Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Z Afryki nadciąga żółty pył. Budynki i samochody nie są bezpieczne
Damian  Popilowski
Damian Popilowski 30.01.2026 18:55

Z Afryki nadciąga żółty pył. Budynki i samochody nie są bezpieczne

Z Afryki nadciąga żółty pył. Budynki i samochody nie są bezpieczne
Pył, fot. Canva

W ostatnich dniach nad południowo-wschodnią Europę dotarła duża chmura pyłu saharyjskiego. Zjawisko dotarło już także do północnych rejonów Polski – donoszą o tym m.in. mieszkańcy w mediach społecznościowych. Według serwisu Copernicus Atmosphere Monitoring Service (CAMS) pył przemieścił się z Libii przez Morze Śródziemne w kierunku Grecji, Bałkanów i dalej na północ.

  • Pył saharyjski dotarł nad Europę w dniach 26–29 stycznia 2026 r.
  • W Polsce pył jest obecny zwłaszcza na północy kraju (doniesienia mieszkańców)
  • Największe stężenia dotyczą Grecji, Bałkanów i południowo-wschodniego basenu Morza Śródziemnego

Skąd się bierze pył saharyjski nad Europą?

Pył z Sahary regularnie dociera do Europy, gdy nad Afryką Północną występują silne wiatry południowe lub południowo-zachodnie. W tym przypadku chmura ruszyła z rejonu Libii i szybko przemieściła się nad Morze Śródziemne.

Serwis CAMS (Copernicus) pokazał na wizualizacjach bardzo wysokie stężenia w intensywnych kolorach pomarańczowych i czerwonych właśnie nad Libią i wschodnią częścią Morza Śródziemnego. Jaśniejsze barwy oznaczają stopniowe rozpraszanie pyłu w kierunku północnym.

26 stycznia 2026 r. o godz. 6:00 UTC model wskazywał wyraźny transport pyłu w stronę Krecie, kontynentalnej Grecji i Macedonii Północnej.

Z Afryki nadciąga żółty pył. Budynki i samochody nie są bezpieczne
Bałtyk, fot. Canva

Jak pył dotarł do Polski i gdzie jest najwięcej?

Chociaż najgęstsza chmura pyłu skupiła się na południowo-wschodniej Europie, drobiny pyłu przemieszczają się bardzo wysoko w atmosferze i mogą docierać znacznie dalej na północ.

W Polsce obecność pyłu saharyjskiego potwierdzają m.in. zdjęcia nadesłane do mediów – szczególnie z północnych regionów kraju. Nie jest to jednak zjawisko, które mocno zmienia kolor nieba w całym kraju.

W centralnej i południowej Polsce stężenia są na razie wyraźnie niższe niż na Bałkanach czy w Grecji.

Jakie skutki dla zdrowia i codziennego życia?

Pył saharyjski składa się głównie z drobnych cząstek mineralnych. W dużych stężeniach może:

  • pogarszać jakość powietrza (wzrost wskaźników pyłu PM10),
  • powodować obniżenie widzialności,
  • osadzać się na karoserii samochodów, oknach i parapetach (tzw. „brudny deszcz” lub żółtawy nalot),
  • drażnić drogi oddechowe – szczególnie u osób z astmą, POChP czy alergiami.

W miejscach o najwyższym zapyleniu (Grecja, Bałkany) odnotowano wyraźne pogorszenie jakości powietrza. W Polsce skutki są na razie znacznie łagodniejsze.

Co robić, gdy pył jest w powietrzu?

Zaleca się zdrowy rozsądek – nie ma powodu do paniki, ale warto:

  • ograniczyć długotrwały wysiłek fizyczny na zewnątrz, jeśli masz problemy z oddychaniem,
  • monitorować lokalne komunikaty o jakości powietrza (np. GIOŚ, Airly, aqicn.org),
  • zamknąć okna w godzinach największego zapylenia, jeśli mieszkasz w rejonie o podwyższonym stężeniu,
  • po spacerze umyć twarz i oczy, zwłaszcza gdy nosisz soczewki kontaktowe,
  • zostawić samochód na zewnątrz – żółtawy nalot łatwo zmyć wodą.

Zjawisko powinno stopniowo słabnąć wraz z zmianą cyrkulacji powietrza – tak dzieje się w większości przypadków transportu pyłu z Sahary.

Źródło: Goniec.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji