Napad na wolontariusza WOŚP. Wiemy, co się stało
Niedzielne popołudnie na jednym z grudziądzkich osiedli przerodziło się w sceny, których nikt się nie spodziewał. Chwile, które miały kojarzyć się z pomaganiem i solidarnością, zostały brutalnie przerwane. Sprawą błyskawicznie zajęły się służby, a finał może być dla sprawcy wyjątkowo dotkliwy.
- Napad podczas finału WOŚP na osiedlu Strzemięcin w Grudziądzu
- 41-latek zaatakował wolontariusza i ukradł puszkę z datkami
- Szybka akcja policji. Zatrzymanie sprawcy i możliwa kara do 15 lat więzienia
Napad podczas finału WOŚP na osiedlu Strzemięcin w Grudziądzu
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 25 stycznia, około godziny 13.10 na osiedlu Strzemięcin w Grudziądzu. W tym czasie na terenie osiedla kwestował 20-letni wolontariusz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Młody mężczyzna, podobnie jak tysiące innych wolontariuszy w całym kraju, zbierał datki do charakterystycznej puszki w ramach corocznej akcji charytatywnej.
Początkowo nic nie wskazywało na to, że rutynowa zbiórka przebiegająca w spokojnej, niedzielnej atmosferze zakończy się interwencją policji. Sytuacja szybko jednak przybrała nieoczekiwany obrót, a na miejsce wezwano funkcjonariuszy. W efekcie doszło do zatrzymania osoby podejrzewanej o popełnienie poważnego przestępstwa.

41-latek zaatakował wolontariusza i ukradł puszkę z datkami
Jak wynika z oficjalnego komunikatu grudziądzkiej policji, do zdarzenia doszło, gdy do kwestującego wolontariusza podszedł 41-letni mężczyzna. Według ustaleń funkcjonariuszy sprawca zachowywał się agresywnie i wobec 20-latka zastosował zarówno przemoc słowną, jak i fizyczną. Atak nie miał charakteru incydentalnego – napastnik świadomie zaatakował młodego wolontariusza, a następnie odebrał mu puszkę z zebranymi pieniędzmi. Po dokonaniu napadu mężczyzna oddalił się w nieznanym kierunku.
Szybka akcja policji. Zatrzymanie sprawcy i możliwa kara do 15 lat więzienia
Sprawca nie cieszył się długo wolnością. Funkcjonariusze kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Grudziądzu, działając we współpracy z oddziałem prewencji, sprawnie przeprowadzili działania zmierzające do jego ujęcia. Dzięki szybkiemu rozpoznaniu sytuacji i podjętym czynnościom operacyjnym 41-letni mężczyzna został namierzony i zatrzymany po około trzech godzinach od momentu zdarzenia.
Podczas zatrzymania przy podejrzanym ujawniono skradzioną puszkę, w której znajdowało się nieco ponad 200 złotych. Jak informuje policja, zatrzymany mężczyzna w poniedziałek ma usłyszeć zarzut rozboju. Jest to jedno z poważniejszych przestępstw przeciwko mieniu, za które kodeks karny przewiduje surowe konsekwencje – nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Wysokość możliwej kary jasno pokazuje, z jak poważną odpowiedzialnością karną musi liczyć się napastnik.