Kibice to osoby zainteresowane konkretną dyscypliną sportu i wyrażająca to m.in. poprzez uczestnictwo w charakterze widza w turniejach, zawodach, treningach i innych występach sportowych.
Jeszcze kilka dni temu walczyła o największy tytuł w swojej karierze na oczach milionów kibiców. Po powrocie do Polski Maja Chwalińska po raz pierwszy stanęła przed rodzimymi mediami i fanami. Emocje po historycznym występie w Paryżu wciąż były widoczne, a tenisistka nie ukrywała wzruszenia. Jej pierwsze słowa wywołały jednak zaskoczenie i żywą reakcję wśród zgromadzonych kibiców.
Finał Pucharu Polski na PGE Narodowym przyniósł ogromne emocje – zarówno sportowe, jak i te poza boiskiem. Górnik Zabrze sięgnął po historyczne trofeum, ale to, co wydarzyło się podczas ceremonii medalowej stało się jednym z najgłośniejszych momentów wieczoru. Szczególną uwagę przykuła reakcja trybun w chwili, gdy wyczytano nazwisko prezydenta Karola Nawrockiego
Karol Nawrocki jeszcze niedawno był na stadionach bohaterem transparentów wymierzonych w jego decyzję o wecie do nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Teraz podczas meczu Górnika Zabrze z Cracovią pojawił się baner, który nie atakuje prezydenta - wręcz przeciwnie. Spór wokół Karola Nawrockiego i kibiców właśnie wszedł w nową fazę.Marzec rozpalił stadiony - i to nie z powodu piłki, tylko decyzji prezydentaEmocje nie opadły, ale zmienił się język protestuSedno sprawy jest gdzie indziej niż w samym transparencie
Próba odrzucenia prezydenckiego weta do zmian w prawie karnym zakończyła się w piątek fiaskiem. Z oficjalnych danych z głosowania wynika, że posłom zabrakło głosów, by wprowadzić w życie reformę nazywaną „Lex kibic”. Zmiany miały ukrócić nadużywanie aresztów, ale zdaniem prezydenta mogły osłabić bezpieczeństwo państwa.Matematyka silniejsza od chęci zmianDlaczego prezydent powiedział „nie”?Co właściwie miało się zmienić?Głośne protesty na stadionach
Prezydent Karol Nawrocki przyjdzie na dzisiejszy mecz reprezentacji Polski z Albanią na PGE Narodowym, mimo trwającego konfliktu ze środowiskiem kibicowskim. Informację o obecności głowy państwa przekazał dziennikarz Radio ZET Mateusz Ligęza. Wizyta odbywa się w cieniu ogólnopolskich protestów po prezydenckim wecie do zmian w prawie karnym.Prezydent na trybunach mimo napiętej atmosferyWeto do Kodeksu postępowania karnego zarzewiem konfliktuOstre hasła na trybunach: „Nie jesteś jednym z nas”
Podczas meczu PKO Ekstraklasy w Lublinie kibice Motoru zdecydowali się na mocny i wymowny gest, który szybko odbił się szerokim echem. Na trybunach pojawił się transparent wymierzony w prezydenta Karola Nawrockiego, a jego treść sugerowała, że część środowiska kibicowskiego zaczyna tracić cierpliwość wobec jego decyzji. Forma przekazu była na tyle wyrazista, że błyskawicznie przyciągnęła uwagę i rozpaliła dyskusję w sieci.Jedna decyzja za drugą. Nawrocki i jego głośne wetaKibice mocno uderzyli w prezydenta. Nawrocki dostał kartkęO to kibice mają największy żal. Wszystko przez jedną decyzję
Ostatnie starcie ligowe w Łodzi zakończyło się interwencją organów dyscyplinarnych oraz szacowaniem strat w infrastrukturze stadionu. Jak wynika z oficjalnych komunikatów Komisji Ligi oraz Urzędu Miasta Łodzi, podjęto decyzje o ukaraniu fanów gości oraz skorygowaniu błędu arbitra. Te rozstrzygnięcia mają bezpośredni wpływ na sytuację obu zespołów.Zniszczenia na stadionie i straty finansoweKary dyscyplinarne dla kibiców Lecha PoznańAnulowanie błędu sędziego Szymona MarciniakaSportowy i wizerunkowy bilans spotkania
– Karol Nawrocki dorastał w specyficznym klimacie Trójmiasta lat 90., gdzie granica między sportem, kibicowaniem a zorganizowaną przestępczością była niezwykle cienka. Fascynacja brutalną siłą i ulicznymi ustawkami to stały punkt odniesienia, który dziś próbuje się ubrać w ramy szlachetnego boksu — mówi w rozmowie z Gońcem Bertold Kittel.Środowisko neonazistów i gangsterów – Nawrocki funkcjonował w kręgach kibiców Lechii Gdańsk, w których karierę zaczynał m.in. Olgierd L., późniejszy potentat lokalnego sutenerstwa. To tam przenikały się wpływy ideologii neonazistowskiej i mafii – zauważa Bertold Kittel.Kult brutalnej siły – Dla kogoś ukształtowanego przez gdańską ulicę tamtych lat, przemoc i dominacja fizyczna nie były patologią, ale naturalnym sposobem budowania pozycji. Dzisiejszy wizerunek historyka-sportowca to tylko nowa oprawa starej tożsamości – podkreśla reporter.Polityczny awans dzięki „Wyklętym” – Gdy PiS szukało nowej tożsamości opartej na kulcie Żołnierzy Wyklętych, gdańskie środowisko kibicowskie idealnie odpowiedziało na to zapotrzebowanie. To wyniosło ambitnego urzędnika IPN na salony – podsumowuje dziennikarz.
