Wrocław: autobus jechał blisko 100 km/h. Kierowca chciał nadążyć za rozkładem jazdy

Autobus pełen ludzi i kierowca, który jedzie blisko 100 km/h przez Wrocław. Policja zatrzymała 53-letniego mężczyznę, który przekroczył dopuszczalną prędkość o blisko 50 km. Kierowca próbował tłumaczyć swoje zachowanie, policjanci byli jednak nieugięci.
Wtorkowy rajd kierowcy autobusu we Wrocławiu mógł zakończyć się tragicznie. Policja pokazała nagranie z kontroli 53-letniego mężczyzny.
- Policjanci chwilę po godz. 20.00 zwrócili uwagę na kierującego autobusem, który w mieście pomimo ograniczenia prędkości do 50 km/h jechał 99 km/h - przekazał sierż. szt. Paweł Noga z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Do zdarzenia doszło po godzinie 20 w poświąteczny poniedziałek. Możliwe, że mały ruch uchronił brawurowego kierowcę przed wypadkiem.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wrocław: autobus mknął ulicą blisko 100 km/h
Na nagraniu udostępnionym przez wrocławską policję widać, że ogromny autobus mknie ulicą. Wideo rejestrator wskazuje, że pojazd porusza się blisko 100 km/h. W miejscu, gdzie skontrolowano prędkość autobusu, obowiązuje ograniczenie prędkości do maksymalnie 50 km/h.

Źródło: materiały policyjne
Policjanci natychmiast zatrzymali 53-letniego kierowcę autobusu. - Otrzymał mandat karny w wysokości 400 złotych, czyli najwyższy za tego typu wykroczenie, a do jego indywidualnego konta zostało dopisanych 8 punktów karnych - zrelacjonował sierż. szt. Paweł Noga.
Kierowca próbował tłumaczyć swoją brawurową jazdę kontrolującym go funkcjonariuszom. Był jeden powód tak znacznego przekroczenia prędkości w mieście.
Kierowca tłumaczył się rozkładem jazdy
Policjanci nie mieli wątpliwości, że 53-latek zagraża nie tylko sobie, ale również innym uczestnikom ruchu. Decyzja o zastosowaniu najwyższej możliwej kary nie była przypadkowa.
- Droga hamowania tak dużego i ciężkiego pojazdu, jakim jest autobus, znacząco różni się od drogi hamowania pojazdu osobowego - przypominał sierż. szt. Paweł Noga.
- Przy przekraczaniu prędkości blisko dwukrotnie, może zabraknąć czasu na właściwą reakcję na zmieniające się warunki na drodze, w konsekwencji czego może dojść do tragedii - dodał wrocławski policjant.
Po zatrzymaniu kierowcy autobusu policjanci usłyszeli wyjaśnienie znacznej prędkości autobusu. - Mężczyzna wyznał, że jego pośpiech spowodowany jest koniecznością zrealizowania rozkładu jazdy - przekazał sierż. szt. Paweł Noga.
Jak podkreśliła wrocławska KMP "policjanci mają nadzieję, że w przyszłości wyznacznikiem jazdy kierującego będą przepisy drogowe, a nie rozkład jazdy".
W poniedziałek w serwisie goniec.pl informowaliśmy o groźnym zderzeniu dwóch autokarów, w tym jednym przewożącym wycieczkę szkolną (więcej na ten temat przeczytasz >pod tym linkiem<).
Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:
Jeżeli chcesz się podzielić informacjami z Twojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres [email protected]
Źródło: wroclaw.policja.gov.pl



































