Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Telewizja > Zaskakująca wypowiedź dziennikarza TVP. Wszystko działo się w sylwestra
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 01.01.2026 17:05

Zaskakująca wypowiedź dziennikarza TVP. Wszystko działo się w sylwestra

Zaskakująca wypowiedź dziennikarza TVP. Wszystko działo się w sylwestra
Michal Zebrowski/East News, @obserwujesobie/X

Sylwestrowy wieczór w TVP Info przyniósł widzom emocje, których nikt nie spodziewał się po programie informacyjnym. Jak wynika z nagrań udostępnionych w serwisie X, dziennikarz nie gryzł się w język, komentując sytuację gospodarczą kraju oraz wiarygodność obietnic politycznych.

  • Wypowiedź prowadzącego na antenie TVP Info
  • „Drogo jak czort” i polityczne obietnice
  • Sieć zapłonęła po występie dziennikarza
  • Widzowie wróżą transfer do konkurencji

Szczerość na antenie TVP Info

Tuż przed północą, o godzinie 23:19, na antenie stacji trwała dyskusja dotycząca gospodarczych podsumowań i prognoz na nadchodzący 2026 rok. Widzowie, przyzwyczajeni do oficjalnego tonu, usłyszeli tym razem coś zupełnie innego. Prowadzący w swobodny sposób odniósł się do zapowiedzi braku podwyżek podatków, kwitując to ironicznym stwierdzeniem: 

„Co szkodzi obiecać, prawda?”. 

Ta niespotykana w mediach publicznych bezpośredniość natychmiast przykuła uwagę internautów, którzy zaczęli masowo udostępniać fragment programu.

„Drogo jak czort” i polityczne obietnice

Największe poruszenie wywołały słowa dziennikarza dotyczące inflacji i realnych kosztów życia. Prowadzący powiedział widzom, że spadek inflacji nie oznacza, iż w sklepach jest taniej – to jedynie sygnał, że ceny rosną wolniej. Aby podkreślić powagę sytuacji, użył sformułowania, że w sklepach wciąż jest „drogo jak czort”, a budżety domowe najbardziej drenują nastolatki, które „jedzą nieograniczone ilości jedzenia”. Te słowa, wypowiedziane z dużym dystansem i humorem, stały się podstawą do spekulacji o dalszej karierze dziennikarza.

Sieć zapłonęła po występie dziennikarza

Reakcja mediów społecznościowych była natychmiastowa. Jeden z internautów, publikując nagranie w serwisie X, stwierdził wprost: 

Chłop pobałował i robotę straci

Inni użytkownicy szybko podchwycili ten ton, sugerując w komentarzach, że prowadzący mógł zbyt hucznie świętować sylwestra lub po prostu „zapomniał o linii redakcyjnej”. Pod postami pojawiły się setki wpisów, w których zastanawiano się, czy tak otwarta krytyka rzeczywistości gospodarczej na antenie telewizji państwowej ujdzie mu na sucho.

Widzowie wróżą transfer do konkurencji

W sekcji komentarzy pod nagraniem zawrzało od teorii dotyczących przyszłości prezentera. Część internautów uważa, że była to forma pożegnania się ze stacją, pisząc: „powiedz, że chcesz się zwolnić, nie mówiąc, że chcesz się zwolnić”. Inni z kolei wieszczą mu szybki transfer do mediów niezależnych, przewidując: „Za miesiąc zobaczymy go w Kanale Zero pewnie”. Pojawiły się również głosy poparcia od osób, które doceniły fakt, że ktoś w końcu „powiedział prawdę do ciemnego ludu w rządowej telewizji”, nawet jeśli wiąże się to z ryzykiem dyscyplinarnym.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: TVP
Wybór Redakcji
długi, przedawnienie długów
Tych długów nie będziesz musiał spłacać. Przedawnią się 31 grudnia 2025 r.
Sylwester w Republice
Była dokładnie 20:00. Decyzja Republiki podczas Sylwestra wywołała kontrowersje
Kombii i Kombi
Widzowie przełączyli z Sylwestra TVP na Republikę. Niecodzienny widok
Burza na szczytach władzy. Donald Tusk wściekły na własnych ministrów
Napięta atmosfera na posiedzeniu rządu. Tusk miał skrytykować dwie ministry
fakty tvn
Była 19:01. W "Faktach" TVN przekazano tragiczny bilans po świętach
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić