Napad na bank w Andrychowie. Sprawca w rękach policji
Szybka akcja andrychowskich funkcjonariuszy doprowadziła do ujęcia 48-latka, który sterroryzował obsługę lokalnego banku. Choć napastnik użył przedmiotu przypominającego broń, determinacja personelu i nowoczesna technologia śledcza uniemożliwiły mu kradzież ani jednej złotówki.
- Przebieg napadu na bank w Andrychowie
- Działania funkcjonariuszy na szeroką skalę
- Złapanie sprawcy i dalsze działania
Przebieg napadu na bank w Andrychowie
W poniedziałek tuż przed godziną 17:00, do placówki bankowej wszedł całkowicie zamaskowany mężczyzna, który kategorycznie zażądał wydania gotówki. Pracownice banku błyskawicznie zareagowały, tym samym zapobiegły tragedii. Kobietom udało się wycofać na zaplecze, skąd natychmiast zaalarmowały służby. Widząc, że plan rabunku pieniędzy zawiódł, bandyta zrezygnował z dalszych działań. Mężczyzna uciekł z placówki z pustymi rękami. Zaalarmowani policjanci bezzwłocznie rozpoczęli działania w celu złapania sprawcy.
Działania funkcjonariuszy na szeroką skalę
Bezpośrednio po zdarzeniu policja rozpoczęła zakrojoną na szeroką skalę obławę, angażując w działania bardzo duże siły. W akcji wykorzystano psa służbowego oraz drona.
Zaangażowane zostały duże siły policyjne, do działań funkcjonariusze wykorzystywali również psa służbowego oraz drona
– Przekazali policjanci w oficjalnhym komunikacie.
Dzięki nagraniom monitoringu śledczym precyzyjnie udało się odtworzyć trasę ucieczki i tożsamość sprawcy.
Złapanie sprawcy i dalsze działania
We wtorek, 20 stycznia, około godziny 15:00 policjanci zlokalizowali i zatrzymali 48-letniego mężczyznę na jednej z ulic Andrychowa. W trakcie przeszukania jego miejsca zamieszkania funkcjonariusze dokonali istotnego odkrycia — znaleźli m.in. replikę broni palnej, która najprawdopodobniej została użyta podczas popełnienia przestępstwa. Zatrzymany trafił do policyjnej jednostki, gdzie zostaną mu przedstawione zarzuty. Za usiłowanie rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi mu surowa kara.