Goniec.pl
pilne

Fot. Piotr Molecki/East News - zdjęcie ilustracyjne

Spór z UE może być tematem zastępczym

8 Października 2021

Autor tekstu:

Ada Rymaszewska

Udostępnij:

Polska wczorajszym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej zrobiła wczoraj pierwszy krok ku wypisaniu się z Unii Europejskiej. Nie wiadomo, co czeka nas teraz w sporze z TSUE oraz co uczynią brukselskie instytucje, które grożą podjęciem ostatecznych kroków. Tymczasem TK zabawia się w polityków, zamiast zająć się wykładnią prawa.

O konsekwencjach czwartkowego orzeczenia pisze dziś na łamach Onetu Łukasz Warzecha. Jak przyznaje, nie spodziewał się, że TK podejmie jakąkolwiek decyzję zamiast odwlekać wydanie wyroku w nieskończoność. Tymczasem zaskoczony politolog Antoni Dudek napisał na Facebooku, że Jarosław Kaczyński właśnie poszedł na całość.

Zrzut ekranu 2021-10-8 o 14.49.30

Echa wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. wyższości prawa polskiego nad unijnym. Informacje podają największe zagraniczne dzienniki

CZYTAJ DALEJ

Warzecha proponuje spojrzenie na całą sprawę z chłodnej perspektywy, ale trudno się nie emocjonować, gdy chodzi o tak pryncypialne kwestie. Oczywiście, może reakcja opozycji jest zbyt histeryczna i jeszcze nie opuszczamy UE, ale zadowolenie prawicowych komentatorów i mediów też nie jest na miejscu.

Ryzykowny ruch i pewna klęska

Zaczynając od warstwy politycznej, Warzecha określa samo złożenie wniosku przez premiera do TK jako ryzykowne. Wydanie wyroku to już, zdaniem publicysty, "jazda po bandzie". Owszem, Kaczyński poszedł na zwarcie w najmniej odpowiednim momencie. Relacje na linii Warszawa-Bruksela nigdy nie były gorsze. Chodzi tu nie tylko o praworządność, ale i kwestię wolności mediów, traktowania nieuległych sędziów czy zapowiedź niewykonywania wyroków TSUE.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Publicysta, który z pewnością nie jest piewcą opozycji, także zauważa potężne uwikłanie polityczne obecnego TK. Jako niezależna instytucja on właściwie nie funkcjonuje, bo Jarosław Kaczyński zrobił wszystko, by móc sterować wyrokami z Nowogrodzkiej.

Ktoś mógłby zapytać, co właściwie jest celem tego ubezwłasnowolnienia. Zdaniem Warzechy to wcale nie jest dowód na chęć opuszczenia struktur unijnych, bo PiS, z powodów czysto pragmatycznych, pragnie w tej okropnej Wspólnocie pozostać.

Po pierwsze, Unia to dla PiS zawsze pełny bankomat. I nawet jeśli tych pieniędzy aż tak bardzo nie potrzebujemy, jak mówi Adam Glapiński, to warto nęcić nimi nowych wyborców. Po drugie, jak już pisaliśmy, większość Polaków chce pozostać w UE, więc PiS nie ma wyjścia jak obiecywać, że nasze członkostwo jest niezagrożone.

Ponadto, PiS ma rzekomo potrzebować KE i TSUE jako tła, na którym jawić się będzie jako obrońca polskiej tradycji, wartości i niepodległości. Tak, jak to wybrzmiało wczoraj w uzasadnieniu do wyroku.

Chłodna kalkulacja Kaczyńskiego

Prezes PiS dobrze kalkuluje. Nie ma bowiem przepisu, który umożliwiłby wypisanie Polski z UE bez jej zgody. Poza tym jesteśmy zbyt ważnym partnerem handlowym dla Niemiec, żeby ci ot tak wyrzucili nas ze Wspólnoty.

Dzisiaj Kaczyński nie ma w planach przyspieszonych wyborów. Świadczy o tym fakt, że udaje mu się zbudować z Bielanem nową koalicję i pozyskiwać nowych uległych posłów, jak np. Monikę Pawłowską.

Dobry wynik w 2023 roku miał zapewnić Polski Ład, ale ten nie udał się rządzącym. Z kolei powrót Donalda Tuska i odbicie Platformy w sondażach wymusił na Kaczyńskim powrót do dawnego sporu PiS-PO. I ten podział prezes buduje wokół relacji z UE.

Ostry spór PiS z Unią pozwala osłabić Solidarną Polskę i Konfederację, która rośnie w siłę. Kaczyński nie myśli o tym, co będzie na arenie międzynarodowej, on wykorzystuje wszelkie metody, by utrzymać władzę w kraju.

Kolejnym wątkiem jest merytoryczna strona wyroku. Wczorajsze orzeczenie miało rozwikłać spór istniejący w wielu państwach, choć należy zauważyć, że żaden kraj nie odważył się go tak bezpardonowo rozwiązać. Nijak nie polepsza to pozycji Polski, która w ten sposób w tym sporze wysunęła się na czoło i tkwi w tym miejscu samotnie, narażona na wszelkie konsekwencje swego działania.

Najłatwiejsze siedem pytań z "Milionerów", na których polegli uczestnicy. Na piątym można się wyłożyć

Pytanie 1 z 7

Mistrzami jakiej broni są Atos, Portos i Aramis z książki Aleksandra Dumasa?

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: Onet

Ada RymaszewskaAutor

Jestem absolwentką dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim, a obecnie studiuję politologię. Interesuję się polityką, lubię być na bieżąco z wydarzeniami z kraju i ze świata. W przeszłości byłam redaktorem portalu Kontakt24, odbyłam także praktyki w portalu biznesowym b2-biznes.pl, dla którego pisałam artykuły oraz staż w telewizji informacyjnej TVN24, gdzie zajmowałam się nagrywaniem krótkich materiałów.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: adrianna.rymaszewska@goniec.pl

Podobne artykuły

Kaja Godek

Wiadomości

Sejm zajmie się projektem autorstwa Kai Godek. Na Wiejskiej liczne manifestacje

Czytaj więcej >

Wiadomości

Sondaż. 33 proc. Polaków wybierze się na groby poza miejscem zamieszkania

Czytaj więcej >

Wiadomości

Nie żyje Roh Tae-woo, były prezydent Korei Południowej

Czytaj więcej >
policja

Wiadomości

Podlaskie: Wypadek w Horodniance. Nie żyje 28-latek

Czytaj więcej >
Piotr Molecki/East News - zdjęcie ilustracyjne

Wiadomości

Już od listopada Rafał Trzaskowski będzie zarabiał więcej. W życie wchodzą nowe przepisy

Czytaj więcej >
Tomasz Lis zadrwił z Jarosława Kaczyńskiego przysypiającego w czasie konferencji

Wiadomości

Tomasz Lis zadrwił z Jarosława Kaczyńskiego

Czytaj więcej >