Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Zakopane żegna Kamila Stocha. Wyjątkowe sceny pod skocznią. "Tego nie da się opisać"
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 11.01.2026 22:07

Zakopane żegna Kamila Stocha. Wyjątkowe sceny pod skocznią. "Tego nie da się opisać"

Zakopane żegna Kamila Stocha. Wyjątkowe sceny pod skocznią. "Tego nie da się opisać"
fot. Matthias Schrader/Associated Press/East News

To miał być wyjątkowy weekend i taki rzeczywiście był, choć nie w sposób, jakiego wielu się spodziewało. Pod Wielką Krokwią zebrały się tłumy, dla których wynik sportowy zszedł na dalszy plan. Najważniejsze było jedno: zobaczyć Kamila Stocha po raz ostatni w zawodach Pucharu Świata w Zakopanem.

  • Kibice w Zakopanem czekali tylko na jedno. Pożegnanie Kamila Stocha
  • Ostatni konkurs Stocha na Wielkiej Krokwi. Trudne warunki i brak awansu
  • „Dla nas zawsze będzie mistrzem”. Poruszające pożegnanie Kamila Stocha

Kibice w Zakopanem czekali tylko na jedno. Pożegnanie Kamila Stocha

Od samego początku weekendu w Zakopanem było jasne, że kibice przyjechali z bardzo konkretnym celem. Wielu z nich wprost przyznawało w rozmowach, że obecność na trybunach to przede wszystkim chęć pożegnania Kamila Stocha, który po obecnym sezonie kończy karierę. Niezależnie od sportowych okoliczności, nazwisko trzykrotnego mistrza olimpijskiego było tym, co przyciągało ludzi pod Wielką Krokiew.

Zaskoczeniem dla fanów był fakt, że 38-latek nie pojawił się w sobotnim konkursie duetów. W tej rywalizacji w roli partnera Kacpra Tomasiaka wystąpił Dawid Kubacki. Mimo to kibice nie opuszczali Zakopanego, bo wiedzieli, że Stoch wywalczył awans do niedzielnych zawodów indywidualnych. To oznaczało, że każdy obecny na trybunach zobaczy go przynajmniej w serii próbnej oraz w pierwszej serii konkursowej.

Ostatni konkurs Stocha na Wielkiej Krokwi. Trudne warunki i brak awansu

Niedziela nie była łaskawa dla Kamila Stocha pod względem sportowym. W serii próbnej uzyskał 116,5 metra i był najsłabszym z reprezentantów Polski. W konkursie indywidualnym przyszło mu startować w bardzo wymagających warunkach. Długo oczekiwał na belce startowej, a w tym czasie intensywnie padał śnieg, co miało bezpośredni wpływ na przebieg rywalizacji.

Ostatecznie Stoch oddał skok na odległość 119,5 metra. To nie wystarczyło, by awansować do drugiej serii, a ten moment okazał się jego ostatnim skokiem w zawodach Pucharu Świata na Wielkiej Krokwi. Chwilę po tej próbie reporterzy Eurosportu rozmawiali z kibicami, którzy nie ukrywali emocji.

– Trochę było nam przykro, że w sobotę nie wystąpił w konkursie. Absolutnie jednak nie żałujemy, że przyjechaliśmy. Zima jest taka, jaka powinna być, wszystko wygląda elegancko – przyznał jeden z fanów w rozmowie z Eurosportem.

„Dla nas zawsze będzie mistrzem”. Poruszające pożegnanie Kamila Stocha

Choć wynik sportowy nie był taki, jakiego wszyscy by sobie życzyli, atmosfera na trybunach była wyjątkowa. Podobnie jak dzień wcześniej, stadion wypełniały biało-czerwone flagi z hasłami „Kamil – dziękujemy”. Kibice podkreślali, że sam fakt zobaczenia Stocha na żywo był dla nich wystarczającym powodem do radości.

Jedna z kibicek mówiła wprost, że wynik nie miał znaczenia: 

– Wiadomo, że jest smutno, ale cieszymy się, że udało się zobaczyć go na żywo. Przyjechaliśmy właśnie po to, aby go zobaczyć. Nieważne, że skoczył krótko, ważne, że mogliśmy zobaczyć, jak skacze. To nam w zupełności wystarczy. Bardzo się cieszymy, że tu jesteśmy. 

Inni zwracali uwagę na emocjonalny wymiar pożegnania. 

– Jest trochę smutku, ale jednocześnie radość, że możemy przeżywać z nim te ostatnie emocje na skoczni. Fajnie, że był z nami przez tyle lat. Dawał nam ogromne emocje i pokazywał, że można osiągać naprawdę wiele – podkreślał jeden z fanów.

Najmocniejsze słowa padły jednak przy ocenie całej kariery Stocha. Jeden z kibiców nie krył wzruszenia, mówiąc: 

– Nieważne, jak daleko skoczył, dla nas to wystarczyło. To było coś wyjątkowego. Dla nas jest bohaterem. Szkoda, że nie znalazł się w drugiej serii, ale dał nam tyle szczęścia, że nie da się tego opisać. Ma taki dorobek, którego nikt mu nie odbierze. Dla nas jest wielkim mistrzem i takim pozostanie. 

Inny dodał jeszcze bardziej osobiste wyznanie: 

– W naszych sercach zawsze będzie żył. Teraz jest skoczkiem, a to, że kiedyś będzie po prostu zwykłym człowiekiem, jest czymś pięknym. Zrobił bardzo wiele dla tego sportu. Jesteśmy i zawsze będziemy z nim. Płakaliśmy, gdy Kamil usiadł na belce startowej. Pamiętaliśmy chwile, gdy tutaj wygrywał i gdy żegnał Adama Małysza. Nieważne, że nie był w drugiej serii. Skoczył, przyklęknął i ukłonił się kibicom. To było wspaniałe.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Kamil Stoch
Stoch zrobił to na sekundy przed ostatnim skokiem. Mówi o tym cała Polska
Kamil Stoch
Kamil Stoch ledwo wylądował, a tu takie sceny. Nie wytrzymał i od razu to zrobił
Kacper Tomasiak
Polska na podium Pucharu Świata w skokach narciarskich. Ogromny sukces w sezonie 2025/26
Karol Nawrocki
Do pożegnania Stocha zostały godziny. Taki plan ma Nawrocki, mówi o tym cała Polska
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić