Są wyniki najnowszego sondażu partyjnego. Historyczny spadek czołowego ugrupowania
Do wyborów parlamentarnych pozostało jeszcze trochę czasu, jednak na scenie politycznej wyraźnie widać rosnącą mobilizację i napięcie. Politycy coraz uważniej śledzą sondaże, które zaczynają rysować niepokojące trendy – zwłaszcza dla ugrupowania dotąd uznawanego za jednego z głównych kandydatów do przejęcia władzy. Jednocześnie niektóre partie obecnej koalicji rządzącej mają powody do obaw.
- Wybory parlamentarne coraz bliżej. Polityczna mobilizacja już trwa
- Wyraźny lider i poważny kryzys rywala. Te liczby mówią wszystko
- Gra o każdy głos trwa. Tu kryje się klucz do wyniku wyborów
Wybory parlamentarne coraz bliżej. Polityczna mobilizacja już trwa
Choć wybory parlamentarne odbędą się dopiero w przyszłym roku, atmosfera polityczna w Polsce wyraźnie się zagęszcza. Kolejne miesiące przynoszą nowe sondaże, które nie tylko pokazują aktualne preferencje wyborców, ale też budują narrację wokół możliwych scenariuszy powyborczych. Partie polityczne coraz intensywniej przygotowują się do kampanii, a liderzy już teraz starają się mobilizować swój elektorat.
Istotnym kontekstem dla obecnej sytuacji są także wydarzenia międzynarodowe. Niedawne wybory na Węgrzech stały się dla wielu obserwatorów przypomnieniem, jak dynamicznie i niespodziewanie potrafi zmieniać się scena polityczna.
Eksperci podkreślają, że kluczowe znaczenie w nadchodzących wyborach mogą mieć osoby niezdecydowane. Ich liczba wciąż pozostaje znacząca, choć – jak pokazują najnowsze dane – stopniowo maleje. To właśnie ta grupa wyborców może przesądzić o ostatecznym układzie sił w Sejmie i potencjalnych koalicjach. W praktyce oznacza to, że kampania wyborcza może być wyjątkowo intensywna i skoncentrowana na przekonywaniu tych, którzy jeszcze nie podjęli decyzji.
Wyraźny lider i poważny kryzys rywala. Te liczby mówią wszystko
Z najnowszego sondażu CBOS wynika, że liderem pozostaje Koalicja Obywatelska, która może liczyć na 32 proc. poparcia. To najlepszy wynik ugrupowania kierowanego przez Donald Tusk od roku i wyraźny sygnał, że partia odbudowuje swoją przewagę. Stabilne wzrosty wskazują, że KO skutecznie konsoliduje elektorat i odzyskuje wyborców.
Znacznie gorzej wygląda sytuacja Prawo i Sprawiedliwość. Partia Jarosław Kaczyński uzyskała zaledwie 18,2 proc. poparcia, co oznacza spadek o 2,9 punktu procentowego i najgorszy wynik w tym roku. Taki rezultat można uznać za bardzo słaby, szczególnie w kontekście ambicji ugrupowania do ponownego przejęcia władzy. Różnica między PiS a KO jest obecnie wyraźna i może budzić poważne obawy w kierownictwie partii.
Sytuacji nie poprawiają doniesienia o napięciach wewnętrznych. W przestrzeni publicznej pojawiają się informacje o podziałach w obozie PiS, w tym o aktywności środowiska skupionego wokół Mateusz Morawiecki i jego inicjatywy "Rozwój Plus”. Istnienia podziałów wewnątrzgrupowych, które siłą rzeczy ukazują się opinii publicznej może negatywnie wpływać na odbiór partii przez wyborców i osłabiać jej spójność.
Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja Wolność i Niepodległość z wynikiem 13 proc. (+1,9 pkt proc.). Ugrupowanie wyraźnie zyskuje i umacnia swoją pozycję jako trzeciej siły politycznej, co może mieć duże znaczenie w kontekście ewentualnych powyborczych układow koalicyjnych.

Gra o każdy głos trwa. Tu kryje się klucz do wyniku wyborów
Dalsze miejsca w sondażu pokazują bardziej wyrównaną walkę o przekroczenie progu wyborczego. Konfederacja Korony Polskiej uzyskała 8,7 proc. poparcia, mimo spadku o 2,3 punktu procentowego. Nowa Lewica może liczyć na 5,8 proc., co oznacza wzrost i daje jej miejsce w Sejmie. Na granicy progu znalazła się Partia Razem z wynikiem 4,9 proc.
Wyraźnym sygnałem kryzysu jest natomiast wynik Polska 2050, która uzyskała zaledwie 0,7 proc. poparcia. To rezultat skrajnie niski, który stawia pod znakiem zapytania dalszą polityczną przyszłość ugrupowania w obecnej formule. Również Polskie Stronnictwo Ludowe z wynikiem 3 proc. pozostaje poza parlamentem.
Nie bez znaczenia pozostaje grupa wyborców niezdecydowanych. Ich odsetek wynosi obecnie 10,9 proc., co oznacza spadek w porównaniu z poprzednimi miesiącami. CBOS wskazuje, że po uwzględnieniu tej grupy (tzw. imputacja danych) poparcie dla największych ugrupowań jeszcze rośnie – KO do 34,7 proc., a PiS do 22,8 proc.
W takim wariancie potencjalna szeroka koalicja prawicowa (PiS oraz oba ugrupowania konfederacyjne) osiągnęłaby łącznie 39,9 proc., wyprzedzając obecną koalicję rządową (KO i Nowa Lewica), która uzyskałaby 37,8 proc. To pokazuje, że mimo wyraźnego lidera w sondażu, ostateczny wynik wyborów i układ rządzący pozostają sprawą otwartą – a kluczową rolę wciąż mogą odegrać wyborcy, którzy jeszcze nie podjęli decyzji.
Badanie CBOS zostało przeprowadzone w dniach 13-15 kwietnia 2026 roku metodą wywiadów telefonicznych (CATI - 80 proc.) oraz internetowych (CAWI - 20 proc.) na próbie 1000 dorosłych mieszkańców Polski.