Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Tusk uderza w Nawrockiego. Zaczął mówić o "zamachu"
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 19.02.2026 14:44

Tusk uderza w Nawrockiego. Zaczął mówić o "zamachu"

Tusk uderza w Nawrockiego. Zaczął mówić o "zamachu"
Fot. Anita Walczewska/East News

W sieci krąży nagranie, na którym premier Donald Tusk ostrzega przed próbą zablokowania kluczowego programu obronnego. „PiS, Konfederacje obie i niestety prezydent Nawrocki szykują zamach” – grzmiał szef rządu, wskazując na zagrożenie dla finansowania armii. Stawką jest przyszłość polskiego przemysłu i bezpieczeństwo państwa, o czym premier mówił z dużą stanowczością.

  • Fundamenty programu SAFE i polityczny spór
  • Huta Stalowa Wola jako beneficjent miliardów
  • Prezydent i opozycja przeciwko unijnym mechanizmom
  • Kraby i Borsuki czekają na finansowanie

Fundamenty programu SAFE i polityczny spór

Punktem zapalnym w relacjach na linii rząd–opozycja stał się unijny program SAFE, który Donald Tusk określił jako fundament nowoczesnej armii. Premier nie przebierał w słowach, twierdząc bezpośrednio: „PiS, Konfederacje obie i niestety prezydent Nawrocki szykują zamach na program SAFE”

Zdaniem szefa rządu, polityczna blokada tego instrumentu finansowego to działanie na szkodę państwa. Tusk argumentował, że środki te są niezbędne do utrzymania tempa modernizacji wojska, a każda próba ich zatrzymania to uderzenie w strategiczne interesy Polski. Spór ten zaostrza relacje na szczytach władzy, stawiając rząd w otwartym konflikcie z nowym prezydentem oraz całą prawicową opozycją parlamentarną.

Huta Stalowa Wola jako beneficjent miliardów

Szczególną uwagę premier poświęcił Hucie Stalowa Wola, która ma być głównym beneficjentem unijnych funduszy. „Tylko dla samej huty Stalowa Wola z programu SAFE wartość inwestycji przekroczy 20 miliardów złotych” – zadeklarował Tusk podczas wystąpienia. 

Co istotne, premier zaznaczył, że liczby te nie są politycznym wymysłem, lecz twardymi danymi: „To jest prognoza nie moja, tylko Agencji Uzbrojenia”. Tak potężny zastrzyk gotówki ma pozwolić na skokowy rozwój zakładu i uniezależnienie produkcji od zewnętrznych dostawców podzespołów. Dla regionu i samej huty to szansa na dekady stabilnego rozwoju, której blokada byłaby katastrofalna w skutkach ekonomicznych.

Prezydent i opozycja przeciwko unijnym mechanizmom

Opór ze strony Karola Nawrockiego oraz partii prawicowych wynika z obaw o polską suwerenność finansową. Prezydent, sprawujący urząd od 2025 roku, obawia się, że mechanizmy SAFE zbyt mocno wiążą polskie plany zbrojeniowe z Brukselą. Donald Tusk odrzuca te argumenty, sugerując, że opozycja szuka pretekstu do destabilizacji rządu. 

„Chcę, żeby w takim konkretnym obrazie wiedzieli państwo, na co szykowany jest ten zamach” – mówił premier, personalizując konflikt i wskazując konkretne siły polityczne. Walka o ustawę SAFE staje się najważniejszym testem sprawności koalicji rządzącej, która musi zmierzyć się z groźbą weta prezydenckiego blokującego miliardy na obronność.

Kraby i Borsuki czekają na finansowanie

Podstawą optymizmu rządu jest wysoka jakość produktów ze Stalowej Woli, które Tusk wymieniał z nieskrywaną satysfakcją. „To jest miejsce, gdzie produkujemy rzeczy, z których naprawdę możemy być dumni. To są Kraby, to są Borsuki, to są Raki” – wyliczał premier. 

Podkreślił również, że polska technologia zbrojeniowa staje się hitem eksportowym: „Już cały świat jest zainteresowany tym, żeby też od nas to kupować”. Inwestycja rzędu 20 miliardów złotych ma umożliwić realizację tych ambitnych planów handlowych. Premier zakończył apelem o jedność, wskazując, że sukces polskiej zbrojeniówki powinien stać ponad bieżącymi sporami partyjnymi i ideologicznymi.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji