Lewandowski wraca z kadr w formie i bez kontuzji. Barcelona może odetchnąć
Po emocjonującym tygodniu reprezentacyjnych zmagań w Polsce kibice odetchnęli, a w Barcelonie zapanowała prawdziwa euforia. Robert Lewandowski nie tylko zdobył gola i pomógł kadrze w zwycięstwie, ale przede wszystkim wraca do klubu w pełni zdrowy.
Robert Lewandowski zafundował fanom tydzień pełen emocji
Reprezentacja Polski po wygranej z Litwą zajmuje drugie miejsce w grupie eliminacyjnej – trzy punkty za Holandią – i nadal walczy o awans z pierwszej pozycji. To nie tylko dobry prognostyk dla kadry, ale też dla samego Lewandowskiego, który odzyskuje formę i pewność siebie po trudnym początku sezonu w klubie.
Ulga w Barcelonie – "wirusa FIFA" udało się uniknąć
W Barcelonie czekano na zakończenie meczu Polski z nie mniejszym napięciem niż nad Wisłą. Hiszpańskie media od razu podkreśliły, że kluczowi zawodnicy wracają do klubu bez kontuzji.
Trener na szczęście będzie mógł liczyć na Frenkiego de Jonga, Roberta Lewandowskiego i Andreasa Christensena, którzy w ostatnią niedzielę zakończyli drugi z dwóch meczów w swoich reprezentacjach narodowych i wyszli z nich bez szwanku – pisał kataloński Mundo Deportivo.
ZOBACZ TAKŻE: Przyłapali Tuska na meczu Polaków. Niebywałe, kto siedział obok
"Wirus FIFA" to potoczne określenie używane w świecie futbolu na kontuzje, których zawodnicy doznają podczas przerwy na mecze reprezentacji narodowych. Dla klubów to poważny problem - piłkarze wracają z kadr zmęczeni lub kontuzjowani, co często zaburza rytm drużyny i plany szkoleniowe.
Dla Barcelony to szczególnie dobra wiadomość. Klub od tygodni zmaga się z problemami kadrowymi, a nieobecność młodej gwiazdy Lamina Yamala tylko pogłębiła trudności w ofensywie. Lewandowski, w pełni sił i z nowym golem na koncie, może być jednym z kluczowych elementów układanki trenera Hansiego Flicka.
Co dalej z Lewandowskim i Barceloną?
W najbliższych tygodniach przed Barceloną intensywny kalendarz – sześć spotkań w zaledwie miesiąc, w tym ligowe starcia i ważne mecze w Lidze Mistrzów. Pierwszy z nich już 18 października z Gironą (16:15).
Lewandowski ponownie strzelił gola dla swojej reprezentacji. Po tym, jak w zeszły czwartek nie wziął udziału w towarzyskim meczu z Nową Zelandią, Lewy rozpoczął dziś mecz i zagrał 90 minut w meczu z Litwą (0-2) i strzelił drugiego gola piękną główką - przypomina Mundo Deportivo.
W listopadzie Polak znów stanie naprzeciw klubowego kolegi – Frenkiego de Jonga – gdy Polska zmierzy się z Holandią. Zanim jednak do tego dojdzie, w Barcelonie liczą, że Lewandowski utrzyma formę i pomoże drużynie w najbliższych wyzwaniach. Po ostatnich występach kadry widać, że kapitan Biało-Czerwonych wraca do skuteczności, której w Katalonii bardzo potrzebują.
Tabela rozgrywek Laliga
Reklama