Wypadek kolejowy w Garbatce. Śledztwo i apele o zabezpieczenie przejazdu
Jedna osoba zginęła w zderzeniu pociągu z samochodem ciężarowym na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Garbatka w Wielkopolsce. Jak informują policja oraz przedstawiciele przewoźnika, w wyniku uderzenia doszło do wykolejenia szynobusu. Służby rozpoczęły już procedury wyjaśniające przyczyny tej katastrofy, a lokalne władze ponawiają apele o montaż sygnalizacji.
Przebieg wypadku i działania śledczych
Do zdarzenia doszło w poniedziałek po południu na przejeździe zabezpieczonym znakiem STOP i krzyżem św. Andrzeja. Rzecznik prasowy wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak przekazał, że kierowca ciężarówki ruszył wprost pod nadjeżdżający pociąg i poniósł śmierć na miejscu. W chwili wypadku w składzie podróżowało 16 pasażerów oraz obsługa pociągu.
„Przyczyna będzie badana przez prokuratorów, policjantów i ekspertów, którzy wydadzą w tym zakresie swoje opinie. Ważnym elementem do tej oceny będzie odtworzenie wypadku” – zapowiedział Borowiak na antenie TVN24.
Śledczy zabezpieczyli już rejestrator pociągu oraz nagrania z kamer.
W oficjalnym komunikacie spółki Koleje Wielkopolskie podano, że „jedna osoba z urazem głowy została profilaktycznie przewieziona do szpitala w Szamotułach”, a pozostali podróżni odnieśli lekkie obrażenia.
Uszkodzenia infrastruktury i utrudnienia w ruchu
Wypadek spowodował całkowite zablokowanie jednotorowej linii kolejowej łączącej Poznań z Piłą. Siła uderzenia doprowadziła do przewrócenia się szynobusu na bok i uszkodzenia torowiska na odcinku około 200 metrów. Służby techniczne rozpoczęły we wtorek operację podnoszenia składu oraz naprawę trakcji.
Przedstawiciele kolei poinformowali, że prace naprawcze potrwają co najmniej do czwartku i do tego czasu ruch pociągów będzie wstrzymany. Składy dalekobieżne zostały skierowane na trasy objazdowe, co wydłuża czas podróży o około 80 minut. Dla pasażerów pociągów regionalnych przewoźnik uruchomił autobusową komunikację zastępczą.
Wieloletnie starania mieszkańców o zabezpieczenie przejazdu
Miejscowy sołtys Krzysztof Nikodem poinformował, że lokalna społeczność od ponad dziesięciu lat zabiega o montaż szlabanów lub sygnalizacji świetlnej w tym miejscu. Zwrócił uwagę na duże natężenie ruchu na tej drodze, która pełni funkcję lokalnej obwodnicy Rogoźna.
W 2023 roku specjalna komisja bezpieczeństwa rekomendowała podniesienie kategorii przejazdu, jednak inwestycji nie zrealizowano z powodów finansowych.
„Głównie kasa zaważyła o tym, że tego jeszcze nie zrobili. No i skutek mamy taki jak wczoraj” – powiedział „Faktowi” Nikodem.
Zgodnie z relacją sołtysa, odmowną decyzję tłumaczono wówczas dobrą widocznością i rzekomo zbyt małym dobowym natężeniem ruchu pojazdów.
Specyfika linii kolejowej i nowe działania samorządu
Jak wyjaśnił Krzysztof Nikodem, kierowcy nierzadko mylnie uznają ten odcinek za drogę drugorzędną, podczas gdy stanowi on kluczowe połączenie z Kołobrzegiem.
„Tu jeździ nawet Intercity, z prędkością 120 km na godz. na tym przejeździe” – zaznaczył sołtys, dodając, że na dobę porusza się tamtędy do 50 składów.
Samorządowiec przekazał, że ofiara wypadku pracowała w pobliskiej bazie pojazdów ciężarowych i dobrze znała ten odcinek drogi.
Bezpośrednio po katastrofie sytuacją zajęła się komisja gospodarki w gminie Rogoźno. Sołtys złożył kolejny wniosek o modernizację infrastruktury, załączając dokumentację z poniedziałkowego wypadku. Wyraził nadzieję, że zebrany materiał dowodowy skłoni urzędników do podjęcia natychmiastowych działań.