Poważny karambol na trasie S2. Gigantyczny zator w stronę Poznania
Poranny wypadek na trasie S2 doprowadził do paraliżu komunikacyjnego w południowej części stolicy. Służby ratunkowe wciąż pracują na miejscu zdarzenia, a utrudnienia w ruchu mogą potrwać jeszcze wiele godzin.
- Karambol siedmiu aut pod Lotniskiem Chopina
- Dwie osoby ranne i akcja ratunkowa
- Potężne utrudnienia na kluczowej trasie
- Służby apelują o ostrożność i objazdy
Karambol siedmiu aut pod Lotniskiem Chopina
W czwartek rano na trasie S2 w kierunku węzła Konotopa doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego z udziałem wielu pojazdów. Około kilometra za zjazdem na Lotnisko Chopina zderzyło się łącznie siedem samochodów osobowych, co natychmiast wyłączyło z ruchu większość pasów jezdni.
Jak informuje straż pożarna, na miejscu doszło de facto do dwóch odrębnych kolizji, które nałożyły się na siebie w czasie i przestrzeni. Dwa zastępy strażaków zabezpieczyły teren, neutralizując wycieki płynów i przygotowując rozbite wraki do odholowania przez wezwane na miejsce lawety. Działania te są niezbędne, by przywrócić bezpieczeństwo na drodze.
Dwie osoby ranne i akcja ratunkowa
Mimo dużej skali zniszczeń, większość uczestników karambolu zdołała opuścić swoje auta o własnych siłach przed przybyciem pomocy medycznej. Jak potwierdził nam st. kpt. Wojciech Kapczyński, dwie osoby odniosły obrażenia i zostały przetransportowane do szpitala z licznymi potłuczeniami ciała.
Obecnie policjanci z wydziału ruchu drogowego przeprowadzają szczegółowe oględziny, starając się ustalić dokładny przebieg i przyczyny obu zdarzeń. Funkcjonariusze sprawdzają trzeźwość kierowców oraz analizują ślady hamowania, aby odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do tak masowego zderzenia na tej kluczowej arterii. Czynności śledcze wciąż trwają w rejonie węzła Lotnisko.
Potężne utrudnienia na kluczowej trasie
Sytuacja na trasie S2 jest obecnie dramatyczna, a zatory sięgają już wysokości węzła Puławska, paraliżując wylotówkę w stronę Poznania. Przejazd jest możliwy wyłącznie skrajnie prawym pasem oraz pasem rozbiegowym, co drastycznie ogranicza przepustowość drogi ekspresowej w godzinach szczytu.
Kierowcy muszą liczyć się z ogromnymi stratami czasu, które mogą wynosić nawet kilkadziesiąt minut na krótkim odcinku. Służby drogowe apelują o cierpliwość, jednak rozładowanie tak potężnego korka zajmie prawdopodobnie całe przedpołudnie. Wiele osób decyduje się na ryzykowne manewry, co jedynie potęguje chaos panujący obecnie w tej części miasta.
Służby apelują o ostrożność i objazdy
Informacje o przebiegu akcji ratunkowej pochodzą bezpośrednio od warszawskiej straży pożarnej oraz policji, które wspólnie zabezpieczają miejsce tego porannego wypadku. Służby zalecają omijanie trasy S2 i wybieranie alternatywnych połączeń przez ulicę Marynarską lub Dolinkę Służewiecką, choć tam również natężenie ruchu gwałtownie wzrosło.
Policja przypomina o zachowaniu bezpiecznego odstępu między pojazdami, szczególnie w trudnych, porannych warunkach drogowych, które mogły przyczynić się do dzisiejszego karambolu. Sytuacja pozostaje rozwojowa, a pełne udrożnienie wszystkich pasów ruchu nastąpi dopiero po zakończeniu prac porządkowych i usunięciu ostatniego z uszkodzonych pojazdów przez służby techniczne.