Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Rodzinna tragedia na Mazowszu. Mąż i syn nie żyją, prokuratura bada sprawę
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 09.12.2025 12:51

Rodzinna tragedia na Mazowszu. Mąż i syn nie żyją, prokuratura bada sprawę

Rodzinna tragedia na Mazowszu. Mąż i syn nie żyją, prokuratura bada sprawę
Fot. daily_creativity/shutterstock

Mieszkańcy podwarszawskich Mrozów są w szoku. W cieniu zamożnego domu jednorodzinnego rozegrał się dramat, który wstrząsnął lokalną społecznością. W krótkim odstępie czasu śmierć poniósł znany lokalny przedsiębiorca oraz jego syn, a żona i matka usłyszała zarzuty zabójstwa. Śledczy starają się rozwikłać zagadkę tej makabrycznej sekwencji zdarzeń.

Ciało przedsiębiorcy we własnym domu

Do ujawnienia zbrodni doszło w domu jednorodzinnym przy ulicy Wesołej w Mrozach (powiat miński). To tam znaleziono ciało 51-letniego Dariusza P., właściciela stacji paliw. Obrażenia głowy jednoznacznie wskazywały, że do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie.

Ucieczka i zatrzymanie w Wilanowie

Podejrzenia śledczych niemal natychmiast padły na żonę ofiary, Elżbietę P. Kobiety nie było jednak w domu. Rozpoczęto poszukiwania, które szybko przyniosły skutek. Funkcjonariusze namierzyli i zatrzymali kobietę na terenie warszawskiego Wilanowa.

Podczas przesłuchania nastąpił przełom – Elżbieta P. przyznała się do winy. Kobieta potwierdziła, że zabiła męża, jednak odmówiła składania dalszych wyjaśnień. Do tej pory nie wyjawiła motywu swojego działania, co pozostaje jedną z największych niewiadomych w tej sprawie. Decyzją sądu została tymczasowo aresztowana.

Podejrzana przyznała się do zarzucanego jej czynu, odmówiła składania wyjaśnień. Na podstawie tego nie możemy ustalić przebiegu zdarzenia − powiedziała prokurator rejonowa w Mińsku Mazowieckim Magdalena Wieczorek w rozmowie z ESKĄ.

Tragedia na torach

Gdy śledczy pracowali nad sprawą zabójstwa, doszło do kolejnego dramatu, który nadał tej historii jeszcze mroczniejszy wymiar. W pobliżu miejscowości Nowe Dębe (powiat legionowski) pod pociąg rzucił się 25-letni mężczyzna.

Około 6:20 otrzymaliśmy informacje o zdarzeniu. W miejscowości Dębe Wielkie doszło do potrącenia pieszego przez pociąg PKP Intercity relacji Terespol-Warszawa Zachodnia – przekazała nam st. sierż. Paula Antolak z mińskiej policji.

Szybko okazało się, że ofiarą jest syn małżeństwa z Mrozów. Młody mężczyzna zginął na miejscu. Według wstępnych ustaleń prokuratury było to samobójstwo. Zbieżność czasowa obu śmierci sugeruje bezpośredni związek między rodzinną zbrodnią a desperackim krokiem 25-latka.

"Spokojna, zamożna rodzina"

Sąsiedzi i znajomi rodziny są wstrząśnięci. Dariusz i Elżbieta P. uchodzili za zgodne, zamożne małżeństwo. Nie było tam słychać awantur, policja nigdy wcześniej nie interweniowała w ich domu, a rodzina nie miała założonej "Niebieskiej Karty".

Na obecnym etapie bardzo trudno jest ustalić, co dokładnie działo się w tej rodzinie, ponieważ dwie osoby już nie żyją, a jedna, która przyznała się do zbrodni, odmawia składania wyjaśnień. Będziemy w stanie cokolwiek ustalić dopiero po przesłuchaniu wielu świadków, żeby odtworzyć, jak ta rodzina funkcjonowała. Nie było wcześniej żadnych zgłoszeń wskazujących na patologie czy przemoc − zaznaczyła prokurator Magdalena Wieczorek.

Obraz spokojnego życia legł w gruzach w ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin. Prokuratura prowadzi obecnie dwa odrębne śledztwa – jedno w sprawie zabójstwa Dariusza P., drugie w sprawie samobójczej śmierci ich syna. Kluczowym elementem dochodzenia jest teraz powiązanie tych wątków i ustalenie, co dokładnie wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami domu w Mrozach, co doprowadziło do tak tragicznego finału.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Wstrząs na Bielanach. Sprawa, która zaczęła się od ciszy
Tragedia w Warszawie. Nastolatka nie wróciła z sylwestra. 28-latek usłyszał zarzut zabójstwa
Zaginął po zwykłym wieczorze. Finał poszukiwań wstrząsnął całym regionem
Nie żyje polski żołnierz, osierocił synka. Prokuratura ujawniła, gdzie go znaleźli
policja
Tragedia po urodzinach dziecka. Nie żyje młody mężczyzna, w akcji wszystkie służby
zatrzymany, Sławno
Piekło za zamkniętymi drzwiami. 25-latek katem dla ciężarnej kobiety. "Bił maczetą"
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić