Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Motoryzacja > Nawet 2500 zł kary i utrata prawa jazdy. W życie weszły nowe przepisy
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 31.03.2026 10:06

Nawet 2500 zł kary i utrata prawa jazdy. W życie weszły nowe przepisy

Nawet 2500 zł kary i utrata prawa jazdy. W życie weszły nowe przepisy
fot. qbuleck/pixabay

Od 30 marca kierowcy w Polsce muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami za niebezpieczne zachowania na drodze. W życie weszły nowe przepisy, które znacząco zaostrzają podejście do wykroczeń i dają policji więcej narzędzi do ich egzekwowania. Kary są wyjątkowo surowe – mandaty sięgają nawet kilku tysięcy złotych, a w wielu przypadkach może dojść do utraty prawa jazdy. Sprawdź, na co szczególną uwagę zwracają teraz funkcjonariusze i za co można słono zapłacić.

  • Koniec z popisami na drodze. Nawet 2500 zł kary i utrata prawa jazdy
  • Koniec pobłażania dla piratów drogowych. Nowe wykroczenia i ostre kary
  • Nowe zasady dla zlotów. Sprawdź, co się zmienia

Koniec z popisami na drodze. Nawet 2500 zł kary i utrata prawa jazdy

Od poniedziałku 30 marca obowiązują przepisy, które wprost zakazują driftowania, czyli celowego wprowadzania pojazdu w poślizg, a także jazdy na jednym kole. To zachowania, które do tej pory często były traktowane jako nieodpowiedzialna "zabawa”, dziś jednak zostały jednoznacznie uznane za wykroczenia zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego.

Nowe regulacje przewidują dotkliwe sankcje finansowe. Za samo driftowanie kierowca zapłaci co najmniej 1500 zł mandatu. Jeśli jednak jego zachowanie doprowadzi do zagrożenia bezpieczeństwa innych uczestników ruchu, kara wzrośnie do minimum 2500 zł.

Na tym jednak nie koniec. W każdym z tych przypadków policja zatrzyma prawo jazdy na trzy miesiące. Co istotne, nie jest to decyzja uznaniowa – funkcjonariusze mają obowiązek reagować w takich sytuacjach. Nowe przepisy obejmują również motocyklistów i użytkowników motorowerów, którzy np. jadą na jednym kole.

Zaostrzenie prawa to odpowiedź na rosnącą liczbę niebezpiecznych zachowań na drogach publicznych. Policja już zapowiedziała, że wobec kierowców łamiących przepisy "nie będzie stosować żadnej taryfy ulgowej”.

Nawet 2500 zł kary i utrata prawa jazdy. W życie weszły nowe przepisy
fot. 0532-2008/pixabay

Koniec pobłażania dla piratów drogowych. Nowe wykroczenia i ostre kary

Zmiany w przepisach to nie tylko zakaz driftu. Ustawodawca wprowadził także nowe kategorie wykroczeń i przestępstw, które mają ograniczyć brawurową jazdę i nielegalne wydarzenia motoryzacyjne. Chodzi m.in. o nielegalne wyścigi, rajdy czy inne formy rywalizacji na drogach publicznych.

Nowe regulacje przewidują również surowsze konsekwencje za łamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. W takich przypadkach możliwe jest nawet dożywotnie odebranie prawa jazdy. To wyraźny sygnał, że ustawodawca chce skutecznie eliminować z dróg recydywistów.

Dodatkowo pojawiły się przepisy umożliwiające konfiskatę pojazdu, szczególnie w przypadku poważnych naruszeń prawa, np. jazdy pod wpływem alkoholu czy łamania zakazów sądowych. W skrajnych sytuacjach kierowcom może grozić także kara pozbawienia wolności.

Celem zmian jest zwiększenie bezpieczeństwa i wywołanie efektu odstraszającego, przede wszystkim dla recydywistów, którzy wielokrotnie dostali zakaz prowadzenia pojazdu. Nowe przepisy mają jasno pokazać, że niebezpieczna jazda nie będzie tolerowana, a konsekwencje będą realne i odczuwalne dla kierowców.

Nawet 2500 zł kary i utrata prawa jazdy. W życie weszły nowe przepisy
fot. AndrzejRembowski/pixabay

Nowe zasady dla zlotów. Sprawdź, co się zmienia

Nowe prawo dotyka również środowiska motoryzacyjnego organizującego spotkania i zloty. Zgodnie z przepisami, każde zgromadzenie liczące co najmniej 10 pojazdów w przestrzeni publicznej musi zostać wcześniej zgłoszone do odpowiedniego urzędu gminy.

To istotna zmiana, ponieważ do tej pory wiele takich wydarzeń odbywało się spontanicznie i bez formalnej kontroli. Ustawodawca chce w ten sposób zapobiegać sytuacjom, które mogą prowadzić do nielegalnych wyścigów lub blokowania ruchu drogowego.

Za tamowanie ruchu przewidziano wyższe kary niż wcześniej. Grzywna nie jest już ograniczona do 500 zł – w poważniejszych przypadkach sąd może nałożyć dodatkową nawiązkę do 1500 zł.

Zmiany obejmują także kwestie związane z odpowiedzialnością kierowców w szczególnych sytuacjach, np. gdy nietrzeźwy kierowca prowadzi nieswoje auto. W takim przypadku zamiast obowiązku zapłaty równowartości pojazdu przewidziano wysoką nawiązkę – od 5 tys. zł nawet do 500 tys. zł.

Nowe regulacje pokazują, że państwo stawia na kompleksowe podejście do bezpieczeństwa drogowego – od kar dla indywidualnych kierowców po kontrolę większych wydarzeń motoryzacyjnych.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji