Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Zwykłe gołębie? Niekoniecznie. Rosja testuje biologiczne drony
Damian  Popilowski
Damian Popilowski 12.02.2026 15:37

Zwykłe gołębie? Niekoniecznie. Rosja testuje biologiczne drony

Zwykłe gołębie? Niekoniecznie. Rosja testuje biologiczne drony
Gołębie, fot. Canva

Rosyjska firma Neiry, specjalizująca się w neurotechnologiach, testuje innowacyjne rozwiązanie, które łączy biologię z zaawansowaną elektroniką. Wykorzystując gołębie jako platformę, spółka rozwija bio-drony, które mają pokonywać ograniczenia tradycyjnych urządzeń latających. 

  • Neiry to międzynarodowa spółka deeptech z biurami w Moskwie i Dubaju, skupiona na rozwoju interfejsów neuronowych
  • Bio-drony wyposażone są w moduły z kamerą, panelami słonecznymi i kontrolerem, co pozwala na długodystansowe misje do 400 km dziennie
  • Technologia polega na implantacji elektrod do mózgu gołębi, umożliwiając delikatne kierowanie ich lotem bez zakłócania naturalnego zachowania

Czym jest Neiry i skąd pomysł na bio-drony?

Neiry to rosyjska spółka neurotechnologiczna, założona w celu rozwijania zaawansowanych interfejsów łączących mózg z maszynami. Firma ma biura w Moskwie oraz Dubaju, co ułatwia międzynarodową współpracę i dostęp do rynków Bliskiego Wschodu. Projekt bio-dronów wywodzi się z obserwacji ograniczeń klasycznych dronów, takich jak krótki czas lotu spowodowany ciężkimi bateriami i widocznymi elementami konstrukcyjnymi.

Pomysł opiera się na wykorzystaniu ewolucyjnych zalet ptaków, które natura doskonaliła przez miliony lat. Gołębie wybrano jako pierwszy gatunek ze względu na ich historyczne zastosowanie w komunikacji – od starożytnych posłańców po nowoczesne eksperymenty. Firma podkreśla, że celem jest stworzenie hybrydowego systemu, który łączy biologię z technologią, bez naruszania naturalnych zdolności ptaków.

Finansowanie projektu wynosi blisko 11 milionów dolarów, w tym środki państwowe, co wskazuje na wsparcie ze strony rosyjskich instytucji. Powiązania z Uniwersytetem Moskiewskim, w tym z osobami blisko związanymi z władzami, podkreślają strategiczne znaczenie inicjatywy. 

Zwykłe gołębie? Niekoniecznie. Rosja testuje biologiczne drony
Gołąb, fot. Canva

Jak działa taki system?

Technologia Neiry polega na wszczepieniu interfejsu neuronowego do mózgu gołębia, co umożliwia delikatną stymulację wybranych obszarów. Elektrody implantowane są przez czaszkę i łączone z małym stymulatorem, który kieruje ptakiem wzdłuż zaprogramowanej trasy. Poza stymulacją, gołąb zachowuje się naturalnie, co minimalizuje stres.

Na grzbiecie ptaka montowany jest lekki moduł elektroniczny w formie "plecaka". Zawiera on kontroler, panele słoneczne do zasilania oraz kamerę, która przetwarza obrazy na urządzeniu. Całość waży niewiele, nie ograniczając zdolności lotnych gołębia.

Procedura implantacji jest opisywana jako niskiego ryzyka, z ptakami wracającymi do lotu wkrótce po operacji. System pozwala na zdalne przewodzenie, podobne do sterowania mechanicznym dronem, ale z wykorzystaniem biologicznych zalet.

Przewaga bio-dronów nad tradycyjnymi rozwiązaniami

Bio-drony oferują znaczną przewagę w zasięgu – gołębie mogą pokonywać do 400 km dziennie bez zatrzymań, co przewyższa większość mechanicznych dronów ograniczonych bateriami. Naturalny kamuflaż ptaków czyni je mniej widocznymi w porównaniu do hałaśliwych i widocznych śmigieł.

Odporność na warunki pogodowe to kolejna zaleta; ptaki radzą sobie w trudnym terenie, gdzie drony mechaniczne mogą zawodzić. Brak potrzeby częstych lądowań czy wymiany baterii obniża koszty operacyjne i zwiększa efektywność w długoterminowych zadaniach.

Projekt skupia się na zrównoważonym wykorzystaniu, z ptakami wracającymi do normalnego życia poza misjami i pod opieką operatorów. To podejście minimalizuje wpływ na środowisko w porównaniu do produkcji i utylizacji sprzętu elektronicznego.

Aktualny stan testów i perspektywy rozwoju

Neiry przeprowadziła wstępne testy w warunkach rzeczywistych, w tym loty z laboratorium i z powrotem w Moskwie. Sprawdzano cechy lotne dziesiątek ptaków, w tym stabilność, dystans i transmisję danych. Część gołębi testowano na tysiącach kilometrów.

Projekt jest na wczesnym etapie, firma planuje adaptację do innych gatunków ptaków, w zależności od środowiska i ładunku.

Wyzwania obejmują aspekty etyczne, choć oficjalne komunikaty nie wspominają o nich bezpośrednio. Pojawiają się kontrowersje, które dotyczą dobrostanu zwierząt i potencjalnych nadużyć - wymaga to dalszych obserwacji. Przyszłość projektu zależy od wyników testów i regulacji.

Źródło: Goniec.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji