Kukiz wprost o konfliktach w PiS. Wskazał kluczowy warunek „trwania” partii
Paweł Kukiz w drugiej dekadzie XXI wieku poważnie wkroczył na arenę polityczną. Jego kariera obfitowała w ciekawe zwroty. W rozmowie z naszym portalem wypowiedział się na temat swojej przeszłości, obecnej sytuacji PiS i stagnacji, jaka zapanowała w polskiej polityce. Polityk wziął również pod lupę zdrowie Jarosława Kaczyńskiego i ujawnił warunek przetrwania partii.
- Trzecie miejsce w wyborach prezydenckich 2015: Uzyskał 20,8% głosów, co było zaskakującym sukcesem niezależnego kandydata
- Poseł trzech kadencji: Od 2015 roku nieprzerwanie w Sejmie, zmieniając sojusze od PSL po PiS
- Założyciel ruchu Kukiz'15: Wprowadził do Sejmu 42 posłów w 2015 roku, stając się siłą antysystemową
Początki zaangażowania politycznego i przełom
Paweł Kukiz zaczął interesować się polityką na początku XXI wieku. W 2005 roku dołączył do honorowego komitetu poparcia Donalda Tuska w wyborach prezydenckich, co było pierwszym publicznym sygnałem jego sympatii politycznych. Później wspierał kampanię samorządową Hanny Gronkiewicz-Waltz oraz parlamentarną Platformy Obywatelskiej, utrzymując bliskie relacje z liderami tej partii, takimi jak Grzegorz Schetyna.
W 2010 roku Kukiz zaczął aktywnie promować ideę jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW), co stało się jego sztandarowym hasłem. Ta inicjatywa zyskała popularność wśród osób rozczarowanych systemem partyjnym. W 2014 roku osiągnął pierwszy sukces lokalny, zostając radnym Sejmiku Województwa Dolnośląskiego z listy Bezpartyjnych Samorządowców.
W lutym 2015 roku Paweł Kukiz ogłosił kandydaturę na urząd Prezydenta RP, co zaskoczyło wielu obserwatorów. Kampania skupiała się na krytyce systemu partyjnego i promocji JOW. W pierwszej turze wyborów zajął trzecie miejsce, zdobywając 3 099 079 głosów, czyli 20,8% poparcia.
Sukces prezydencki zainspirował go do utworzenia Komitetu Wyborczego Wyborców Kukiz'15. W wyborach parlamentarnych w październiku 2015 roku ruch uzyskał 8,8% głosów, wprowadzając do Sejmu 42 posłów. Kukiz został posłem VIII kadencji i przewodniczącym klubu poselskiego Kukiz'15.
Ten rok przypieczętował transformację Kukiza z artysty w pełnoprawnego polityka. Jego ruch przyciągnął różnorodne środowiska, od narodowców po libertarian, co jednak później doprowadziło do wewnętrznych konfliktów.

Sojusze i zmiany w Sejmie
W 2019 roku Kukiz'15 bez powodzenia startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego. W wyborach do Sejmu tego samego roku Kukiz wszedł w sojusz z Polskim Stronnictwem Ludowym w ramach Koalicji Polskiej, zdobywając mandat posła IX kadencji.
Sojusz z PSL zakończył się w 2020 roku z powodu różnic programowych. W 2021 roku Kukiz podpisał umowę programową z Prawem i Sprawiedliwością, co pozwoliło na realizację części jego postulatów, jak ustawa antykorupcyjna. W lutym 2021 został przewodniczącym koła poselskiego Kukiz’15 – Demokracja Bezpośrednia.
Te zmiany sojuszy wywołały kontrowersje wśród zwolenników, oskarżających Kukiza o zdradę antysystemowych ideałów. Mimo to, utrzymał pozycję w parlamencie, skupiając się na kwestiach ustrojowych. W styczniu 2023 roku partia K’15 została wyrejestrowana. W wyborach parlamentarnych w październiku 2023 Kukiz startował z listy PiS w okręgu opolskim, uzyskując mandat posła X kadencji.
W listopadzie 2023 roku został przewodniczącym koła poselskiego Kukiz’15 w Sejmie X kadencji. W 2024 roku współzałożył koło Wolni Republikanie, kontynuując pracę nad reformami demokratycznymi.
Paweł Kukiz: Nie chciałem być wodzem
W rozmowie z naszym portalem Paweł Kukiz zabrał głos w sprawie swojej przeszłości, obecnej sytuacji PiS i aktualnego stanu polskiej polityki:
- Czy prezes Kaczyński zdoła załatać konflikty w swojej partii? To zależy w dużej mierze od stanu fizycznego, od zdrowia prezesa. To bardzo istotna sprawa. Pamiętajmy, że to nie jest człowiek w wieku prezydenta Nawrockiego– prezes Kaczyński mógłby być jego jak nie dziadkiem, to ojcem.
- Więc nie mam pojęcia, ale w interesie PiS-u jest jednak trwanie. Tak jak w interesie Konfederacji, mimo różnic między Ruchem Narodowym a wolnościowcami, jest bycie razem. Oni są też nauczeni moimi doświadczeniami, kiedy te grupki posłów zaczęły ode mnie odchodzić.
- Wie pan, to jest system wodzowski, a ja akurat nigdy wodzem być nie chciałem. Zdawałem sobie jednocześnie sprawę z konsekwencji: że ruchu przez dłuższy czas bez pieniędzy nie utrzymam, prowadząc do tego politykę zupełnie antyautorytarną, czyli wolność głosowań w klubie i tak dalej.
- Natomiast - powtarzam - to jest system wodzowski. Niech pan zauważy, że każdy ma tu ambicje stworzenia własnego środowiska. Oni żyją w sejmowym matrixie, czy to Petru, czy pani Paulina Hennig-Kloska. Konkurują ze sobą żyjąc złudzeniem, że to żywotnie interesuje Polaków.
"Trzeba zmienić konstytucje, tamte pokolenia muszą odejść"
I dalej:
- To wszystko ma podtekst personalny, ambicjonalny. A ten system przede wszystkim premiuje duże organizacje i duże pieniądze. Nawet w zapisach prawa jest premiowanie dużych partii i związków politycznych, choćby w samej ordynacji wyborczej z metodą liczenia głosów, która faworyzuje duże organizacje. Dlatego też Tusk będzie zmierzał do ich wchłonięcia. Mówiłem o tym wielokrotnie, od co najmniej roku.
- Niech pan wpisze w Groka czy w jakiegoś chatbota: „czy Kukiz przewidywał przed 2026 rokiem upadek Szymona Hołowni?”. Odpowie Panu, że tak. I nie chodzi o to, że jestem jakimś „wybitnym analitykiem”, bo to po prostu wynika z konstrukcji naszego systemu zapisanego w Konstytucji z 1997 roku. Trzeba ją zmienić, a te pokolenia, które przy Okrągłym Stole podzieliły się Polską, muszą po prostu odejść i tyle. Jeszcze długa droga.
Źródło: Goniec.pl