Goniec.pl
Na ulice Warszawy wyszły tłumy

TikTok/juliapetriv8

Tłumy na ulicach Warszawy. Polacy świętują zakończenie lockdownu

15 Maja 2021

Autor tekstu:

Irmina Jach

Udostępnij:

W nocy z piątku na sobotę po raz pierwszy od siedmiu miesięcy Polacy mogli odwiedzić ogródki restauracji, barów i pubów. Ze zdjęć i nagrań opublikowanych w sieci wynika, że na ulicach Warszawy pojawiły się tłumy. O północy goście wznieśli toast na placu Defilad. Wiele osób nie miało na sobie maseczek i nie zachowywało dystansu społecznego.

Od soboty 15 maja ogródki lokali gastronomicznych są ponownie otwarte. Co więcej, Polacy nie muszą nosić maseczek ochronnych na zewnątrz, o ile możliwe jest zachowanie odpowiedniego dystansu społecznego. Mieszkańcy Warszawy nie czekali wczoraj na wybicie północy. Na ulice - nie zważając na ryzyko mandatu - wyszli około godziny 20:00.

Na ulice Warszawy wyszły tłumy

Wczesnym wieczorem nad Wisłą było już pełno ludzi. Do czasu otwarcia ogródków gastronomicznych siedzieli na słynnych schodkach, które są popularnym miejscem spotkań Warszawiaków. Budki z jedzeniem na wynos przeżywały oblężenie, pod każdą ustawiały się długie kolejki.

Około godziny 20:30 na ulicach stolicy pojawiły się liczne patrole policji i straży miejskiej. Funkcjonariusze wystawili wiele mandatów za lekceważenie obostrzeń sanitarnych i spożywanie napojów alkoholowych w miejscach publicznych.

Większość właścicieli lokali gastronomicznych w tym czasie przygotowywało swoje biznesy na pojawienie się gości. W niektórych restauracjach rozbrzmiewała głośna muzyka i zapalały się pierwsze lampiony. Imprezowicze coraz chętniej sięgali także po piwo i drinki.

Pół godziny przed północą ogródki działkowe zaczęły się zapełniać. Przed Halą Koszyki atmosfera zrobiła się iście sylwestrowa - imprezę przerwało głośne odliczanie do północy. Gdy organizator ogłosił możliwość zdjęcia masek, tłum zaczął owację.

- To symboliczny moment po 200 dniach zamknięcia. Wreszcie możemy was ugościć - mówił organizator wydarzenia.

Dantejskie sceny rozegrały się nad Wisłą, gdzie około północy zebrały się tłumy. Warszawiacy nie szczędzili sobie alkoholu, głośno krzyczeli i tańczyli w rytm muzyki. Pod jednym z barem przesiadywało około 150 osób, a z każdą chwilą pojawiali się nowi goście.

Dziennikarze Gazety Wyborczej relacjonowali, że w niektórych miejscach tłum uniemożliwiał swobodne przemieszczanie się. Ludzie nie zamierzali dostosowywać się do obowiązujących zasad epidemiologicznych - rzucali się sobie w ramiona bez maseczek ochronnych.

- Jest gorąco, wesoło, gwarno. Co chwilę przychodzą nowe grupy. Ludzie rzucają się sobie w objęcia. Tańczą przed wejściem. Przy stolikach piwo i gwar. Muzyka. Grupy siedzą przy stolikach, inni porozchodzili się po całym placu. Tu teraz naprawdę widać, że Polska odtajała - donosili reporterzy.

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:
  • Syn Krawczyka przerwał milczenie. Odważne wyznanie w programie "UWAGA TVN"

  • Nie żyje aktor Ferdynand Matysik

  • OGAE Poll wskazało faworyta Eurowizji. Szanse Brzozowskiego określono na zero

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza

Podobne artykuły

Abp Gądecki przeprosił za molestowania w kościele

Wiadomości

Gądecki zaczął przepraszać. Padły słowa o molestowaniu nieletnich

Czytaj więcej >
Lekarz ostrzegł rodziców

Wiadomości

Bardzo niepokojące objawy u dzieci, wcześniej ich nie było. Lekarz ostrzega rodziców

Czytaj więcej >
Parada Równości

Wiadomości

O 15:00 wyruszy Parada Równości w Warszawie. Duże utrudnienia w centrum miasta

Czytaj więcej >
Nie żyje Lucinda Riley

Wiadomości

Polki pokochały jej twórczość. Lucinda Riley zmarła w wieku 55 lat po wieloletniej chorobie

Czytaj więcej >

Wiadomości

Aleksander Kwaśniewski boi się meczu Polska:Hiszpania. Skomentował formę drużyny

Czytaj więcej >
Nie żyje 3-letnia Zuzia z Torunia

Wiadomości

Cała Polska trzymała za nią kciuki. Zuzia zmarła po kilkunastu dniach w szpitalu

Czytaj więcej >