Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Zełenski z krótką wiadomością do Nawrockiego. Prezydent zaproszony na Ukrainę
Kacper Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 08.12.2025 21:04

Zełenski z krótką wiadomością do Nawrockiego. Prezydent zaproszony na Ukrainę

Zełenski z krótką wiadomością do Nawrockiego. Prezydent zaproszony na Ukrainę
Fot. KAPiF

Prezydent Ukrainy zrobił ruch, na który w Warszawie czekali i krytycy, i pragmatycy. Wezwał Karola Nawrockiego do Kijowa i dodał coś jeszcze, co w dyplomii brzmi jak eleganckie „piłka po waszej stronie”. Kto pierwszy wyśle datę i kto na tym zyska? Na odpowiedź nie trzeba będzie długo czekać — ale stawka jest większa niż tylko fotka na schodach Pałacu Maryńskiego.

Kulisy zaproszenia: grzeczność czy presja

Wołodymyr Zełenski ogłosił 8 grudnia, że zaprosił prezydenta Karola Nawrockiego do Ukrainy, a w tym samym wystąpieniu dodał, że sam jest gotów przyjechać do Polski, „jeśli otrzyma zaproszenie”. Z pozoru to uprzejma wymiana dyplomatycznych gestów, ale w polityce rzadko coś jest tylko grzecznością. To raczej starannie przemyślana szarża: Kijów pokazuje dobrą wolę, akcentuje otwartość na dialog i jednocześnie przypomina, że od Warszawy oczekuje konkretnego ruchu. 

Zwłaszcza że relacje polsko-ukraińskie przechodzą właśnie przez okres większej wrażliwości, a każde słowo liderów może być odczytywane jako sygnał kierunku, w jakim zmierzają.

Do tej pory prezydent Nawrocki kontaktował się z Zełenskim wyłącznie telefonicznie, a od sierpnia — odkąd objął urząd — nie pojawił się ani razu w Kijowie. Brak wizyty zaczynał już być przedmiotem kuluarowych komentarzy, pojawiał się w analizach ekspertów i był przedstawiany jako dowód chłodniejszych relacji. W tym kontekście „zaproszenie z datą otwartą” staje się czymś więcej niż protokolarnym gestem. To symboliczne podkreślenie, że Ukraina czeka na fizyczny sygnał zaangażowania ze strony Polski — i jednocześnie delikatne, ale wyraźne przypomnienie, że dyplomatyczne wahadło powinno się teraz wychylić w stronę Warszawy.

Co dalej w tej sytuacji?

Cytaty, które robią robotę

Padły słowa, które trudno będzie zignorować. „Proszę wybrać dowolną datę… przyjadę z oficjalną wizytą do Polski. To dla mnie ważne” — mówił Zełenski, składając ukłon w stronę Warszawy i przypominając o polskiej pomocy dla Ukraińców.

Jeśli chodzi o prezydenta Polski, z przyjemnością bym się z nim spotkał. Zaprosiłem go i powiedziałem: proszę wybrać dowolną datę. Jakąkolwiek datę wybierzecie, ja z przyjemnością się spotkam. (…) Potrzebuję daty i wtedy, jeśli prezydent (Nawrocki) - oficjalnie lub nieoficjalnie, jak zechce - zaprosi i zaproponuje termin, oczywiście przyjadę z oficjalną wizytą do Polski. To dla mnie ważne - powiedział Zełenski.

To nowy akcent po tygodniach dystansu i zgrzytów. W tle pobrzmiewa głośna wypowiedź ministra Marcina Przydacza z 27 października: „jeśli prezydent Zełenski chce zobaczyć Karola Nawrockiego, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wsiadł w pociąg i przyjechał do Warszawy”. Kijów właśnie podjął tę piłkę, proponując wizytę i gotowość do rewizyty. O zaproszeniu informowały dziś m.in. TVN24, RMF FM i Onet; cytat Przydacza wraca jak bumerang.

Jakie będą kolejne kroki?

Co dalej: kalkulator polityczny i mały „smaczek”

Jeśli Warszawa wskaże datę, mamy szybkie zdjęcie ocieplenia. Jeśli nie — narracja „zapraszaliśmy, czekamy” zostanie w rękach Kijowa. W praktyce chodzi o coś więcej niż gest: o koordynację wsparcia wojskowego, bezpieczeństwo granicy i ton relacji z Kijowem w roku ciężkich testów dla Zachodu. 

Według doniesień prasowych z października, w Pałacu Prezydenckim długo brakowało entuzjazmu dla podróży do Kijowa; teraz pojawia się polityczny pretekst, by tę zwłokę zamknąć i wyjść z impasu bez straty twarzy. I tu „smaczek”: skoro Zełenski „dał dowolną datę”, kalendarz w Warszawie właśnie stał się najgorętszym dokumentem w państwie. Pytanie tylko, czy pierwsza będzie wizyta Nawrockiego w Kijowie, czy jednak elegancka zagrywka rewanżowa — zaproszenie Zełenskiego do Warszawy jeszcze przed świętami. Obojętnie, która opcja wygra, liczy się jedno: by z politycznej gry nie zrobiła się dyplomatyczna gra w ciuciubabkę.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Komisja Europejska, Karol Nawrocki
Bruksela pozywa Polskę do TSUE i wnosi o kary. To pokłosie decyzji Nawrockiego
None
Zaskakujące słowa o Nawrockim przed spotkaniem z Trumpem. Teraz jest problem, a świat patrzy
Godziny zostały do spotkania Nawrockiego z Trumpem, a tu taki zwrot. Prezydent prosi o pomoc, czegoś takiego nikt się nie spodziewał.
Zostały godziny do spotkania Nawrockiego z Trumpem, a tu zwrot. Prezydent prosi o pomoc
Nawrocki nagle złapał za telefon. Wykręcił jeden numer. Temat rozmowy zaskoczy niejednego
Nawrocki nagle złapał za telefon. Wykręcił jeden numer. Temat rozmowy zaskoczy niejednego
Czas ucieka Nawrockiemu. Decyzja, która może zmienić pozycję Polski
Nawrocki musi podjąć pilną decyzję, wszystko po ofercie Trumpa. Ma czas do 22 stycznia
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić