Poseł Kowalski właśnie to ogłosił. Jest pierwsza reakcja Tuska
Janusz Kowalski zrezygnował z członkostwa w Klubie Parlamentarnym PiS i poinformował, że będzie działał jako poseł niezrzeszony. Decyzję potwierdził w mediach społecznościowych, dziękując dotychczasowym partyjnym współpracownikom. Sprawa wywołała reakcje polityków, w tym premiera Donalda Tuska, który odniósł się do niej publicznie.
Janusz Kowalski odchodzi z klubu parlamentarnego PiS
Pierwsze informacje o odejściu Janusza Kowalskiego z klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości podało RMF FM, wskazując, że polityk zdecydował się na zakończenie swojej dotychczasowej współpracy klubowej. Niedługo później sam zainteresowany potwierdził te doniesienia, publikując wpis w mediach społecznościowych, w którym szczegółowo odniósł się do swojej decyzji.
W swoim oświadczeniu na platformie X poseł nie tylko poinformował o rezygnacji, ale również podkreślił charakter dotychczasowej współpracy z klubem PiS.
– Dziś złożyłem rezygnację z członkostwa w Klubie Parlamentarnym PiS. Serdecznie dziękuję Koleżankom i Kolegom z PiS za lata świetnej współpracy. Pozostanę posłem niezrzeszonym skupionym na pracy dla Polski – zapowiedział Kowalski.
Jego decyzja nie została przedstawiona jako nagły zwrot bez kontekstu, lecz raczej jako formalne zakończenie pewnego etapu działalności parlamentarnej. Sam poseł zaznaczył jednocześnie, że nie zamierza rezygnować z aktywności politycznej, a jego dalsza praca będzie kontynuowana w formule posła niezrzeszonego.
PiS potwierdza rezygnację i wskazuje skutki decyzji
Na ruch Janusza Kowalskiego szybko zareagowały struktury Prawa i Sprawiedliwości. Informację o jego rezygnacji potwierdził w mediach społecznościowych rzecznik partii Rafał Bochenek. W swoim przekazie odniósł się do wewnętrznych zasad obowiązujących w ugrupowaniu, wskazując, że decyzja posła ma szersze konsekwencje organizacyjne.
Zgodnie z wyjaśnieniem przedstawionym przez rzecznika, w świetle statutu partii złożenie rezygnacji z członkostwa w klubie parlamentarnym jest równoznaczne z opuszczeniem struktur ugrupowania. Oznacza to, że ruch Kowalskiego nie ogranicza się jedynie do zmiany statusu klubowego w Sejmie, ale formalnie kończy jego przynależność do PiS.
Donald Tusk komentuje odejście Kowalskiego z PiS
Do sprawy odniósł się również premier Donald Tusk, który skomentował decyzję Jana Kowalskiego w mediach społecznościowych. Jego wpis miał wyraźnie ironiczny charakter i został opatrzony wspólną fotografią sprzed lat, co dodatkowo nadało mu politycznego kontekstu.
– A tak bardzo się dzisiaj starałeś… – napisał Tusk, odnosząc się w ten sposób do wydarzeń z Sejmu oraz wcześniejszych wystąpień politycznych.
Wypowiedź ta została odebrana jako bezpośrednie nawiązanie do czwartkowej debaty parlamentarnej, podczas której dyskutowano nad wotum nieufności wobec ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski.
W trakcie tamtych obrad Donald Tusk pozwolił sobie na szerszy komentarz dotyczący stylu wystąpień części posłów opozycji. Stwierdził wtedy, że część z nich przypomina mu „freak fighty”. Wprost zwrócił się również do Jana Kowalskiego, oceniając jego wystąpienie jako należące do tej samej kategorii, dodając, że było ono „pseudosportowe”.
Premier zaznaczył także, że uzasadnienie wniosku o wotum nieufności było jego zdaniem jednym z najsłabszych, jakie słyszał w parlamencie. Wpis po decyzji Kowalskiego wpisuje się więc w szerszy kontekst napięć i wcześniejszych politycznych wymian zdań między obiema stronami sceny politycznej.
KONIECZNIE OBEJRZYJ. POWAŻNE ZAGROŻENIE DLA POLSKI. ZNANY STRATEG BIJE NA ALARM