Kto szefem Polski 2050? Jest decyzja ws. wyborów
Rada Krajowa Polski 2050 podjęła kluczową decyzję w sprawie wyborów na przewodniczącego ugrupowania, zostanie powtórzona druga tura głosowania. Która ma się odbyć do 31 stycznia 2026 roku. O stanowisko będą ponownie rywalizować dwie kandydatki, które uzyskały w pierwszej turze najwięcej głosów. Decyzja ta kończy tygodniowy impas i otwiera nowy etap w wewnętrznych zmaganiach partii.
- Reperkusje nieudanego głosowania
- Decyzja Partii
- Stanowisko Hołowni i propozycja Pełczyńskiej-Nałęcz
Reperkusje nieudanego głosowania
Ostatnie tygodnie w Polsce 2050 upłynęły pod znakiem poważnych problemów przy organizacji wewnętrznych wyborów na przewodniczącego partii. Pierwsza tura przebiegła bez większych kontrowersji, jednak druga, przeprowadzona 12 stycznia w formie online, w której startowały Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Henning-Kloska, zakończyła się unieważnieniem wyników z powodu problemów technicznych. Głosowanie miało zostać zakończone wieczorem i pozwalało na ogłoszenie wyników jeszcze tej samej nocy, jednak ok. godz. 23:30 wciąż nie ujawniono rezultatów, a w mediach zaczęły pojawiać się informacje o możliwych nieprawidłowościach podczas procedury.
W związku z tym głosowanie zostało unieważnione, a dalszy tok wyborów stał pod znakiem zapytania. Sytuacja wewnątrz ugrupowania stała się źródłem napięć – przewodniczący komisji wyborczej Maurycy Przyrowski podjął decyzję o rezygnacji ze stanowiska, co dodatkowo podkreśliło chaos towarzyszący wyborom. Wielu członków partii i obserwatorów komentowało, że błędy techniczne i brak przejrzystości w elektronizacji głosowania naraziły proces na krytykę i wątpliwości co do jego prawidłowości.

Decyzja Partii
Ostatecznie Rada Krajowa Polski 2050 podjęła uchwałę, zgodnie z którą powtórzona II tura wyborów na przewodniczącą partii odbędzie się do 31 stycznia 2026 roku.
W tej turze głosowania ponownie zmierzą się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska, które uzyskały największe poparcie w pierwszym etapie wyborów. Decyzja ta została szczegółowo przekazana przez partię w komunikacie, wskazując, że planowany termin na przeprowadzenie głosowania mija 31 stycznia, a następnie Rada Krajowa ma zebrać się 7 lutego w celu wyboru Zarządu Krajowego ugrupowania. Nowa przewodnicząca zostanie wyłoniony przez delegatów w urnie, co – jak podkreślają komentatorzy – może okazać się kluczowe dla przyszłości Polski 2050 zarówno wewnętrznie, jak i w kontekście sceny politycznej w Polsce.
Stanowisko Hołowni i propozycja Pełczyńskiej-Nałęcz
W trakcie wewnętrznych sporów przykuła uwagę rola Szymona Hołowni, założyciela i dotychczasowego lidera Polski 2050. Choć formalnie nie uczestniczył w obradach Rady Krajowej, jego stanowisko nadal wpływa na wewnętrzną dynamikę ugrupowania. Według dostępnych informacji Hołownia zdecydował się nie brać udziału w spotkaniu Rady, tłumacząc to m.in. chęcią umożliwienia swobodnej debaty politykom partii bez jego bezpośredniej obecności.
Wśród kandydatek na stanowisko przewodniczącej znalazły się dwie prominentne postaci z obozu Polski 2050: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska. Obie panie zdobyły najwięcej głosów w pierwszej turze i to między nimi rozstrzygnie się teraz przywództwo w partii. Pełczyńska-Nałęcz pełni funkcję ministerialną, podobnie jak Hennig-Kloska, co podkreśla ich znaczenie w wewnętrznej hierarchii ugrupowania.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, w odpowiedzi na trwający kryzys w partii, w liście do działaczy proponowała rozwiązania mające „skleić dwa obozy polityczne w partii” – m.in. poprzez współprzewodzenie razem z Hennig-Kloską, co pokazuje poszukiwanie konsensusu wewnątrz struktur 2050.