Nie żyje utalentowana polska sportsmenka, miała zaledwie 15 lat. Przejmujący wpis ojca
Polska Federacja Taekwon-do oraz Polski Związek Taekwondo przekazały informacje o śmierci 15-letniej Leny Wojtaszek, zawodniczki klubu OKSW Nysa. Tragiczne wieści potwierdził w mediach społecznościowych ojciec sportsmenki. Zdobył się na przejmujący wpis.
Reakcja środowiska sportowego
W oficjalnym komunikacie Polska Federacja Taekwon-do wyraziła głęboki wstrząs z powodu nagłego odejścia młodej zawodniczki, która posiadała stopień mistrzowski 1. dan. Organizacja przekazała szczegóły dotyczące ostatniego pożegnania wychowanki trenera Marka Wyki.
W oświadczeniu z 4 maja czytamy:
„Z nieopisanym bólem i żalem informujemy, że odeszła od nas Lena Wojtaszek, 1.dan, wychowanka trenera Marka Wyki (OKSW Nysa). Miała zaledwie 15 lat... Pogrzeb Leny 6 maja o godzinie 12.00 w Świdnicy. Nie potrafimy w chwili obecnej napisać nic więcej, ponieważ szok jest przeogromny... Spoczywaj w pokoju. Taekwon!”.
Również Polski Związek Taekwondo opublikował kondolencje:
„Przykrą informację przekazał Polski Związek Taekwondo. Zmarła 15-letnia Lena Wojtaszek (*) Pokój Jej Duszy i ogromne wyrazy współczucia dla Rodziny zmarłej....”.
Przyczyny tragedii i walka z chorobą
Ojciec Leny, Krzysztof Wojtaszek, we wpisie cytowanym przez portal „Przegląd Sportowy Onet”, ujawnił, że przyczyną śmierci nastolatki była depresja. Mężczyzna opisał córkę jako radosną osobę, wspominając:
„Odeszła moja córka Lena Wojtaszek, mając tylko 15 lat. Jest moim zwariowanym kolorowym ptakiem o cudownym zapachu, uśmiechu. Każdy jej przytulas sprawiał, że nic innego nie miało znaczenia. Tato patrz, tato czytaj, żółte auto, berek”.
Jednocześnie wskazał na trudną walkę, jaką rodzina toczyła z chorobą psychiczną.
„Walczyła, my walczyliśmy. Nie jedną, nie dwie bitwy wygraliśmy. Wygranych bitew nie liczyłem. Byłem przekonany, że lecimy już w dobrym kierunku i uderzyła... Najmocniej jak mogła. Depresja. Nie pytajcie jak, to nie ma znaczenia. Depresja zbiera na różne sposoby” – napisał ojciec zawodniczki.
Apel o wsparcie dla młodzieży
Ojciec Leny zakończył swoją relację apelem skierowanym do opinii publicznej, zwracając uwagę na problem izolacji dzieci dotkniętych zaburzeniami psychicznymi. Podkreślił on wagę dostrzegania trudności, z jakimi mierzy się młodzież, nie tylko w kontekście chorób somatycznych.
W mediach społecznościowych ojciec zmarłej napisał:
„Tylko nie zapominajcie o dzieciakach z depresją, one przegrywają walkę ze swoimi myślami, do których nikogo nie chcą dopuścić. Kocham i będę kochał”.
Lena Wojtaszek była uznawana za jedną z najbardziej obiecujących zawodniczek klubu z Nysy, a jej odejście stało się impulsem do dyskusji o zdrowiu psychicznym młodych sportowców.