Nie ma lepszej zupy na lato. Oto przepis na chłodnik jak u mamy
Gdy słońce nie daje wytchnienia, a termometry wskazują powyżej 30 stopni, Polacy masowo sięgają po coś, co od pokoleń przynosi ulgę w upale – chłodnik. Różowy, kremowy, orzeźwiający, z koperkiem, ogórkiem, botwinką i jajkiem – ta zupa nie tylko smakuje, ale i chłodzi zmysły. Wśród kuchennych trendów, modnych bulionów azjatyckich i nowoczesnych fuzji smaków, chłodnik znowu święci triumfy. Ale tak naprawdę nigdy z kulinarnej sceny nie zniknął.
Chłodnik, czyli idealna propozycja na upały
Nie ma jednej definicji chłodnika – każda gospodyni i każdy region ma swoją wersję. Są chłodniki litewskie, z kefirem i botwinką, są warianty ogórkowe, buraczane, a nawet owocowe. Łączy je jedno: podawane na zimno, mają za zadanie odświeżyć i nasycić, bez uczucia ciężkości. To danie idealne na lato, bo łączy w sobie to, co najlepsze – sezonowe warzywa, nabiał i mnóstwo aromatycznych dodatków.
Chłodnik jest tani i zdrowy
Choć chłodnik ma wiele twarzy, to jego popularność pozostaje niezmienna. Jest prosty, tani, zdrowy, a przy tym efektowny. W dobie powrotu do prostych, sezonowych dań chłodnik staje się symbolem letniej kuchni – tej prawdziwej, bez zadęcia i bez pośpiechu. I choć jego przygotowanie nie zajmuje więcej niż pół godziny, to efekt jest taki, jakby gotowało się całe lato.
Więc jeśli szukasz jednej zupy, która naprawdę przetrwa próbę upału – chłodnik będzie najlepszym wyborem. Oto przepis, dzięki któremu kultowa zupa wyjdzie pyszna i aromatyczna. Zacznijmy od składników.
Klasyczny chłodnik litewski – przepis na 4 porcje
Składniki:
- 1 pęczek młodej botwinki (z liśćmi i buraczkami),
- 500 ml kefiru (można wymieszać z jogurtem naturalnym),
- 200 ml maślanki,
- 1 ogórek świeży,
- 1 łyżka soku z cytryny lub octu winnego,
- 2 jajka ugotowane na twardo,
- pęczek koperku,
- szczypiorek (opcjonalnie),
- sól i świeżo mielony pieprz,
- 1 ząbek czosnku (opcjonalnie).
Podajemy z jajkiem i świeżym koperkiem
Przygotowanie jest banalnie proste. Botwinkę dokładnie myjemy. Buraczki kroimy w drobną kostkę, liście siekamy. Gotujemy wszystko w niewielkiej ilości wody przez około 10 minut, aż zmiękną. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia. W międzyczasie ogórka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach, koperek siekamy drobno, jajka gotujemy na twardo i kroimy na połówki lub ćwiartki.
Do wystudzonej botwinki dodajemy kefir, maślankę, startego ogórka, koperek i ewentualnie odrobinę przeciśniętego czosnku. Całość doprawiamy solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Mieszamy i chłodzimy w lodówce przez minimum godzinę. Podajemy z jajkiem i świeżym koperkiem na wierzchu.