Maciej Sidorowicz jest znany z udziału w “Rolnicy. Podlasie”. To właśnie ten program przyniósł mu rozpoznawalność, której zapewne sam gospodarz nawet się nie spodziewał. Niestety ostatnio za pośrednictwem mediów społecznościowym przekazał bardzo złe informacje dotyczące jego gospodarstwa. Rolnik jest załamany.
Andrzej z programu “Rolnicy. Podlasie” to postać, którą widzowie darzą wielką sympatią. Mężczyzna realizuje pewną inwestycję, którą zaskoczy swoich fanów. Jak przyznał, projekt ma przede wszystkim spodobać się kobiecie, która z nim zamieszka. To wyznanie zaskoczyło fanów.
W niedzielę 23 lipca zostanie wyemitowany kolejny odcinek kultowego serialu “Rolnicy. Podlasie”. Pomimo tego, że zazwyczaj bohaterowie produkcji bawią widzów do łez, okazuje się, że u Andrzeja z Plutycz nie jest wesoło. Otwarcie przyznał się, że “jest tragedia”.
Sławek i Gienek to dwóch bohaterów programu "Rolnicy. Podlasie", którzy nie tylko uwielbiają przesiadywać na ławeczce, ale podejmują się także (co wynika z tytułu show) wszelkich rolniczych aktywności. Jedna z prac miała zapewnić zwierzętom lepszy byt, jednak nie skończyła się "wesołym oberkiem". Sławek w przypływie złości wygarnął Gienkowi, co myśli o jego zaniedbanym gospodarstwie. Andrzej był zmuszony do interwencji.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych uczestników programu “Rolnicy. Podlasie” jest Gienek z Plutycz. Prowadzi on wraz z synem, Andrzejem, gospodarstwo rolne. Mężczyźni żyją skromnie i ciężko pracują na roli. Swoim prostym podejściem do życia i dowcipem sprawili, że stali się ulubieńcami widzów.
Emilia Korolczuk to największa zwyciężczyni programu "Rolnicy. Podlasie". Jej popularność skoczyło znacznie, a filmy "Ranczo Laszki" na Youtube oglądają tysiące widzów. Ostatnio dla swoich fanów rolniczka przygotowała nie lada gratkę. Nawiedzą ją tłumy.
Uczestnik programu "Rolnicy. Podlasie" został skazany przez sąd w Białymstoku. Za swój bestialstki czyn odpowie grzywną i karą więzienia w zawieszeniu. Trudno uwierzyć w to, co zrobił. Takie znęcanie się to prosta droga do piekła.
Emilia Korolczuk, jedna z najbardziej lubianych uczestniczek programu „Rolnicy. Podlasie”, w najnowszym wywiadzie opowiedziała, jak święta Wielkanocy wyglądają w jej domu. Niektóre tradycje mogą być ogromnym zaskoczeniem dla Polaków, którzy pochodzą z innych rejonów Polski.
Rolnicy. Podlasie to program, który wciąż cieszy się ogromną popularnością wśród telewidzów. Niedawno do wsi Gienka i Andrzeja zawitał ksiądz, który spotkał się z rodziną rolników. Jak zauważył przyjaciel 67-letniego Gienka, wizyta ta wywołała w nim zaskakująco pozytywne zmiany.
Emilia Korolczuk z programu "Rolnicy. Podlasie" opublikowała ostatnio nagranie, które wzbudziło wiele emocji wśród jej fanów. Kobieta przywitała na gospodarstwie kowala, który zadbał o kopyta jej ukochanych koni. Niektóre fragmenty nagrania mrożą krew w żyłach.
Emilia Korolczuk z programu "Rolnicy. Podlasie" przeżyła ostatnio chwile grozy. Rolniczka odkryła, że ktoś się pod nią podszywa. O pomoc poprosiła swoich fanów.
„Rolnicy. Podlasie” to kolejny okołorolniczy serial, w którym widzowie z wypiekami na twarzy poznają swojskie zwyczaje sympatycznych mieszkańców wsi zlokalizowanych na terenie wschodniego województwa Polski. Tym razem wśród kwiecistych wypowiedzi bohaterów znajdzie się również ta autorstwa złotoustego Andrzeja z Plutycz. Co dokładnie powiedział?
