Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Zimowy paraliż na Warmii i Mazurach. Sceny jak z filmu katastroficznego
Redakcja Goniec
Redakcja Goniec 06.01.2026 09:49

Zimowy paraliż na Warmii i Mazurach. Sceny jak z filmu katastroficznego

Zimowy paraliż na Warmii i Mazurach. Sceny jak z filmu katastroficznego
fot. Shutterstock

Tysiące mieszkańców zmagają się z brakiem prądu, nieprzejezdnymi drogami i poczuciem odcięcia od cywilizacji. Służby pracują bez wytchnienia, ale natura stawia opór, którego nie widziano tu od dekad. To nie jest zwykła zima, lecz surowy sprawdzian wytrzymałości dla całego województwa.

  • Jak wygląda paraliż Warmii i Mazur?
  • Jakie działania podjęły służby i samorządy?
  • Jak mieszkańcy pomagają podczas zimowego kataklizmu?
  • Transport kolejowy z trudnościami

Jak wygląda paraliż Warmii i Mazur?

Od kilku dni zachodnia i centralna część województwa warmińsko-mazurskiego zmaga się z wyjątkowo trudnymi warunkami pogodowymi, walcząc z potężnymi opadami śniegu. Rekordowe ilości białego puchu sparaliżowały te obszary, a starsi mieszkańcy porównują obecną sytuację do pamiętnej zimy stulecia z lat 70. XX wieku. W efekcie liczne miejscowości w tym rejonie są praktycznie odcięte od świata przez zwały śniegu.

Odśnieżanie jest wyjątkowo trudne ze względu na ciężki, zbity śnieg i mróz, przez co sprzęt często nie daje rady, a prace nad poszerzaniem tras idą opornie. Krzysztof Zienkiewicz z Zarządu Dróg Powiatowych w Olsztynie stwierdził: 

„Dotrzeć powinno się już wszędzie, ale do wielu miejscowości jest odśnieżony wąski pas na jedno auto”. 

Tymczasem burmistrz Robert Waraksa przyznał wprost: „nie do wszystkich 60 miejscowości da się dotrzeć” w gminie Olsztynek. Dodatkowo usuwanie awarii energetycznych było mocno utrudnione przez powalone drzewa i zaspy blokujące drogi.

Ekstremalne opady wymusiły udrażnianie ulic w Olsztynku, gdzie wywozi się śnieg z miasta, aby oczyścić drogi i parkingi. Z kolei w Ostródzie priorytetowo traktuje się oczyszczanie dachów szkół oraz hal sportowych przed powrotem dzieci do klas. Burmistrz Rafał Dąbrowski wyraził zamiar, aby do 7 stycznia wszystkie placówki edukacyjne były odśnieżone.

Zimowy paraliż na Warmii i Mazurach. Sceny jak z filmu katastroficznego
TOMASZ NOWOCINSKI/AGENCJA SE/East News
 

Jakie działania podjęły służby i samorządy?

Zarówno służby, specjalistyczne firmy, jak i mieszkańcy są zaangażowani w walkę z zimowym kataklizmem. Mimo tego wielkiego wysiłku, do wielu miejscowości wciąż trudno się dostać.

Krzysztof Zienkiewicz nie ukrywa, że sytuacja jest poważna, co świadczy o skali problemów dotykających nawet duże służby. W Olsztynku samorząd udrażnia ulice, a śniegu jest tak dużo, że od kilku dni ładuje się go na ciężarówki i wywozi poza miasto. Równocześnie służby pracowały nad poszerzaniem tras, a burmistrz Ostródy poinformował o zarezerwowaniu specjalistycznych firm do odśnieżania dachów.

Nawet duże jednostki mają problemy z opanowaniem sytuacji, a drogi pozostają wąskie i ledwo przejezdne. W efekcie odśnieżone pasy często ledwo mieszczą jedno auto. Burmistrz Olsztynka stwierdził, że nawet większe siły nie poradziłyby sobie z taką ilością śniegu, a odśnieżenie wszystkich dróg w tych warunkach graniczyło z cudem.

Czekają nas zmiany w temperaturze jeszcze w styczniu? Sprawdź, najnowsze prognozy!

Jak mieszkańcy pomagają podczas zimowego kataklizmu?

Mieszkańcy ruszyli z pomocą, próbując własnymi siłami przywrócić normalność w regionie. Burmistrz Waraksa relacjonuje te działania, mówiąc: „Dostarczaliśmy im agregaty” osobom pozbawionym prądu i wody.

Mimo że samorządy mają umowy z firmami, w wielu wsiach społeczności lokalne aktywnie angażują się w odśnieżanie, pomagając sobie nawzajem. Na profilach społecznościowych pojawiają się ogłoszenia właścicieli traktorów oferujących nieodpłatną pomoc, a radny Michał Pieniak z Przykopu używa quada z pługiem do odśnieżania chodników sąsiadów. Przykładem takiej mobilizacji był sobotni pogrzeb, przed którym mieszkańcy samodzielnie odśnieżyli parking i dojście do kościoła.

Potężne opady śniegu wciąż odcinają wiele miejscowości od świata. Dlatego mieszkańcy Warmii i Mazur stają do walki z żywiołem w ramach szerokiej mobilizacji społecznej.

Transport kolejowy z trudnościami

Transport kolejowy pozostawał sparaliżowany, a pociągi nie kursowały na trasie Olsztyn-Działdowo od sylwestra. Linia ta jest całkowicie zamknięta z powodu zalegającego śniegu.

Podjęto próbę udrożnienia szlaku za pomocą śmigłowca Black Hawk, który strącał śnieg z drzew. Służby wojewody informują, że dzięki tym działaniom linia może zostać otwarta o północy.

Jednak PKP PLK nie potwierdza doniesień służb wojewody o możliwym przywróceniu ruchu o tej godzinie.

Zimowy paraliż na Warmii i Mazurach. Sceny jak z filmu katastroficznego
fot. Shutterstock
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Cała miejscowość odcięta od świata po uderzeniu zimy. Nie mają nawet chleba
Cała miejscowość odcięta od świata po uderzeniu zimy. Nie mają nawet chleba
Zima paraliżuje Warmię i Mazury: Uszkodzony wał, brak prądu i śmigłowce nad torami
Zima paraliżuje Warmię i Mazury. Uszkodzony wał, brak prądu i śmigłowce nad torami
Wojsko na ratunek kierowcom. Akcja 9. Brygady Kawalerii Pancernej pod Ostródą
Dramat podczas sylwestrowej nocy. Wojsko na ratunek kierowcom
Zima paraliżuje Polskę: Raport o utrudnieniach i działaniach służb
Zima paraliżuje Polskę. Wielka awaria sparaliżowała region, tysiące osób pozbawionych prądu
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić