowska zasugerowała, że za kulisami dzieje się znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. W programie „Prześwietlenie”, w wywiadzie z Januszem Schwertnerem, opowiadała o realiach pracy przy show Polsatu i o tym, jak wiele elementów jest niewidocznych dla widzów.
– To jest telewizja. Ja nie mogę o wielu rzeczach mówić. Byłam w tym od środka i mam swoją analizę tego, co się wydarzyło, ale taką, której niestety nie mogę wypowiedzieć publicznie – mówiła o swoim odpadnięciu z show Polsatu.
Tymi słowami Agnieszka Kaczorowska zasugerowała, że kulisy programu są dla wielu widzów tajemnicą i nie mają oni pojęcia, co dzieje się w kuluarach, kiedy kamery gasną.
Od czasu do czasu w przestrzeni publicznej pojawiają się plotki o „ustawkach” i „ustalonych wynikach”, które sugerują, że decyzje podejmowane w „Tańcu z Gwiazdami” mogą być zaaranżowane. Tego typu insynuacji nie brakuje w mediach i w komentarzach fanów, na co w jednym z wywiadów odpowiadała jurorka Iwona Pavlović:
— Ja o tym słyszę w każdej edycji, że to jest ustawione. Jeśli ktoś chce w to wierzyć, bo ma teorię spiskową, to niech sobie wierzy. Ja długo jestem w tym programie i naprawdę nie wierzę w tę teorię. Mam kilka punktów, które cały czas mi udowadniają, że to nie jest ustalone — mówiła w rozmowie z Jastrząb Post.
Z kolei Sebastian Karpiel‑Bułecka, jeden z uczestników wcześniejszych edycji, również w przeszłości wskazywał, że show Polsatu może być „ustawione”.
- Miałem sześć razy propozycję, żeby wystąpić w „Tańcu z gwiazdami”. Za każdym razem odmawiałem, a była to łatwa droga do popularności. Tym bardziej że gwarantowali mi, że tam będę jak najdłużej – mówił serwisowi natemat.pl.
W rezultacie okazuje się, że telewizyjne show Polsatu to znacznie więcej niż tylko tańce i oceny jurorów – to także ogrom pracy, emocji, czasami kontrowersji i… sekretów, które na co dzień pozostają ukryte przed oczami widzów.