Andrzej z Plutycz i jego ojciec szybko stali się jednymi z najbardziej lubianych uczestników programu "Rolnicy. Podlasie". Niedawno młodszy z mężczyzn przeszedł ogromną metamorfozę. Jego gospodarstwo odwiedziła fryzjerka z Kaszub, która zadbała, by 39-latek miał odpowiednią fryzurę na czas żniw.Gienek i Andrzej Onopiuk to rolnicy, którzy prowadzą swoje gospodarstwo w Plutyczach na Podlasiu. Oprócz występów w programie "Rolnicy. Podlasie", prowadzą również kanał na platformie YouTube. Tam też niedawno pojawiło się zaskakujące nagranie z oszałamiającej metamorfozy młodszego z mężczyzn.
Emilia Korolczuk usprawiedliwia zwierzę, które ją zaatakowało. Bohaterka programu "Rolnicy. Podlasie" opowiada o wypadku, który mógł skończyć się bardzo źle. Co dokładnie wydarzyło się na podlaskim pastwisku w Ranczu Laszki?
"Rolnicy. Podlasie" to show, które pokochały tysiące Polaków. Widzowie chętnie przyglądali się perypetiom charyzmatycznych uczestników, a teraz będą mieli okazję jeszcze u nich... zamieszkać! Andrzej wpadł bowiem na genialny biznesplan. Spędzić noc u bohaterów programu "Rolnicy. Podlasie"? Brzmi jak marzenie, a Andrzej z pewnością dobrze wie, że da się wyciągnąć z tego trochę grosza. "Rolnicy. Podlasie". Sprytny plan Andrzeja Miłośnicy programu "Rolnicy. Podlasie" traktowali bohaterów show niemal jak rodzinę. Wydawało się, że charyzmatyczni farmerzy goszczą nie tylko w ich telewizorach, ale również w domach. Niektórzy z uczestników show zdecydowali się odwdzięczyć za tę gościnność i tym razem dać możliwość fanom na odwiedziny w swoich skromnych progach. Jednym z takich przykładów jest Emilia Korolczuk, która od jakiegoś czasu organizuje wizyty na swoim ranczu w Laszkach. Podobny koncept wpadł w głowę Andrzejowi Onopiukowi z Plutycz, który również zdecydował się na umożliwianie przybywania do swojego gospodarstwa miłośnikom show "Rolnicy. Podlasie". Teraz, odwiedzający jego teren, będą mogli skorzystać nawet z funkcji noclegu! Na swoim kanale na YouTube bohater programu zaprezentował prace nad wykończeniem lokum, w którym mieliby zatrzymywać się jego miłośnicy. Nocleg w stodole u Andrzeja Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" wraz z bratem Jarkiem zdecydował się na przeprowadzenie w swojej stodole gruntowych porządków. Panowie wyrzucili stare siano oraz przenieśli zalegające tam drzewo. Cel przedsięwzięcia był niezwykły - poszerzenie oferty turystycznej dostępnej w gospodarstwie. Od teraz, fani programu będą mogli nie tylko zwiedzić Plutycze, ale nawet zatrzymać się tam na noc! - Stodoła jest wysprzątana, jest miejsce na nocleg. Kto będzie przejeżdżał przez Plutycze zapraszamy do naszej stodoły na nocleg - zachęcił Jarek. Chętnych z pewnością nie zabraknie. Co jak co, ale spanie w stodole nie należy do ofert, które zdarzają się często, zwłaszcza dla pochodzących z miast fanów show "Rolnicy. Podlasie". Artykuły polecane przez Goniec.pl:„Sanatorium miłości”: Andrzej Kuna przyłapany z uczestniczką trzeciej edycji. „Bardzo się do siebie zbliżyli”Iga Świątek skomplementowana przez legendę tenisa. "Absolutnie niewiarygodne"Mandaryna szczerze opowiedziała o tym jakim ojcem jest Michał Wiśniewski. Nie zawsze jest kolorowo Źródło: goniec.pl
Ulubienica publiczności, Emilia Korolczuk z "Rolników. Podlasie" w ogniu krytyki. Chce zapłaty za wejście na swoje gospodarstwo. Słusznie?Emilia Korolczuk to jedna z gwiazd znanego programu "Rolnicy. Podlasie". Jeszcze podczas udziału w telewizyjnym show zebrała wokół siebie spore grono wiernych fanów, którzy pokochali jej szczerość i pracowitość.Popularność jednak nie skończyła wraz z odejściem z programu. Korolczuk jest nie tylko pracowita, ale i zaradna, wiedziała zatem jak wykorzystać daną jej szansę. Szybko założyła profil na Facebooku, na którym regularnie publikuje zdjęcia ze swojego gospodarstwa. Pod każdym zbiera mnóstwo lajków, komentarzy, a sam profil obserwuje ponad 94 tysiące osób.
