Koniec mrozów? Nadchodzi gwałtowne ocieplenie. Padła dokładna data
Po ostatnich dniach, które upłynęły pod znakiem ekstremalnego chłodu, pogoda szykuje drastyczny zwrot akcji. Synoptycy nie mają wątpliwości, że zimowa aura ustąpi miejsca wyjątkowo ciepłym masom powietrza. Zmiana nadejdzie błyskawicznie, przynosząc temperatury typowe raczej dla wczesnej wiosny niż środka stycznia.
- Kiedy i gdzie odczujemy pierwsze oznaki ocieplenia?
- Jakiej temperatury możemy spodziewać się w Polsce?
- Jakie zagrożenia mogą wyniknąć z ocieplenia?
- Czy czeka nas powrót zimy w najbliższym czasie?
Kiedy i gdzie odczujemy pierwsze oznaki ocieplenia?
Po okresie siarczystych mrozów i śnieżyc, jakich nie notowano od lat, nadchodzi gwałtowna zmiana aury. Zamiast kontynuacji chłodu prognozowane jest duże ocieplenie, a słupki rtęci mogą skoczyć do 15 stopni. Znana jest już dokładna data, kiedy temperatury osiągną te wysokie wartości plusowe.
Mieszkańcy zachodnich województw odczują tę zmianę najszybciej, bo przyjemne ocieplenie nadejdzie tam już w piątek, 9 stycznia. Tego samego dnia po południu termometry w tej części kraju pokażą wartości przekraczające nawet 5 stopni Celsjusza.
W weekend 10-11 stycznia odwilż będzie powoli rozlewać się na kolejne regiony Polski. W poniedziałek cieplejsze powietrze dotrze niemal wszędzie, inicjując główną fazę roztopów. Proces ten przyspieszy, ponieważ mrozu nie będzie nawet w nocy.

Jakiej temperatury możemy spodziewać się w Polsce?
Amerykański model GFS dostarcza optymistycznych danych dotyczących skali nadchodzącej fali ciepła. Wyliczenia wskazują, że w czwartek 15 stycznia należy spodziewać się temperatur powyżej 5 stopni Celsjusza na obszarze całego kraju.
Za zmianę odpowiadać ma front atmosferyczny, który będzie wędrował z zachodu na wschód Polski. Przyniesie on ze sobą łagodne powietrze polarno-morskie, a ocieplenie dodatkowo wspomoże południowy wiatr fenowy, zwany halnym.
Temperatury będą rosnąć każdego dnia, osiągając pułap o kilkanaście stopni wyższy niż norma dla połowy stycznia. Już we wtorek 13.01 na południowym zachodzie zobaczymy 10 stopni, a w czwartek takie wartości obejmą zachód i południe. Lokalnie na Śląsku oraz w Małopolsce możliwe jest nawet 15 stopni Celsjusza.
Jakie zagrożenia mogą wyniknąć z ocieplenia?
Chociaż nadchodząca aura przyniesie ulgę od mrozu, będzie miała swoje negatywne konsekwencje w postaci gwałtownych roztopów. Nagła zmiana temperatury sprawi, że pokrywa śnieżna zacznie znikać w bardzo szybkim tempie na terenie całego kraju.
Zgromadzony w ostatnim czasie śnieg będzie znikać błyskawicznie, co stwarza określone ryzyko hydrologiczne. W efekcie tak szybkie topnienie białego puchu może doprowadzić do niebezpiecznych wezbrań na zamarzniętych rzekach.
Sytuacja w korytach rzecznych może stać się bardzo niebezpieczna w krótkim czasie. Jednocześnie synoptycy wyrażają nadzieję, że ostateczne skutki tych gwałtownych zjawisk ograniczą się najwyżej do niewielkich, lokalnych podtopień.
Czy czeka nas powrót zimy w najbliższym czasie?
Wiele osób zadaje sobie pytanie, kiedy dokładnie nastąpi zmiana i czy sroga zima utrzyma się aż do marca. Analizy wskazują, że chłodna pora roku skończy się niemal z dnia na dzień, a data tego przełomu jest już znana.
Dostępne modele prognostyczne zgodnie sugerują, że nadchodząca odwilż będzie zjawiskiem trwałym. Prawdziwa zima nie zabawi w Polsce długo, a jej powrót nie jest przewidywany co najmniej do 20 stycznia.