Tragedia we włoskim mieście. Wielu rannych, poszkodowana również Polka
Włoskie służby ratunkowe oraz lokalne władze interweniowały w sobotę w centrum Modeny, gdzie rozpędzony samochód wjechał w grupę pieszych. Jak poinformowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz włoska agencja Ansa, w wyniku zdarzenia rannych zostało osiem osób, w tym obywatelka Polski. Organy ścigania pracują nad ustaleniem dokładnych motywów działania sprawcy.
Przebieg zdarzenia w centrum miasta
Do tragedii doszło w sobotnie południe w samym sercu Modeny, na północy Włoch. Kierowca samochodu osobowego z ogromną prędkością wjechał w przechodniów, a następnie uderzył w witrynę sklepu. Po wszystkim mężczyzna wysiadł z auta i próbował zbiec z miejsca zdarzenia. Jak przekazała lokalna prokuratura, uciekający wyciągnął nóż i zaczął atakować napotkane osoby.
Łącznie obrażenia odniosło osiem osób. Czworo z nich trafiło do szpitala w Bolonii w stanie ciężkim, a lekarze ocenili stan jednej poszkodowanej jako bezpośrednio zagrażający życiu. Najciężej rannych przetransportowano śmigłowcami ratunkowymi.
Sprostowanie informacji o rannych Polakach
W pierwszych doniesieniach włoska agencja Ansa podała, że wśród poszkodowanych znajduje się czteroosobowa polska rodzina. Informacje te zdementował jednak burmistrz pobliskiego Castelfranco Emilia, Gianni Gargano. Wyjaśnił, że w zdarzeniu ucierpiało czworo mieszkańców jego gminy, ale polskie obywatelstwo ma tylko jedna z tych osób. To kobieta, która we Włoszech mieszka od około 30 lat. Pozostałe trzy poszkodowane osoby z tej grupy nie mają polskiego pochodzenia.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP Maciej Wewiór potwierdził w rozmowie z TVN24, że polski konsul natychmiast skontaktował się z miejscową policją oraz szpitalem, w którym przebywa ranna Polka, aby zapewnić jej niezbędną pomoc.
Zatrzymanie napastnika przez świadków
Sprawcę obezwładnili sami świadkowie zdarzenia, zanim zdążyła dotrzeć policja. Grupa mężczyzn unieruchomiła napastnika i przekazała go przybyłym funkcjonariuszom. Podczas próby ujęcia agresora jeden z interweniujących obywateli, zidentyfikowany jako Luca, został zraniony nożem. Burmistrz Modeny Massimo Mezzetti złożył mieszkańcom oficjalne podziękowania za ich postawę.
„Mężczyzna był uzbrojony w nóż, a oni mieli odwagę i wielkie poczucie obywatelskiego obowiązku" – podkreślił samorządowiec.
Według policji zatrzymany to 31-letni obywatel Włoch pochodzenia marokańskiego, urodzony w Bergamo.
Miejscowe media, powołując się na źródła śledcze, podały, że mężczyzna wcześniej leczył się psychiatrycznie. Prokuratura w Modenie wszczęła śledztwo mające wyjaśnić motywy jego działania.
Reakcja włoskich władz
Na tragiczne zdarzenia natychmiast zareagowały najwyższe władze państwowe. Premier Giorgia Meloni odwołała wizytę na Cyprze i udała się do szpitala. W wydanym komunikacie napisała:
„Składam wyrazy współczucia poszkodowanym i ich rodzinom. Dziękuję również mieszkańcom, którzy odważnie interweniowali, aby powstrzymać sprawcę, a także policji za interwencję. Wierzę, że sprawca poniesie pełną odpowiedzialność za swoje czyny".
Szefowa rządu opublikowała też osobne słowa dla rannego obywatela:
„To, co czyni zwykłego człowieka bohaterem, to chwila, w której serce decyduje się czynić dobro, nawet jeśli wiąże się to z ryzykiem. Bohaterowie nie są przecież ludźmi niezwykłymi: to zwykli mężczyźni i kobiety, którzy w decydującej chwili przedkładają dobro nad własne interesy. I właśnie dzięki temu wyborowi zwykłe życie staje się przykładem".