Kolejny niebezpieczny pożar. Na miejscu co najmniej 35 strażaków
Informujemy o kolejnym pożarze, który wybuchł na terenie Polski. Tym razem duży ogień trawi budynek w Małopolsce, w powiecie limanowskim. Na miejscu trwają działania straży pożarnej.
Czarna seria nad Polską. Wybuchł kolejny pożar
Latem zagrożenie pożarowe w lasach drastycznie rośnie. Upały, przedłużająca się susza oraz wiatr tworzą warunki, w których nawet drobna iskra może doprowadzić do dużego pożaru. W takich sytuacjach ogień rozprzestrzenia się w błyskawicznym tempie, a jego opanowanie staje się bardzo trudne. Niestety, często za powstawanie pożarów odpowiada ludzka nieostrożność. To niedogaszone ogniska, wyrzucane niedopałki papierosów, a nawet porzucone szklane butelki, które działają jak soczewki skupiające promienie słoneczne.
Problem potęgują również awarie techniczne czy nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas prac leśnych. Każdy z tych czynników może doprowadzić do wybuchu pożaru, który zagraża nie tylko przyrodzie, ale także życiu i zdrowiu ludzi. Strażacy przypominają, że jeden nieostrożny gest może skończyć się tragedią i apelują o rozwagę, szczególnie podczas upalnych dni.
Ostatnio jednak w Polsce codziennie słychać o przynajmniej kilku, a nawet kilkunastu mniejszych lub większych pożarach. Wczoraj donosiliśmy chociażby o pożarze ściółki w lesie pod Warszawą czy altany śmietnikowej w stolicy przy ul. Żelaznej. Rzecz jasna, najgłośniejszym przypadkiem ostatnich dni jest pożar bloku mieszkalnego w Ząbkach przy ul. Powstańców 62. Tam aż 500 mieszkańców przekonało się o niszczycielskim działaniu ognia, który rozwinął się w górnych kondygnacjach budynku. Całe szczęście nikomu nic się poważnego nie stało, jednak mieszkańcy aktualnie nie mogą wrócić do swoich lokali, które zostały zniszczone.
Mieszkańcy bloku przy ul. Powstańców 62 mogą składać wnioski. Samorząd udzieli wnioskodawcom doraźnej pomocy finansowej w wysokości 8 tysięcy złotych. Pogorzelcy mogą też liczyć na pomoc psychologiczną. Więcej informacji znajduje się pod tym LINKIEM.
Pożar w Małopolsce. Strażacy natychmiast ruszyli do akcji
Jak poinformował portal limanowa.in, zgłoszenie o pożarze wpłynęło do limanowskiej komendy PSP po godzinie 14:00. Ogień objął dużą, drewnianą stodołę w Lubomierzu, w gminie Mszana Dolna w woj. małopolskim. Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, budynek był już w całości objęty ogniem. Po przyjeździe na miejsce zdarzenia strażacy zastali rozwinięty pożar budynku. Natychmiast przystąpili do działań gaśniczych.
Ze względu na konstrukcję budynku i łatwopalny materiał, pożar rozprzestrzeniał się bardzo szybko.
ZOBACZ: Nie żyje 36-latka, ratownicy nie mogli nic zrobić. Tragedia w polskiej miejscowości
Walka o ocalenie sąsiednich budynków trwa
Akcja gaśnicza nie ogranicza się jedynie do stodoły. Ogień stanowi bezpośrednie zagrożenie dla dwóch sąsiednich budynków, które znajdują się bardzo blisko płonącego obiektu.
Obecnie akcja skupia się na gaszeniu płonącej stodoły oraz na obronie dwóch sąsiednich budynków, które znajdują się w bezpośrednim zagrożeniu. Działania prowadzone są z wykorzystaniem sprzętu ochrony dróg oddechowych – poinformował portal limanowa.in asp. Andrzej Walczak, zastępca oficera prasowego Komendy Powiatowej PSP w Limanowej.
Na miejscu pracuje około 35 strażaków i 10 samochodów pożarniczych, w tym specjalistyczny pojazd z drabiną mechaniczną. Ze względu na skalę pożaru do Lubomierza cały czas kierowane są kolejne zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych z okolicznych miejscowości. Strażacy nie ustają w wysiłkach, by opanować sytuację i zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na kolejne budynki.