Podczas inauguracyjnego meczu Igi Świątek w tegorocznym Australian Open uwaga widzów została niespodziewanie odwrócona od sportowej rywalizacji. Wszystko za sprawą wyjątkowego gestu na trybunach, który w kilka minut obiegł media społecznościowe na całym świecie. To niecodzienne zdarzenie stało się symbolem ogromnego oddania, jakim darzona jest polska liderka rankingu.Zacięta walka na otwarcie turniejuPoświęcenie fanów dla polskiej mistrzyniInternet żyje wydarzeniami z MelbourneWięcej niż tylko sportowa rywalizacja
Ostatnie doniesienia medialne, oparte na materiałach portalu TVN24 oraz nagraniach wideo, rzucają nowe światło na kulisy publicznej aktywności znanej postaci życia politycznego. Publikacje te wywołały szeroką dyskusję na temat granic między przypadkowymi spotkaniami a wizerunkową odpowiedzialnością osób kandydujących na najwyższe urzędy w państwie.Prezydent w towarzystwie skazanego gangsteraUderzenie w powagę i autorytet wymiaru sprawiedliwościWymowny komentarz Prokuratora KrajowegoSkutki incydentu dla powagi urzędu prezydenckiego
W sobotę 10 stycznia 2026 r. prezydent Karol Nawrocki uczestniczył w corocznej Pielgrzymce Kibiców na Jasnej Górze. Jak ustalił Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski, prezydent publicznie powitał się i serdecznie uścisnął dłoń Tomasza P. ps. „Dragon” – znanego działacza środowisk pseudo kibicowskich, wobec którego w 2024 r. zapadł nieprawomocny wyrok sześciu lat więzienia za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i propagowanie nazizmu. Spotkanie wywołało burzę medialną i polityczną, rzucając ponownie światło na relacje głowy państwa z kontrowersyjnymi środowiskami kibicowskimi. Spotkanie na Jasnej Górze: co się wydarzyło?Kim jest Tomasz P. "Dragon"?Powiązania prezydenta ze światem kibolskimKomentarz Tomasza P. i polityka PIS
Podczas XVIII Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasnej Górze prezydent Karol Nawrocki spotkał się z głośnym przyjęciem ze strony kibiców. Towarzyszyły temu okrzyki i skandowania, które zostały zarejestrowane na nagraniach wideo.
Sobotnie przedpołudnie na Jasnej Górze miało wyjątkowy charakter i przyciągnęło tłumy z całej Polski. Wśród uczestników wydarzenia pojawiła się głowa państwa, której obecność od razu wywołała duże emocje. Jedna krótka wymiana zdań sprawiła, że to spotkanie na długo zostanie zapamiętane przez zgromadzonych.Jasna Góra znów miejscem ogólnopolskiej pielgrzymki kibicówPrezydent Karol Nawrocki na Jasnej Górze. Hołd dla ofiar katastrofy z 2010 roku„Czołem, Panie prezydencie!”. Wymowna reakcja Karola Nawrockiego do kibiców
Kancelaria Prezydenta RP rozwiała wszelkie wątpliwości dotyczące udziału głowy państwa w dorocznym spotkaniu środowisk kibicowskich na Jasnej Górze. Karol Nawrocki, deklarujący od lat silną więź z tym środowiskiem, weźmie udział w wydarzeniu łączącym elementy religijne z manifestacją postaw patriotycznych.Karol Nawrocki weźmie udział w pielgrzymce kibicówJakie są wcześniejsze doświadczenia Karola Nawrockiego związane ze środowiskiem kibiców?W jaki sposób Karol Nawrocki okazuje wsparcie dla środowiska kibiców?Jakie są kluczowe punkty programu wizyty Prezydenta RP na Jasnej Górze?
Nocna podróż zagranicznych fanów piłki nożnej zakończyła się brutalnym incydentem na trasie do Białegostoku. W sprawie zatrzymano grupę podejrzanych, wśród których zidentyfikowano osobę na co dzień służącą w mundurze. Służby niezwłocznie przystąpiły do działań wyjaśniających, wdrażając procedury dyscyplinarne wobec pracownika podejrzanego o udział w tym zdarzeniu.
Podczas meczu Motoru Lublin z Legią Warszawa kibice gospodarzy wywiesili dwa wyjątkowo wulgarne transparenty wymierzone w byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, jasno dając wyraz swojej niechęci do jego działań.