Emilia Korolczuk znana z show Fokus TV "Rolnicy. Podlasie" ma dość niektórych z turystów odwiedzających jej ranczo. Trudno się jej dziwić - przytaczane przez nią historie mrożą krew w żyłach. Emilia Korolczuk wprowadza zmiany w organizacji wizyt swojego rancza w Laszkach. Zmusiły ją do tego dzikie zachowania niektórych z odwiedzających, które wołają o pomstę do nieba. Emilia Korolczuk ma już serdecznie dość! Emilię Korolczuk Polska pokochała za sprawą jej występu w niezwykle popularnym programie stacji Fokus TV, "Rolnicy. Podlasie". Charyzma, silna osobowość, a jednocześnie łagodność i bijący od niej optymizm sprawiły, że stała się ulubienicą widzów. Swoją popularność rolniczka wykorzystała do promocji swojego rancza w podlaskich Laszkach, które opisuje jako "zwykłe, a zarazem niezwykłe". Miejsce cieszy się zainteresowaniem turystów, którzy chętnie odwiedzają swoją ulubioną osobowość telewizyjną. Okazuje się jednak, że nie wszyscy z nich potrafią godnie zachować się na ranczu, któremu Emilia Korolczuk poświęciła ogrom pracy, nerwów i zaangażowania. Kobieta opisała w swoich mediach społecznościowych niektóre z incydentów, do których dochodziło w ostatnim czasie na jej terenie. Trudno się dziwić oburzeniu dawnej uczestniczki "Rolnicy. Podlasie". Jej relacje budzą ogromne emocje i udowadniają, że życie na ranczu nie jest tak sielankowe, jak mogłoby się wydawać. Skandaliczne zachowania turystów - Pijani mężczyźni sami sobie otwierają, wchodzą przy ujadających psach i włażą wprost do domu bez pukania, bez niczego, jak do siebie - zwierzyła się Emilia Korolczuk na Facebooku. Jak dodała, zawsze cieszyła się, gdy jej posiadłość odwiedzały nawet duże ilości turystów na raz, ale incydenty z udziałem niektórych z nich skutecznie obrzydziły jej wizytacje. - Narzekałam na tych tumanów, którzy z dziećmi na rękach czy w wózkach włażą na pastwisko, gdzie pasie się ogier... Narzekałam na tych, którzy pijani z papierosami wleźli do koziarni, gdzie była rozściełana słoma i trwał poród... - wyliczała Emilia Korolczuk. Rolniczka zdecydowała się na gruntowną zmianę organizacyjną dotyczącą odwiedzin rancza w Laszkach. Od teraz, by móc zobaczyć je na własne oczy, turyści będą musieli umówić swoją wizytę telefonicznie. Artykuły polecane przez Goniec.pl:Kim jest żona Tomasza Wolnego? Ukochaną prowadzącego „Pytanie na śniadanie” zna wielu Polaków, też pracuje w telewizjiIda Nowakowska w zupełnie nowej roli. Mianowano ją Ambasadorem Korpusu SolidarnościMiss Supranational 2022. Agata Wdowiak reprezentantką Polski. Kim jest? Co wiemy o Miss Polski 2021?Źródło: wp.pl