Śmigłowiec LPR na środku ekspresówki i tragiczny bilans. Nie żyje jedna osoba, S17 pod Warszawą odcięta
Tragiczny wypadek na trasie S17 w rejonie Kołbieli zakończył się śmiercią jednej osoby. Po zderzeniu dwóch busów droga w kierunku Lublina została całkowicie zablokowana, a na miejscu lądował śmigłowiec LPR – informują mazowieckie służby ratunkowe. Policja wyznaczyła objazdy i wyjaśnia okoliczności tego dramatycznego zdarzenia.
- Strażacy walczyli o uwolnienie zakleszczonych osób
- Dramatyczny bilans i pomoc z powietrza
- Paraliż trasy i wzorowa postawa kierowców
Strażacy walczyli o uwolnienie zakleszczonych osób
Do wypadku doszło w środowe popołudnie, krótko po godzinie 16.00, na 22. kilometrze trasy ekspresowej S17. W zderzeniu brały udział dwa busy – Volkswagen oraz Citroen, którymi łącznie podróżowało pięć osób. Jak relacjonował st. kpt. Daniel Kwiatkowski z otwockiej straży pożarnej, widok na miejscu był porażający.
Trzech uczestników zdołało opuścić rozbite auta o własnych siłach jeszcze przed przyjazdem ratowników. Jednak dwie pozostałe osoby zostały uwięzione w zmiażdżonej kabinie jednego z pojazdów.
Siedem zastępów straży pożarnej przez kilkadziesiąt minut pracowało przy użyciu specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, aby rozciąć karoserię i wydostać poszkodowanych z wraku.
Dramatyczny bilans i pomoc z powietrza
Mimo błyskawicznej akcji ratunkowej, finał zdarzenia okazał się tragiczny. Po wydobyciu uwięzionych pasażerów lekarz obecny na miejscu musiał stwierdzić zgon jednej osoby. Druga z nich, choć przytomna, odniosła bardzo poważne obrażenia i wymagała natychmiastowego transportu do specjalistycznego szpitala. Na zablokowanej trasie lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał rannego na pokład.

Jak potwierdził podkomisarz Patryk Domarecki z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku, na ten moment służby nie wskazują bezpośredniej przyczyny zderzenia. Policjanci pod nadzorem prokuratora zabezpieczyli ślady, które mają pomóc w odtworzeniu przebiegu wypadku na tym prostym odcinku drogi.
Paraliż trasy i wzorowa postawa kierowców
Wypadek spowodował ogromne utrudnienia dla kierowców podróżujących w stronę Lublina. Jezdnia została całkowicie nieprzejezdna, a Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wydała komunikat:
"Jezdnia w kierunku Lublina zablokowana. Utrudnienie powstało około godz. 16:10. Przewidywany czas trwania utrudnienia: 2,5 godz.".
Policja skierowała ruch na objazd przez węzeł Kołbiel, jednak wielu kierowców utknęło w zatorze tuż przed miejscem tragedii.
Służby podkreślają jednak bardzo dobrą reakcję zmotoryzowanych – stojący w korku kierowcy niemal natychmiast utworzyli korytarz życia, co pozwoliło wozom strażackim i karetkom sprawnie dotrzeć do poszkodowanych. Trasa pozostanie zablokowana do czasu zakończenia pracy ekipy dochodzeniowej i uprzątnięcia pozostałości po rozbitych pojazdach.