Ostatnia kolejka PKO BP Ekstraklasy zapisała się w historii nie tylko dzięki sportowym wynikom, ale przede wszystkim ze względu na ostry zwrot polityczny na trybunach. Stadiony w Poznaniu i Krakowie stały się areną bezpardonowego ataku na byłego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobrę. Wulgarne transparenty wywołały burzę w mediach społecznościowych, gdzie komentatorzy bezlitośnie punktują milczenie polityków prawicy, którzy dotychczas chętnie powoływali się na „głos kibiców”.Polskie stadiony od lat stanowią specyficzny barometr nastrojów społecznych. To tutaj często pojawiały się hasła patriotyczne, rocznicowe, ale i te uderzające w rządy – niezależnie od opcji politycznej. Jednak wydarzenia z minionego weekendu pokazują wyraźną zmianę wektora niechęci środowisk kibicowskich. Na celowniku znalazł się lider Suwerennej Polski, Zbigniew Ziobro, a atak przypuszczono z dwóch stron Polski jednocześnie: z trybun Lecha Poznań i Cracovii.
Mecz Polska – Holandia w eliminacjach do MŚ 2026 miał być piłkarskim świętem, ale przez skandaliczne zachowanie części kibiców spotkanie zostało przerwane. Minister sportu Jakub Rutnicki jednoznacznie potępił zachowania, a PZPN musi tłumaczyć się ze swojego eksperymentu z „zorganizowanym dopingiem”.
Podczas eliminacyjnego meczu Polska – Holandia na PGE Narodowym doszło do bulwersującego incydentu, który rzucił cień na piłkarskie święto. W drugiej połowie rywalizacji polscy kibice rzucili na murawę race, przerywając mecz i wywołując ogólnopolską dyskusję o bezpieczeństwie oraz kulturze na stadionach. Fala krytyki zalała nie tylko trybuny, ale i media społecznościowe oraz środowisko dziennikarskie.
Szokujące sceny podczas meczu polskiej klasy okręgowej. W trakcie spotkania zamaskowani pseudokibice wtargnęli na boisko i zaatakowali piłkarzy. Do sieci trafiło nagranie, a policja szuka sprawców.
Zaledwie kilka dni temu wiele powodów do radości dawała polskim kibicom nasza reprezentacja. Zawodniczki bowiem dotarły do półfinału Billie Jean King Cup, co jest najlepszym osiągnięciem Biało-Czerwonych w historii tych zawodów. Okazuje się, że to nie koniec dobrych informacji, a jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to zobaczymy m. in. Igę Świątek grającą w Polsce.
Mecze piłki nożnej generują wiele emocji. Szczególnie polscy kibice znani są ze swojego wybuchowego temperamentu. Niestety, nie zawsze kończy się to dobrze, czego przykład mieliśmy tuż po jednym ze spotkań rozgrywanych w naszym kraju. Doszło do skandalicznych scen, musiała interweniować policja.
Klub Ekstraklasy właśnie pogrążył się w żałobie. W wieku 29 lat życie straciła jedna z najwierniejszych kibicek polskiego zespołu. W ciągu swojego życia kilkukrotnie pokazywała swoje przywiązanie do rodzimych barw, w międzyczasie tocząc walkę z okrutną chorobą.
Chyba wszyscy kibice lubią powroty legend do uprawianego niegdyś sportu. Każdy z pewnością chciałby zobaczyć choćby Adama Małysza w akcji, jak za starych dobrych lat. Okazuje się, że nie jest to już sfera wyobraźni, bo do tego naprawdę ostatnio doszło. Wszystko zostało nagrane i upublicznione w mediach społecznościowych.
Ostatnimi dniami cała Polska żyje tragedią, do której doszło na drodze S7 w Borkowie pod Gdańskiem. Według ustaleń, w zdarzeniu brało udział ponad 20 samochodów, a także kilka ciężarówek. Nie obyło się bez ofiar śmiertelnych, jednak teraz ujawniono, kto stracił życie w tym tragicznym zdarzeniu.
Legia Warszawa rozpoczęła dziś swoją przygodę w Lidze Konferencji. Na pierwszy ogień starcie u siebie, przy Łazienkowskiej, z Realem Betis. Tuż przed meczem ponownie dali o sobie znać kibice stołecznego klubu, którzy przygotowali specjalną oprawę. Obrazki już obiegły cały internet.
Przez południową część Polski przeszły tragiczne powodzie, które niosły ze sobą ogromne zniszczenie. Setki ludzi straciło dobytek życia, a to niestety nie koniec niszczycielskiego żywiołu. W pomoc powodzianom zaangażowało się wiele osób ze świata sportu, także Marcin Gortat. Niestety wielu kibicom nie spodobał się gest koszykarza. Teraz na pomoc zareagował prezes klubu. Co za słowa.
Przez południową część Polski przeszły tragiczne powodzie, które niosły ze sobą ogromne zniszczenie. Setki ludzi straciło dobytek życia, a to niestety nie koniec niszczycielskiego żywiołu. W pomoc powodzianom zaangażowało się wiele osób ze świata sportu, także Marcin Gortat. Niestety wielu kibicom nie spodobał się gest koszykarza. Trudno uwierzyć, co piszą o nim w internecie.