Promieniotwórcze odpady w polskim mieście. Wszystkie służby postawione na nogi
Niepokojące odkrycie w jednym z zakładów gospodarki odpadami na Warmii i Mazurach. Do instalacji w Elblągu trafił ładunek emitujący promieniowanie gamma, które wykryły systemy bezpieczeństwa. Natychmiast uruchomiono procedury kryzysowe, a na miejsce skierowano straż pożarną, sanepid i instytucje odpowiedzialne za nadzór nad materiałami promieniotwórczymi. Odpady odizolowano, a sprawą zajęły się służby specjalistyczne.
- Odkrycie materiałów promieniotwórczych w Elblągu
- Wyjątkowe niebezpieczeństwo
- Natychmiastowa mobilizacja służb i procedury kryzysowe
Odkrycie materiałów promieniotwórczych w Elblągu
Do zdarzenia doszło w Zakładzie Utylizacji Odpadów w Elblągu. Jak informuje TVP3 Olsztyn, niebezpieczny ładunek został wykryty podczas standardowej procedury przyjęcia odpadów. Każdy transport wjeżdżający na teren instalacji przechodzi przez bramki wyposażone w czujniki dozymetryczne. To właśnie one zarejestrowały podwyższony poziom promieniowania gamma. System zadziałał automatycznie, co pozwoliło natychmiast zatrzymać transport i wdrożyć wewnętrzne procedury bezpieczeństwa.
Ładunek nie trafił do dalszego przetwarzania. Odpady zostały odseparowane i umieszczone w specjalnie wyznaczonej, zabezpieczonej strefie na terenie zakładu.
Wyjątkowe niebezpieczeństwo
Promieniowanie gamma należy do promieniowania jonizującego, które ma dużą zdolność przenikania przez materię. W praktyce oznacza to, że może przechodzić przez ludzkie ciało i materiały budowlane, dlatego jego obecność wymaga szczególnych środków ostrożności. Z tego powodu wszelkie substancje emitujące takie promieniowanie muszą być transportowane i składowane zgodnie z restrykcyjnymi przepisami oraz pod nadzorem wyspecjalizowanych instytucji.
Ich pojawienie się w instalacji obsługującej odpady komunalne jest sytuacją nadzwyczajną. Dlatego tak istotne jest funkcjonowanie systemów detekcji, które pozwalają szybko wykryć anomalię i zapobiec dalszemu obiegowi niebezpiecznych materiałów. Przypadek z Elbląga pokazuje, że takie zabezpieczenia działają, jednak jednocześnie rodzi pytania o źródło pochodzenia ładunku i odpowiedzialność za jego niewłaściwą utylizację.
Natychmiastowa mobilizacja służb i procedury kryzysowe
Po potwierdzeniu obecności promieniowania kierownictwo zakładu powiadomiło odpowiednie instytucje. Jak podaje Radio Olsztyn i sytuacji niezwłocznie doniesiono Centrum Atomistyki w Warszawie oraz Państwową Inspekcję Sanitarną w Olsztynie. W działania zaangażowano Państwową Straż Pożarną w Elblągu, służby sanitarne oraz Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Olsztynie. Sytuacja jest obecnie monitorowana
Według doniesień lokalnych mediów promieniotwórcze odpady pochodziły z terenu miasta. Na szczęście pracownicy zakładu nie mieli z nimi bezpośredniego kontaktu, dzięki sprawnej detekcji i szybkim działaniom.