Tragedia podczas rajdu. Nie żyje 40-latek
Podczas jednej z prób Rajdu Nyskiego doszło do dramatycznego wypadku, w wyniku którego zginął 40-letni uczestnik imprezy. Zdarzenie wstrząsnęło środowiskiem rajdowym i doprowadziło do przerwania zawodów.
Tragedia podczas rajdu
Do wypadku doszło w niedzielę, około godziny 11:30, na odcinku specjalnym Stary Las w gminie Głuchołazy (powiat nyski). Załoga samochodu z numerem startowym 112 wypadła z trasy i uderzyła w drzewo.
Nie żyje 40-letni kierowca
Pomimo błyskawicznej reakcji służb ratunkowych i podjętej reanimacji, życia 40-letniego kierowcy nie udało się uratować. Jego pilot został przetransportowany do szpitala — jego stan jest obecnie określany jako stabilny.
Zawody zostały przerwane
Organizatorzy natychmiast zdecydowali o wstrzymaniu zawodów. W oficjalnym komunikacie poinformowali, że Rajd Nyski został odwołany z szacunku dla ofiar i ich bliskich.
Policja oraz prokuratura rejonowa prowadzą czynności mające na celu ustalenie przyczyn tragedii. Wstępne informacje wskazują, że mogło dojść do utraty panowania nad pojazdem na jednym z szybkich zakrętów trasy.
Biegli z zakresu techniki samochodowej i sportów motorowych mają ocenić stan techniczny pojazdu oraz warunki panujące na trasie w momencie zdarzenia.